niedziela, 29 czerwca 2014

Lato...? Najchętniej w Różanej Przystani.

  Na wakacje najlepiej zabrać ze sobą lektury, które przyjemnie prowadzoną narracją przeniosą nas w inny, ale przytulny i sympatyczny świat. Nie warto tachać zna plażę czy wycieczkę w góry tomiszczy Dostojewskiego, Tołstoja czy nawet Dickensa, ponieważ to książki na inną okazję - bardziej kameralną. Na wakacjach bywają chwile, gdy można zanurzyć się w jakiejś powieści, ale doprawdy nie polecam w takim przypadku klasyków - ani to nikomu nie zaimponuje, ani sama książka nie zachwyci, gdy co chwilę wakacyjny gwar będzie przerywać czytanie. Zdecydowanie lepiej postawić na lekką, obyczajową fabułę. Polecam dylogię Debbie Macomber: "PENSJONAT WŚRÓD RÓŻ" oraz "WIOSNĘ W RÓŻANEJ PRZYSTANI" (Wydawnictwo Literackie).

   Jo Marie Rose postanawia wyprowadzić się z Seattle - dzięki odziedziczonym niedawno pieniądzom może rozpocząć nowe życie. Jej ukochany mąż zginął w Afganistanie, a ona musi sobie z tym jakoś poradzić: ze smutkiem, żalem i bólem.   
   Kupuje pensjonat w Cedar Cove - uroczym, lecz maleńkim miasteczku na półwyspie Kitsap. Zostawia wszystko - dom, pracę, przyjaciół i rodzinę. Znajomi nie dowierzają, że uda się jej rozkręcić interes, ale... na szczęście się mylą. Pojawiają się pierwsi pensjonariusze, przywożąc ze sobą własne problemy i troski, które dobra magia Cedar Cove wkrótce rozwieje lub przynajmniej złagodzi... A Jo ma tyle pracy, że niewiele zostaje jej czasu na rozważania swojego bólu.
   Wiosną w Różanej Przystani dzieje się jeszcze więcej! Szykuje się pięćdziesiąta rocznica ślubu Kenta i Julie Shiversów - do pensjonatu przyjeżdżają jubilaci oraz ich wnuczka Annie i przyjaciel rodziny Oliver, do którego Annie, delikatnie mówiąc, nie pała sympatią. Ponadto równolegle pod dachem Jo pojawia się chora na raka Mary. Czego wzięta makler giełdowa szuka w Cedar Cove? Warto przeczytać samemu.
   Obie książki są wydane w ponadczasowej oprawie graficznej - stonowane okładki i lekko pożółkłe kartki ( uwielbiam!) przywodzą mi na myśl stosy powieści dla młodych dziewcząt, które pochłaniałam jako nastolatka. Bardzo poprawny i jednocześnie barwny język dodają obu pozycjom (bardzo pożądanej dla mnie) uniwersalności. Do tych książek można wrócić.
   Serdecznie polecam. Ktoś już przeczytał?:)

3 komentarze:

  1. Coś dla mnie, muszę koniecznie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie całkiem w moim guście, ale możliwe, że po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. książki przykuwają wzrok czytelnika pięknymi okładkami:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow