czwartek, 24 września 2015

KOLEKCJA MARIUSZ PRZYBYLSKI FOR ARTDECO

   15 września 2015 r. miała miejsce premiera kolekcji kosmetyków do makijażu sygnowanych nazwiskiem Mariusza Przybylskiego stworzonej specjalnie dla marki Artdeco. Projektant jest autorem zarówno motywu piór, który zdobi kasetkę na cienie, ale również wybrał kolorystykę produktów. 
   Artdeco to niemiecka marka, która zdecydowała się na pierwszą współpracę z projektantem modowym - i wybrała Polaka. To ważne wydarzenie.
    (fot. Spinki i Szpilki)
   Kolekcja składa się z unikatowej magnetycznej kasetki na cienie (marka Artdeco słynie z nich!), pięciu cieni do powiek (numery: 514, 508, 205, 80, 544), cudownie czarnego eyelinera w pędzelku, dwóch kredek do oczu (numery: 90 i 40, czyli brąz i navy blue), delikatnego, jasnego różu o numerze 29, konturówki do ust (nr 29) oraz dwóch pomadek (numery: 27 i 39).
 (fot. Spinki i Szpilki)
   Na największe uznanie, oczywiście!, zasługuje kasetka na cienie, która sama w sobie jest śliczna i funkcjonalna. Artdeco wykorzystało swoje niemieckie korzenie najlepiej jak mogło. Kasetki są nie tylko lekkie, masywne i mocne, ale również zaprojektowano je tak, by służyły latami. Cienie, róże i kamuflaże marki są pojedynczo pakowane w wielorazowe przezroczyste plastiki, które można wielokrotnie nakładać i zdejmować. Dzięki temu kosmetyki nie są narażone na zniszczenie, a ich właścicielka - na nudę spowodowaną wiecznie tymi samymi kolorami w kompakcie;).
 (fot. Spinki i Szpilki)
   Same zobaczcie, jakie to praktyczne:).
 (fot. Spinki i Szpilki)
   Motyw piór na kasetce jest niesamowicie stylowy i elegancki. Bardzo mi się podoba. Pasuje zarówno zbuntowanej nastolatce jak i poważnej pani prezes, strzał w dziesiątkę!:) W związku z tym, że oszczędzałam kosmetyki do zdjęć, udało mi się użyć jedynie eyelinera w pędzelku. Bardzo długo nie korzystałam z innych eyelinerów niż te w pisaku, więc na początku nie wiedziałam, jak sobie zrobić oko;), ale po chwili okazało się, że ten pędzelek jest cudny, a kreski wyszły mi bardzo ładnie i prosto. Efekt faktycznie nasuwa na myśl czerń winylowej płyty.

   (fot. Spinki i Szpilki) 
   Cała kolekcja jest utrzymana w delikatnych, matowych kolorach, które sprawdzą się zarówno w dziennym jak i wieczorowym makijażu. 

  (fot. Spinki i Szpilki)

    (fot. Spinki i Szpilki) 
   Cienie w kasetce można dowolnie miksować również z kolorami spoza kolekcji Mariusza Przybylskiego - jeżeli jesteście fankami Artdeco, to na pewno macie ich kilka w kosmetyczce;).
   Co myślę o tej kolekcji i mariażu polskiego projektanta z niemiecką marką kosmetyczną? To jedna z bardziej udanych syntez, jakie widziałam. Kolekcja jest subtelna, wyraźnie wpisuje się w estetykę reprezentowaną w modowych propozycjach Mariusza Przybylskiego, oddycha i jednocześnie stanowi jakiś oddzielny, samodzielnie funkcjonujący byt. Myślę, że kasetka z piórami będzie zwracać uwagę całego świata.
   A jak Wam podoba się kolekcja? Już jest dostępna w Douglasie:).

24 komentarze:

  1. cień 205 to mój ulubieniec<3 jest piękny

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne cienie i zachwycająca kasetka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj wreszcie będę miałam okazję zobaczyć kolekcję na żywo, zacieram już łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa kasetka, szkoda, że nie dodałaś zdjęć w kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasetka jest tego koloru właśnie:). Co masz dokładniej na myśli?

      Usuń
  5. Piękna kasetka :) No i cienie kolorystycznie bardzo mi się podobają. Sama na zakup się nie kuszę, ale oglądałam z dużo przyjemnością. Pięknych makijaży życzę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro pierwszy makijaż (przepiękne są te formuły i szkoda mi było ruszać moje cienie;)).

      Usuń
  6. Śliczna ta kasetka! A czy mieści się w niej jakaś szminka? Może czas pożegnać się z kompaktem MK...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, stety/ niestety nie, mieszczą się tam cztery cienie + aplikator lub róż/ kamuflaż+cień. W Douglasie kasetka kosztuje 40 zł (czyli chyba żaden kompakt w Mary Kay nie kosztuje tak mało nawet przy rabacie 40 %), a teraz jest promocja: przy zakupie kasetki, inne kosmetyki z tej kolekcji są objęte rabatem 20%. Jeden cień teraz kosztuje w Douglasie 17,90 zł.
      Mam porównanie z kompaktem Mary Kay i szczerze: te z Mary Kay sa brzydkie, szybko zdziera się plastik, a ten średni z miejsce na szminkę jest dość nieporęczny. Z kolei ten najmniejszy jest trochę za mały, a to miejsce na aplikatory jest zbyt niepraktyczne - cienie często się osypują na lusterko przy podnoszeniu. Idź sobie do Douglasa i na żywo obejrzyj;). Nie wiem, czy w stacjonarnym sklepie są promocje, ale na www.douglas.pl są:).

      Usuń
  7. całość prezentuje się niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się z tej kolekcji podobają najbardziej kredki : )

    OdpowiedzUsuń
  9. To prawda kasetka robi wrażenie jest przepiękna

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile ta kasetka kosztuje? Np. w wersji z cieniami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Douglasie kasetka kosztuje 40 z, a teraz jest promocja: przy zakupie kasetki, inne kosmetyki z tej kolekcji są objęte rabatem 20%. Jeden cień teraz kosztuje w Douglasie 17,90 zł. Idź sobie do Douglasa i na żywo obejrzyj;). Nie wiem, czy w stacjonarnym sklepie są promocje, ale na www.douglas.pl są:).

      Usuń
  11. kolekcja jest cudowna, taka elegancka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością ten kompakt zostanie ze mną na długo!

      Usuń
  12. Pierwsze co wpadło mi w oko to też róż. Niesamowity kolor:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow