wtorek, 8 marca 2016

W DZIEŃ KOBIET: TYLKO RAZEM Z CÓRKĄ,
WYBÓR JASMINY, ŁZY KSIĘŻNICZKI,
KHUL-KHAAL BRANSOLETY EGIPCJANEK

   Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kobiet. Domyślam się, że wiele moich Czytelniczek zostanie z tego powodu obdarowana przez swoich mężów, narzeczonych, chłopaków, braci, wujków, dziadków, przyjaciół, kolegów czy nawet szefów kwiatami lub drobnymi upominkami, z czego nie sposób się nie cieszyć. Jednakże ja chciałabym dodać do tych prezentów coś od siebie - właśnie z okazji Dnia Kobiet.
   Na co dzień narzekamy na dyskryminację, brak parytetów i szacunku dla nas. Walczymy o prawo do szeroko pojętej wolności (ciała, umysłu czy woli). Kiedy zaś ja spojrzałam dziś w kalendarz, pomyślałam, że cieszę się z tego, gdzie i kiedy żyję, bo w kontekście globalnym - mam ogromne szczęście. I Wy również. 
   Absolutnie szanuję inne kultury, ale są areały na świecie, gdzie życie kobiety nie znaczy zupełnie nic. W mojej osobistej biblioteczce historie takich kobiet mają swoje miejsce. Przejmują mnie z dwóch powodów - przede wszystkim, oczywiście, z uwagi na ich okropieństwo, ale z drugiej strony imponują mi same bohaterki, które w obliczu gwałtów, porwań, uwięzień, czy codziennych pobić i innych upokorzeń, są w stanie szukać nadziei. 
   Moim prezentem na Dzień Kobiet dla Was są te opowieści. Wszystkie prawdziwe.
   (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 5
  Bransolety EgipcjanekNayra Atiya to jedna z najbardziej poruszających i niezwykłych książek, jakie miałam przyjemność poznać. Składa się z pięciu historii. Każda z nich jest opowieścią innej Egipcjanki, reprezentantki niższej warstwy społecznej tego kraju. Kobiety mówią o swoim życiu – rytuałach związanych z ceremoniami małżeństwa i obrzezania, relacjach z rodziną oraz sąsiadami, codziennym życiu, na które składa się zarabianie pieniędzy, wychowywanie dzieci i… seks. Wszystko to jest ubrane w bardzo proste, lecz jednocześnie wyraziste słowa, oddające klimat Egiptu z lat 70., 80. i 90. XX wieku.

    Umm Gad, Alice, Suda, Dunia oraz Umm Naima opisywały najbardziej istotne fakty z ich życia – narodziny, obrzezanie, pierwszy seks (po ślubie!), narodziny dzieci, zapoznanie z prowadzeniem domu, śmierć dzieci, choroby, ale też małe zwycięstwa nad niedolami codzienności. O czym opowiedziałyby współczesne kobiety z Europy? O pierwszym papierosie, seksie, ciekawej podróży, nowej sukience? Trudno porównywać te dwie rzeczywistości na jakiejkolwiek płaszczyźnie, bez skrzywdzenia którejkolwiek. Dla mnie opisywane historie były abstrakcyjne, ale fascynujące i rozwijające. (recenzja ta ukazała się na www.ek.pl)
  

Jean Sasson napisała wiele książek o życiu kobiet (ogólnie rzecz ujmując), ponadto mieszkała w Arabii Saudyjskiej ponad 10 lat, więc zdążyła nieco poznać ten kraj oraz księżniczkę Sułtanę, której losy opisała we "Łzach Księżniczki". Bohaterką jest żona saudyjskiego księcia, kobieta piękna, bogata i uprzywilejowana, a jednocześnie bardzo dobra i współczująca, wykorzystuje swoją pozycję, by pomóc jak największej liczbie kobiet. Polecam Wam tę książkę nie tylko ze względu na samą Sułtanę, ale również na rys historyczny Arabii Saudyjskiej, często niesłusznie demonizowanej pod każdym względem. Jean Sasson zawsze stara się być sprawiedliwa i przedstawia Czytelnikowi możliwie wiele faktów, dzięki którym może on zbudować własne zdanie na opisywany temat. Z "Łez Księżniczki" dowiedziałam się, że w Arabii Saudyjskiej już dawno zakazano obrzezania dziewczynek.

W "Wyborze Jasminy" poprzez okrutną, niesprawiedliwie bolesną, pełną tortur, historię Jasminy i Lany, poznajemy również kawałek zupełnie współczesnej historii Inwazji na Kuwejt, która zdarzyła się całkiem niedawno, bo w latach 90. XX wieku.

Któregoś dnia, gdy jeszcze byłam uczennicą Szkoły Podstawowej, Pani Bibliotekarka poczęstowała mnie pozycją "Tylko razem z córką" Betty Mahmoody. Pamiętam, jak ogromne zrobiła na mnie wrażenie ta książka. Otworzyła moje oczy na problem, którego nigdy nie spotkałam w swoim otoczeniu. Betty Mahmoody wzięła ślub z Irańczykiem, który będąc lekarzem w USA zachowywał się jak zwykły, dobry mąż i nic nie wskazywałoby na to, że mogłoby być inaczej. W trakcie wakacji w Teheranie mąż Betty zdawał się powrócić swojego irańskiego alter ego - zabrał jej paszport, zaczął bić, gwałcić, poniżać przy rodzinie, która traktowała ją co najmniej jak obrzydliwą muchę i zakazał powrotu do kraju. Kiedy przeczytacie "Tylko razem z córką", sięgnijcie po jeszcze bardziej (według mnie) wstrząsającą książkę: "Sprzedane" autorstwa Zany Muhsen. Przyznam Wam, że historia dwóch małych dziewczynek sprzedanych przez własnego ojca na żony dla niewiele od nic starszych chłopców... Jest we mnie do dziś. Warto zainteresować się tym momentem kultury i historii.


Znacie te książki?

5 komentarzy:

  1. Życie tych kobiet to pasmo bólu, poniżenia i udręki. Swego czasu interesowałam się książkami o tej tematyce i mogłabym dużo na ten temat powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. żadnej nie czytałam ,wszystkie zdjęcia i recenzja zachęcają do czytania

    OdpowiedzUsuń
  3. Poprosiłam pod postem z paletka Pupa Cat o podpowiedź wiec jeśli będziesz miała czas to prosze zerknij. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Smutne książki, smutne życie tych dziewcząt...swego czasu wiele czytałam o tej tematyce, straszne to.

    OdpowiedzUsuń
  5. Generalnie przesrane jest być kobietą w tamtej kulturze, i coraz bardziej przesrane jest być kobietą w PL w obecnych realiach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow