niedziela, 26 kwietnia 2015

LENIWA NIEDZIELA, NALEŚNIKI I DOMOWE KINO

   Wczoraj w nocy nasi sąsiedzi postanowili sprawdzić wytrzymałość mojej woli (oraz diety!) i około północy rozpoczęli smażenie naleśników. Ich zapach roznosił się (mam takie wrażenie) po całym świecie, a mój głód rósł z sekundy na sekundę. Po zamknięciu okien udało mi się wygrać z własnymi słabościami, a myśl o tej wspaniałej potrawie powróciła do mnie dopiero rano.
   Musicie wiedzieć, że absolutnie uwielbiam naleśniki, a moim małym dramatem była do tej pory nieumiejętność ich zrobienia. Z jakiegoś powodu ciasto w moim wykonaniu zawsze się rozpadało, nie chciało się smażyć albo... było dziwne.
   Dzisiejszy poranek był wyjątkowy, ponieważ udało mi się nie tylko zrobić pyszną kawę, ale również stos wspaniałych, pachnących i chrupiących naleśników. Nie sądziłam, że po wielu próbach wykorzystania rozmaitych  przepisów od rodziny i znajomych okaże się, że wystarczy "na oko" wrzucić do blendera mąkę i jajka oraz wlać mleko tudzież wodę gazowaną (tudzież=i), po czym wszystko zmiksować i na suchej patelni elegancko usmażyć. Mam nadzieję, że uda mi się spalić te dodatkowe kalorie na fitnessie;).
   Naleśnikami rozpoczęłam leniwą niedzielę, w skład której wchodzi jeszcze jedzenie pizzy oraz domowe kino, a wszystko to wespół z moim mężem. Mam również chęć na eksperymenty kulinarne i dlatego sięgnęłam po inspirację do "Dziennika Smaków" Marty Grycan. Można w nim znaleźć wiele widowiskowych potraw, a skoro udało mi się zapanować nad naleśnikami... Z pewnością uda mi się przyrządzić "Pimmsowe lody" albo "Grilowane Ośmiornice" polecane przez Martę Grycan.
   Jak wygląda Wasza niedziela? Co dziś robiłyście? Macie jakieś kulinarne marzenia? :)

8 komentarzy:

  1. naleśniki uwielbiam i przyznam Ci się, że od dawna smażę je na oko ;)

    moja niedziela to głównie kuchnia i lenistwo ;)
    upiekłam pyszne ciasto migdałowe, wpadaj na kawałek ;)))

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja wielbię naleśniki !Smażę na oko od początku:) Przepyszne są z twarożkiem albo wersja z serem żółtym i pieczarkami . Najlepsze na świecie naleśniki z serem robi moja babcia. Smaży takie cieniuchne na słoninie ,a potem z serem smaży na masełku- palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam mniam -pycha -jutro zrobię na obiad -naleśniki z dżemikiem i twarożkiem ,ale narobiłaś apetytu :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę że przyjemnie mija ten dzień:))

    OdpowiedzUsuń
  5. też uwielbiam naleśniki szczególnie z żółtym serem i szynką

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow