sobota, 5 lipca 2014

BRIGITTE BARDOT NA MOJEJ KANAPIE

   Kiedy patrzę na zdjęcia Brigitte Bardot (niezależnie z jakiego okresu), myślę: "co za pełna wdzięku i świadoma swojej seksualności kobieta". Ulegam iluzji odważnych zdjęć, śmiałych póz i ekstrawaganckich zachowań Brigitte, która (tak naprawdę) była wychowywana w poczuciu, że "nie jest znów taka ładna czy zgrabna".

   "Brigitte Bardot to ja!" Marie-Dominique Lelièvre (Wydawnictwo Marginesy) to bardzo ładnie i dokładnie napisana biografia Brigitte. Narrator wprowadza nas zarówno w kontekst ówczesnych lat jak i w psychikę samej głównej bohaterki. Całości dopełniają przepiękne i skrupulatnie opisane fotografie Brigitte z różnych okresów jej życia. Książka jest wspaniale wydana - twarda okładka, a na niej prowokujące, czarno-białe zdjęcie aktorki przyciągają uwagę. Różowy, lakierowany grzbiet woluminu dopełnia całości smaku kompozycji.
   Polecam "Brigitte..." na każdą porę roku.

4 komentarze:

  1. Mam biografię Brigitte, ale kupiłam ją kilka lat temu - niezwykła kobieta, choć z wieloma jej poglądami się nie zgadzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna lektura obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wciągam ją na listę książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tą książkę na pewno muszę przeczytać. Bardzo interesuje mnie takie biografie. Kiedyś oglądałam prawie 3 godzinny dokument o niej. Dużo się w jej życiu działo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow