sobota, 12 grudnia 2015

JESIENNE SPOTKANIE BLOGERÓW
SPINKI I SZPILKI BEZ MAKIJAŻU
DOBIERANIE BIUSTONOSZY
BRAFITTING

   W ubiegłą sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w Jesiennym Spotkaniu Blogerów, które odbyło się w Studio Kabaty (KEN 15 lok. U3, Warszawa). Co za przyjemność udać się w nieznane sobie kosmetyczne miejsce, które znajduje się w moim sąsiedztwie:). Do salonu miałam dosłownie kilka minut;).
   Oprócz mnie zaproszono siedem dziewczyn z innych blogów (głównie kosmetyczno-modowych). Całość została zorganizowana przez www.SerwisUroda.pl :).
                (fot. Spinki i Szpilki)
   Na evencie poznawałyśmy trendy makijażowe (prezentowała: Kasia Pietruszka Make Up Artist), biustonoszowe (Monika i Karolina z salonu Bradonna), fryzjerskie i kosmetyczne:). W związku z tym, że spotkanie miało luźny charakter, mogłyśmy wędrować po wszystkich stanowiskach i dopytywać, próbować i mizdrzyć się przed lustrem do selfie;).
   (fot. serwisuroda.pl)
   Ja swoją przygodę rozpoczęłam od biustonoszy. Dziewczyny z salonu Bradonna opowiedziały mi o stanikach sportowych, zabudowanych, niezabudowanych, usztywnianych, miękkich... Oczywiście nie obyło się bez brafittingu. Jeżeli wejdziecie do ich sklepu na ul. Puławskiej 156 w Warszawie (metro Wilanowska), to na pewno pomogą Wam dobrać właściwy rozmiar biustonosza. Co ja wyniosłam ze spotkania z nimi?
   - biustonoszy nie pierze się w pralce;
   - biust trzeba w miseczce "ułożyć" - zebrać, by się nie zniekształcał;
   - puszapy są fajne;).
        (fot. serwisuroda.pl) Na zdjęciu jestem z panią Martą właśnie - a ja nie mam makijażu;).
      Moim drugim przystankiem był gabinet kosmetyczny (od tego momentu na wszystkich zdjęciach jestem bez makijażu!), gdzie sympatyczna pani Marta zrobiła mi peeling kawitacyjny oraz nałożyła na moją twarz maskę z retinolem. Efekt? Najpierw moja buzia była lekko czerwona (ale bez przesady), a później uspokoiła się i moim oczom ukazał się bardzo miły widok: pory były wyraźnie płytsze i bardzo oczyszczone. W związku z tym, że salon przeznaczył dla każdej z nas voucher na dowolnie wybrany zabieg na twarz, poszłam za ciosem i wczoraj pani Marta wykonała na mojej buzi ponowny peeling kawitacyjny - tym razem z maską algową.
    (fot. Spinki i Szpilki)
    Nie wiem, czy widać to na zdjęciu (starałam się nie nakładać żadnych filtrów), ale skóra po zabiegu była faktycznie dość czerwona, ale jednocześnie niesamowicie oczyszczona. Z tego powodu dziś cały dzień chodzę bez makijażu - moja twarz jest gładka i... piękna?;).
   (fot. Spinki i Szpilki - instagram)
   Damian to fryzjer i stylista fryzur, który nawet nie mrugnął, gdy prawie wszystkie zażyczyłyśmy sobie loki i cierpliwie uszczęśliwił wszystkie z nas - jednocześnie każdą obdarzając inną fryzurą. Sztuka! Od dziecka uważałam, że loki to coś absolutnie baśniowego i widzę, że nie jestem osamotniona w takiej opinii;).
    (fot. Spinki i Szpilki - instagram)
   Z Kasią Pietruszką dużo gadałyśmy o kosmetykach - po zabiegu jedynie poprosiłam o szminkę;). Nie chciałam się malować, bo to przecież byłoby bezsensowne psucie efektu.
    (fot. serwisuroda.pl) Fajne mam loczki?
      Na spotkaniu prócz mnie obecne były dziewczyny z blogów:






   Cieszę się, że mogłam poznać nowy salon kosmetyczny (który w dodatku znajduje się w moim sąsiedztwie!) i spotkałam nowe koleżanki-blogerki:). Nabyta na spotkaniu wiedza tez nie jest bez znaczenia;).
   Moja wczorajsza wizyta w Studio Kabaty utwierdziła mnie w przeczuciu, że będę tam zaglądać;). Miła atmosfera, fajni i jednocześnie kompetentni pracownicy oraz ptasie mleczko dla każdej klientki to coś, co mnie przekonuje;).
   Lubicie spędzać czas w salonach kosmetycznych?;)

7 komentarzy:

  1. takie blogerskie spotkania są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie było Ciebie poznać! To zdjęcie z Panem Damianem jest niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Moc wrażeń! Mogłabyś kiedyś rozwinąć temat brafittingu na blogu - bo to wcale nie takie oczywiste i chyba wciąż wiele kobiet ma niemały kołopot z doborem właściwego biustonosza...

    OdpowiedzUsuń
  4. To musiało być bardzo udane spotkanie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. widać, że atmosfera była fajna i spotkanie się udało. ja byłam w tę niedzielę w Ursusie, fajne, klimatyczne miejsce, choć niestety nie skorzystałam z zabiegów, bo miałam hybrydy, na twarzy makijaż, więc skorzystałam jedynie z braffitingu, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Miło było poznać nowe osoby, salon i ludzie w nim pracujący niezwykle rodzinny, atmosfera luźna i przemiła.:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobranie biustonosza to wbrew pozorom nie taka prosta sprawa. A co do prania, to ja nie znoszę tego robić ręcznie, więc staniki lądują w pralce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow