sobota, 27 lutego 2016

SERIA NIVEA REPAIR&TARGETED CARE,
CZYLI WIELKA REGENERACJA

   Każdy wchodzący do mojej łazienki doznaje szoku na widok kilkunastu otwartych buteleczek szamponów, odżywek i masek do włosów, które stoją grzecznie na wannie, niczym uczniowie w szkole czekający na apel. To prawda - w jakimś stopniu na pewno wynika to z mojej lekkiej fiksacji na punkcie dbania o włosy (skoro już je zapuściłam, niech dobrze wyglądają!), ale jest również to efekt wiedzy, jaką nabyłam w trakcie zmagań z fryzurą.
   Moje włosy w najlepszym momencie dnia (czyli zwykle przed jakimś WIELKIM WYJŚCIEM) wyglądają świetnie - długie, błyszczące; lekko uniesione, lecz nienapuszone; ugładzone, lecz nie przylizane itd... Na co dzień jednak muszę się z nimi namęczyć jak z kapryśnym dwulatkiem: szybko się przetłuszczają, szybko łapią łupież, jeśli szampon dla tłustych włosów zbyt je wysuszy, znów się przetłuszczają lub co gorsza - końcówki zaczynają się rozdwajać! Z tego powodu stosuję wieloetapową, otwartą na nowości filozofię dbania o włosy. Kto zatem lepiej dla Was przetestuje i zrecenzuje nową serię Nivei Repair&Target Care? Nikt;).
  (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 5

   Ta wdzięczna parka to oczywiście szampon i odżywka z wyżej wspomniane linii. Od razu odpowiadam na pytanie, które pewnie Wam się już powoli wykluwa w umysłach: tak, rekomenduję używanie szamponów wespół z odżywką. Mycie głowy samym szamponem, bez choćby szybkiego spotkania z odżywką, to na dłuższą metę działanie równie bezsensowne i szkodliwe jak opalanie bez kremu z filtrem. Nie macie czasu na dodatkowe zabiegi? Albo włosy, albo czas. Coco Chanel mówiła, że w pewnym wieku wygląda się tak, jak się na to zasłuży. Niestety.

   (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 5   

   
   Na obu zdjęciach widzicie mnie na drugi dzień po umyciu i wypielęgnowaniu włosów szamponem i odżywką marki Nivea z serii Repair&Target Care.
   Co mi się w nich podoba?
   -  Choć główną właściwością tego zestawu jest regeneracja i odbudowa zniszczonych włosów, szampon naprawdę dobrze myje piórka, co rzadko zdarza się w tego typu produktach.
   -  Odżywka szybko się spłukuje (a ja mam ten typ włosa, z którego trzeba wszystko zmywać i zmywać bez końca).
   -  O dziwo, po dwóch dniach po użyciu tego zestawu moje włosy wyglądały dokładnie tak jak na zdjęciach: zdrowo, radośnie i świeżo. Nie były obciążone ani nie zaczęły się przetłuszczać (jak to zwykle bywa po aplikacji produktów odbudowujących).
   - Moje nieszczęśliwe, suche końcówki wydają się być zaspokojone - odkąd używam tej serii, miotełka zniknęła z mojej głowy.
   - Od dwóch tygodni nieprzerwanie używam tej serii i wciąż jakoś nie mam ochoty sięgać po nic innego, co rozpaczliwie patrzy na mnie z kolejki na wannie.
  (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 5    
   Tak naprawdę to chyba pierwszy od bardzo dawna zestaw kosmetyków marki Nivea, którego używam z coraz większym zadowoleniem - choć nowy design opakowań mniej mi się podoba niż stary, to nieco mniej silikonowe składy szamponów i odżywek rekompensują mi wizualny niedosyt.
   Znacie tę serię? Moje włosy wyglądają dobrze, czy tylko mi się tak wydaje? Używacie szamponów i odżywek Nivei?

19 komentarzy:

  1. Jestem po dwóch użyciach tego zestawu i nie wiem co myśleć

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam dawno szamponu ani odżywki Nivea :) muszę to chyba zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie testuję ten zestaw i jestem pod dużym wrażeniem. Włosy są ładnie wygładzone, błyszczące. Jednak u mnie wymagają mycia codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odżywka jest całkiem spoko, ale szampon średni mi leży. Nie mam jeszcze do końca sprecyzowanej opinii.

    OdpowiedzUsuń
  5. ALe masz piękne włosy, ja od lat nie używam już drogeryjnych produktów do włosów

    OdpowiedzUsuń
  6. O ile szamponów tej marki nie lubię, to odżywka do długich włosów jest jedną z moich ulubionych. Tu jak czytam szykuje się jej konkurencja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja użyłam dopiero drugi raz ale moje loki polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dosyć szybko opublikowałaś recenzję na ich temat :) ja dostałam je w piątek i jednak dam im trochę więcej czasu :) ciekawe jak sprawdzi się u mnie ten duet :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post. :-) Uwielbiam produkty marki Nivea. :-) Dodałam bloga do obserwowanych. :-)

    Pozdrawiam!
    -----------
    http://www.fitnesswomen.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jakoś z Nivea mam nie po drodze do włosów, ale może dlatego, że rzadko sięgam po ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że mnie SLS podrażnia przy dłuższym stosowaniu, a z tego co wiem znajduje się on w tym szamponie. Ciekawa jestem jak sprawdziłaby się odżywka, bo jeszcze nie miałam kosmetyków do włosów z Nivei ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również testuję ten zestaw, na razie nie mam jeszcze klarownej opinii na jego temat, ale pierwsze wrażenia są pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sporadycznie sięgam po serie tych produktów ale może czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie na razie królują kosmetyki rosyjskie, mam fajny cytrynowoimbirowy duet i używam z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie włosy po tej odżywce tak sie szybko nie przetłuszczają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jeszcze z ogólną opinia czekam bo używam tego zestawu od niedawna ale muszę powiedzieć,że zapowiada się naprawdę dobrze.Póki co właśnie tak jak piszesz włosy sa mięciutkie , uniesione i nie przetłuszczają się szybko. Zobaczymy jeszcze czy na dłuższa metę nie spowoduje u mnie łupieżu ,ale jestem dobrej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Warto sprawdzić na własnej głowie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow