wtorek, 24 maja 2016

SKIN79 Natural 98 Yum Yum Cleanser
#YUMYUM NATURALNY MUS OCZYSZCZAJĄCY

   Przyznaję, że od dłuższego czasu testuję kilka nowości Skin79, a moją uwagę w pierwszej kolejności przykuł Yum Yum Cleanser, czyli naturalny mus oczyszczający zamknięty w słoiczku przywodzącym na myśl coś słodkiego i pysznego, mieszczącego się raczej na półce w kuchni, a nie w łazience. Co za rozczarowanie! W środku co prawda znajduje się puszysta (podobna do bitej śmietany) pianka, ale wręcz szkoda byłoby ją zjeść.
    (fot.: Spinki i Szpilki)
   Koreańskie kosmetyki mają być nie tylko skuteczne, ale jednocześnie powinny dostarczać rozrywki designem. Tonik do twarzy w zwykłej butelce, a krem do rąk tak po prostu w tubce? W Korei (Południowej) to nie przejdzie. Czasem aż kusi, by dany kosmetyk jednak wstawić do lodówki.
  (fot.: Spinki i Szpilki)
     Yum Yum Cleanser to mus oczyszczający do twarzy. Ma konsystencję i zapach kremu cytrynowego. Z obawy, że zbyt szybko go zużyję, korzystam z załączonej w opakowaniu szpatułki i nią wyjmuję kolejne porcje produktu. Można jej używać codziennie (rano i wieczorem). Należy niewielką porcję kosmetyku nałożyć na suchą (umalowaną lub nie) skórę i delikatnie masować na sucho, po czym lekko zwilżyć dłonie, rozmasować resztę musu i całość spłukać letnią wodą. Po tym warto pamiętać o toniku, który zneutralizuje pH Waszej cery.
  (fot.: Spinki i Szpilki)
    Po prawie miesiącu stosowania tego kosmetyku jestem nim niezmiennie zachwycona. Bawi i cieszy mnie jego opakowanie, które nawet puste sprawi mi radość (znajdzie swoje drugie życie!), uwielbiam cytrynowy zapach musu (bardzo orzeźwiający) oraz stan mojej skóry po jego użyciu. Kosmetyk jest wdzięczny w aplikacji i łatwo się zmywa, zostawiając skórę oczyszczoną, lekko napiętą, lecz nie wysuszoną i miękką. Ostatni miesiąc był dla mnie bardzo trudny, mam dużo stresów związanych z moim prywatnym życiem, dlatego potrzebowałam kosmetyków, które zetrą z mojej twarzy napięcie. Yum Yum Cleanser się sprawdził: z mojej twarzy poznikały stany zapalne, cera jest jaśniejsza (znikła szarość), lepiej oczyszczona i wygląda zdrowo. Myślę, że to odpowiedni czas, by przyznać, że mam już 27 lat i nie ma co czarować - wszelkie kosmetyki, które już teraz dbają o wygładzenie mojej twarzy są dla mnie ważne. #YumYumCleanser na pewno jest takim produktem. 
   Polecam go zestresowanym posiadaczom tłustych i trądzikowych cer, również tym po 25.roku życia! Opakowanie w pierwszej chwili wydaje się być niepraktycznym, ale wierzcie mi, że za każdym razem na jego widok poprawi się Wam humor. Warto.
   To nowość, która dopiero dziś weszła do sklepu Skin79: Yum Yum Cleanser i jest w niezłej cenie. Podoba się Wam?

32 komentarze:

  1. Oj podoba się ;) Miałam mieć szlaban na zakupy, ale chyba się na niego niedługo skuszę. Jeszcze się nie zawiodłam na kosmetykach Skin79, a ta konsystencja, zapach, który już sobie wyobrażam i opakowanie wydają się tak kuszące, że ciężko będzie nie zamówić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio miałam szlaban na kosmetyki, ale przechodziłam obok sklepu mydlarskiego;).

      Usuń
  2. Wiem jedno - musi być mój :D

    OdpowiedzUsuń
  3. naprawdę wygląda jak coś do zjedzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczek pewnie znajdzie zastosowanie w kuchni;).

      Usuń
  4. Tego produktu jeszcze nie miałam okazji używać, ale bardzo lubię koreańskie produkty :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapachem i firmułą bardzo mnie zacheciłaś. A jak skład się prezentuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. INCI:

      Coix Lacryma-Jobi Ma-yuen Seed Water (66%),

      Sodium lauroyl Glutamate, Glycerin, Betaine, 1,2-Hexanediol, Carbomer,

      Hydroxyacetophenone, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer,

      Potassium Hydroxide, Citrus Junos Seed Oil,


      Argania Spinosa Kernel Oil, Camellia Japonica Seed Oil,

      Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil,


      Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Ocimum Basilicum (Basil) Oil, Citrus Aurantium Bergamia

      (Bergamot) Fruit Oil,


      Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Pelargonium Graveolens Flower Oil,

      Citrus Limon (Lemon) Peel Oil,


      Cymbopogon Schoenanthus Oil, Citrus Aurantifolia (Lime) Oil,

      Citrus Aurantium Dolcis (Orange) Peel Oil,


      Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Cananga Odorata Flower Oil,

      Coix Lacryma-Jobi Ma-yeun Seed Extract (100ppm),


      Water, Butylene Glycol, Brassica Napus Extract, Freesia Refracta Extract,

      Forsythia Suspensa Fruit Extract,


      Oenothera Biennis (Evening Primrose) Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract,

      Silica Dimethyl Silylate, Disodium EDTA

      Usuń
  6. ale apetyczne cudo, Skin79 ma niesamowite kosmetyki, nie dość, że ciekawie wyglądają to jeszcze są skuteczne. Mus wpisuję na listę zakupów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To aktualnie jedna z moich ulubionych marek.

      Usuń
  7. Rzeczywiście wyróżnia się opakowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie kusi i pewnie zaraz kupię 😀

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie nowinki, z chęcią sobie to wypróbuję w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile nie wprowadzą czegoś nowego - koreańskie kosmetyki wciąż się zmieniają.

      Usuń
  10. E tam 27... Z Ciebie jest wieczna 18 :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wreszcie coś kupić od Skin79!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi, ale tyle tych nowości w Skin79 ostatnie, że wszystkie na pewno nie będą moje, chlip.

    OdpowiedzUsuń
  13. Do oczyszczania twarzy wolisz powyższy kosmetyk czy piankę bb cleanser tej marki? Bo zastanawiam się, co zamówić jako pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie piankę! Tę niebieską:).

      Usuń
    2. A jest jakaś różnica między tą różową a niebieską pianką? :)

      Usuń
    3. Przede wszystkim tej różowej nie ma już w sprzedaży;).

      Usuń
    4. Wiesz co, jeśli by dobrze poszukać, To na kilku stronach są jeszcze pojedyncze sztuki, więc dlatego pytam o różnice między nimi :)

      Usuń
  14. Przyznam sie z jestem na początku zabawy z koreańskimi kosmetykami. Testuje maseczki w plachtach i krem bb i jestem zachwycona. Jak skończę t co mam to z pewnością kupię wszystko od toniku po kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam w promocji. Matko i córko! To jest świetne! Mam tak pięknie oczyszczoną buzię, że wszystkie kremy wchłaniają się o niebo lepiej i dużo bardziej widzę ich działanie. I sama buzia jest wygładzona, rozjaśniona, znikło całe zmęczenie. No cudo po prostu :) I tak jak nie lubię cytryny, to zapach mi nie przeszkadza, jest cytrusowy i świeży :) Yum Yum Cleanser to ideał!

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba już wiem co zamowie przy kolejnych zakupach :D kusiła mnie ta cytrynowa pianka, ale zostałam przy standardowym pakiecie masek i kremu bb :D jak skoncza mi sie moje koreanskie zapasy to zamowie ten sloiczek :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow