środa, 16 grudnia 2015

MAKIJAŻ Z ZUII ORGANIC
SZALONA KRESKA MAC
EKOMAKIJAŻ

   Jakiś czas temu w Polsce pojawiła się nowa marka ekologicznych i naturalnych kosmetyków kolorowych. Mowa oczywiście o Zuii Organic, która pod skrzydła Aromedy (tej właśnie produkującej Pat&Rub) przyleciała z samej Australii. W mojej kosmetyczce zaś przybyły dwa produkty sygnowane jej nazwą - puder prasowany oraz tusz do rzęs. By było weselej, do makijażu dodałam szaloną i cudowną kreskę by MAC.
     (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7

   Wyjątkowość kosmetyków Zuii Organic polega na ich składach.
"ZUII Certified Organic Flora Make-Up to więcej  niż mineralne kosmetyki kolorowe, to naturalny makijaż mineralno-kwiatowy.
W swoim składzie zawiera sproszkowane płatki róży i jaśminu."

   Dzięki temu makijaż nimi jest nie tylko zdrowszy, ale z bardziej przyjazny naturze.
  (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7
  Naturalny puder w kompakcie, który trzymam w dłoni znajduje się w pudełeczku z odkręcanym wieczkiem. Kolor "milk" (KLIK) jest faktycznie bardzo jasny i jeżeli macie problem z doborem podkładu do jasnej cery, to Zuii Organic wychodzi Wam naprzeciwko. 
   O samym pudrze: ładnie trzyma się na buzi, nie zatyka porów, matuje skórę, ale nie zostawia efektu maski. Dla mnie osobiście jedynym problemem była jego aplikacja - puszek się nie sprawdził, jedynie pędzel super kabuki z Lily Lolo dał mu radę;). Cena (139 zł) wydaje się być wysoką, ale jeżeli przypomnimy sobie, że to puder ultra ekologiczny, to stanie się ona nagle śmiesznie niska.
    (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7
  Zamiast czarnego tuszu wybrałam do testów szmaragdowy - pomyślałam, że to będzie miła odmiana, lubię bardzo kolorowe makijaże;).
    (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7 - na czole mam bliznę po pieprzyku
  Jak widzicie rzęsy ładnie wyglądają po aplikacji, ale całość idzie w zdecydowanie naturalny look, a nie w estradowy;). Choć nie lubię takiej szczoteczki, to muszę przyznać, że ta ładnie  rozczesuje rzęsy i... tusz ani razu nie odbił mi się na powiece;).
   Z pewnością te tusze będą dobrą propozycja zarówno dla wielbicielek ekologicznych produktów jak i tych, które wolą wyglądać znakomicie, udając, że wcale nie są umalowane.
   Tusz ma jeszcze jeden plus - otworzyłam go już ponad miesiąc temu, a on wcale się nie wysusza, kiedy inne otwarte później już są suchutkie jak piasek. Cena? Według mnie całkiem niezła: 79 zł (KLIK).
(fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 7
  A tu niezniszczalna kredka MAC. Uwielbiam ten kolor, ale nie miałam do tej pory dobrej temperówki do niej. Dopiero ta z Misslyn okazała się być właściwą. Wszystkie inne sprawiały, że kredki były coraz mniejsze, a ja - smutniejsza i bez makijażu. Jeżeli jesteście ciekawe, jak nazywa się kolor tej kredki z oka i fotografii, to Wam nie pomogę. Nazwa się starła i pozostała zagadką dla mnie;). Jednakże chciałam Wam zasugerować, iż czasem fajnie mieć inna kreskę niż czarną;).
   Składy kosmetyków oraz ich pochodzenie jest dla Was istotne? Wolicie ekologiczne produkty? Ma to dla Was znaczenie?
   SKŁADY ZUII ORGANIC - KLIK

10 komentarzy:

  1. Kreska niesamowicie ożywiła Ci buźkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy raz spotykam się z tą marką :) niebieskie kreski to nie moja bajka, ale ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ten błękit jest ładny, super! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor kredki jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też z nimi testuję :) fajny ten tusz, lubię taki naturalny efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  6. czytałam troszkę o tej marce, ma ciekawe kosmetyki, ale i tak kredka MAC wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już tak dawno kresek nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze ja nie mam w sobie tyle odwagi, żeby zdecydować się na niebieskości na oczach ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow