wtorek, 17 listopada 2015

#toofacedchallenge TOTALNE TESTY TOO FACED
LOVE PALETTE

   Drogie moje! Podjęłam wyzwanie #toofacedchallenge - i od kilku dni intensywnie kosztuję nowości marki. Kto wchodzi na mój instagram, ten wie;). Ponadto nawiązałam współpracę z marką Olympus i od wczoraj testuję aparat OLYMPUS PEN LITE E-PL 7, mając z tego wielką frajdę! Nareszcie mogę robić zdjęcia swojego makijażu (wcześniej mój dotychczasowy sprzęt nie łapał dobrze ostrości kolorów). Od teraz aż do odwołania będę niektóre fotki oznaczać jako wykonane przez Olympusa;). Ciekawa jestem, czy zauważycie skok (oby nie spadek!) jakości zdjęć.
    (fot. instagram @spinkiiszpilki) - to zdjęcie zrobiłam komórką;).
   Przyznam, że kiedy dowiedziałam się o wprowadzeniu Too Faced na polski rynek, nie zrobiło to na mnie większego wrażenia niż inne premiery kosmetyczne. Podobny entuzjazm obiegł Internet również, gdy inne (do tej pory niedostępne) brandy makijażowe pojawiły się na stałe w Polsce. Dopiero gdy po raz pierwszy pomalowałam oczy paletą Chocolate Bar, a rzęsy wytuszowałam mascarą Better Than Sex zrozumiałam, dlaczego mnóstwo dziewczyn na całym świecie pokochało te produkty. Są boskie;).
   (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7
   Mam to wielkie szczęście, że jako jedna z niewielu blogerek w Polsce otrzymałam do testów paletę Love - widzicie, niektóre cienie mają kształt serduszka, a inne trójkąta - w sumie dając trzy koperty z miłosnymi wyznaniami. W amerykańskim internetowym sklepie Sephory Love kosztuje 49$: LINK. Nie mam pojęcia, czy już jest w polskiej Sephorze.
(fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7
   Po raz pierwsza sama sobie zrobiłam zdjęcie makijażu, więc proszę o wyrozumiałość - dopiero ćwiczę koordynację makijażysty z fotografem i modelem;).
(fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7
   Cały makijaż oczu wykonałam paletą Love, kreskę wykonałam dołączoną do niej kredką (co za miękkość! i trwałość! i ta gąbeczka do rozcierania!), a rzęsy potraktowałam tuszem Better Than Sex.
  (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7
   Podoba się Wam? Do palety dołączone są broszurki z różnymi przykładowymi koncepcjami makijaży (na zdjęciu poniżej widzicie ich nazwy: Pure Love, True Love oraz Forbidden Love), jakie można wykonać ta paletą, a opakowanie jest nawet lepszej jakości niż Chocolate Bar - ta część z lusterkiem jest grubsza, a ponadto większa ilość detali daje wrażenie bardziej wyszukane. Cienie mają kremową konsystencję, cudownie się nakładają zarówno palcami jak i pędzlem i w żadnym wypadku się nie rolują. 
 (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7
   O mascarze od Too Faced muszę napisać oddzielny tekst, bo naprawdę rzadko który produkt daje takie takie efekty - zauważalnie wydłużenie i pogrubienie rzęs, które nie jest "lepsze niż sex", ale na pewno do niego zachęca;).
   Znacie Too Faced? Robić makijaże i je fotografować? Zrecenzować inne kosmetyki od Too Faced, które mam w kosmetyczce?:)

22 komentarze:

  1. Z marki Too Faced jeszcze nic nie miałam okazji używać :) może się kiedyś na coś skuszę. Obecnie przywędrowała do mnie paletka z TheBalm także testuję :))
    Pozdrawiam :*
    P.s poproszę jeszcze jakiś makijaż z tymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojojojoj ! Ile cudów... aż mi się oczy zaświeciły <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, bardzo ładne zdjęcia :) Chyba też będę musiała się kiedyś skusić na porządny aparat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, choć dla mnie tandetnie wyglądają w tym opakowaniu, po czym okazuje się że na powiekach już ekstra

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że jakość zdjęć się polepszyła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham markę Too Faced, zwłaszcza ich palety :) Tej akurat się już pozbyłam ale za to kupiłam dwie ze świątecznej kolekcji :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyszło. Nie miałam przyjemności testować tych produktów. Cena jest zapierająca. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  8. mam czekoladke i bardzo lubie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę wyszło genialnie z ich użyciem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie kusi czekoladowa paleta, ale ma mieszane opinie i nie chcę wyrzucić tyle pieniędzy w błoto :C Makijaż wyszedł Ci naprawdę ładny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale wspaniałe te paletki :)) Z chęcią bym taka nabyła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekna paletka :), fajnie dostac takie cudenko do testow :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam nigdy nic z tej marki, ale efekt i kolory kuszą mnie bardzo.

    Obs ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mialam jeszcze okazji przetestowac tej marki ale pewnie dlatego, ze moj makijaz ostatnio sprowadza sie do podkladu I tuszu do rzes (Obie rzeczy Diora ale jutro lece do PL I zamierzam sie zaopatrzyc w moj ukochany Inglot :). Olympus PEN E-PL7 jest super. Kupilam go ponad tydzien temu I moje plecy mi bardzo za to podziekowaly :) Ostatnio Olympus wypuscil na rynek bardzo ladna torbe na PEN, przypomina troche Celine. Juz mam na nia oko ;)
    Ana
    www.champagnegirlsabouttown.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny makijaż

    Jeśli możesz to powiedz w jaki sposób nawiązałaś współprace z Olympusem??
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ależ piękne brązy! :) Szkoda, że taka cena jest za tę kultową paletkę... ale pięknie pachnie kakaem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow