piątek, 1 sierpnia 2014

ODKRYWANIE TAJEMNICY PANI MING

   Swego czasu Eric-Emmanuel Schmitt był jednym z moich ulubionych, współczesnych pisarzy. Zaczęło się od (hipsterskiej dziś) książki "Oskar i Pani Róża", która mnie wzruszyła, ale miała dość potencjału, by zostać w moim umyśle na dłużej - w przeciwieństwie do "Małych zbrodni małżeńskich", z których zaczerpnęłam jedną z najważniejszych życiowych prawd: "myśl jak pesymista, działaj jak optymista". Wciąż staram się do niej stosować

   I od tego momentu zaczęłam pochłaniać wszelkie książki napisane przez Erica-Emmanuela Schmitta. "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu", "Ewangelia według Piłata" i "Przypadek Adolfa H.", którego nie byłam w stanie zmęczyć, ale "Kiedy byłem dziełem sztuki" zafrapowało mnie, zaś "Dziecko Noego" było po prostu ciekawe. Kryzys mojej fascynacji przyszedł wraz z dramatem "Tektonika uczuć". Pokładałam w tym dziele ogromne nadzieje, a okazało się, że jest gorszą (płytszą, mniej lotną i bardziej infantylną) wersją "Małych zbrodni...".
   W ten sposób na długo zapomniałam o Ericu-Emmanuelu Schmitcie. Aż do "Tajemnicy Pani Ming" (wyd. Znak). Co za wspaniała książka! Skłaniająca do refleksji, ale nie dająca pretekstu do ziewania. Chciałabym poznać Panią Ming. Myślę, że w życiu większości młodych kobiet brakuje kogoś takiego. Pełnej dobroci, mądrości oraz inteligencji, bystrości i... wyobraźni starszej kobiety. Fantastyczne opowieści o jej dzieciach śmieszą i skłaniają do refleksji. Całość osadzono we współczesnych Chinach, które pamiętają i wciąż płacą rachunki za ciemne karty historii tego wiekowego kraju.
   Polecam.

6 komentarzy:

  1. Z jego twórczości przeczytałam Oskara... oraz Dziecko Noego :) Może powrócę do reszty tytułów :)
    http://pozytywizja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Masz wspaniałego bloga. Przeglądnęłam wcześniejsze posty, które mi się bardzo spodobały. Będę tu często wpadać :) .
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej książki, ale wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż by chciało się przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. przeczytałam prawie wszystkie książki Schmitta, tą także i jak każda bardzo mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow