sobota, 25 czerwca 2016

7 POWODÓW DLA KTÓRYCH CZASEM WARTO SIĘ NIE MALOWAĆ
BEZ MAKIJAŻU #NOMAKEUP ALICIA KEYS

   Wczoraj było tak gorąco, że przeszło mi przez myśl, by pójść do pracy bez makijażu. Jednak przed wyjściem z domu zerknęłam w lustro, poczułam się źle i nałożyłam mineralny puder oraz wytuszowałam rzęsy. Im w ciągu dnia wzrastała temperatura, tym bardziej tego żałowałam. A dziś usłyszałam, że Alicia Keys postanowiła propagować hasło #NoMakeUp, już w ogóle nie zamierza się malować i nawet na swoich nowych teledyskach będzie występować bez makijażu! Historia zatacza koło, a ja się Wam pokażę bez makijażu:
   (fot.: Spinki i Szpilki)
   Uwielbiam się malować - zmieniać kolor powiek, podkreślać brwi i wygładzać cerę, ale równie wielką przyjemność sprawia mi chodzenie po świecie bez makijażu. Niestety mam wrażenie, że tak jak kiedyś kobieta w makijażu (nawet w jedynie pomalowanych ustach!) była wypraszana z kawiarni czy innych miejsc publicznych, tak dziś wiele osób zastosowałoby podobny ostracyzm wobec niewiast bez makijażu. I pomyśleć, że dla współczesnych prawo do makijażu wywalczyły sufrażystki - a dziś feministki chcą czegoś zupełnie odwrotnego.
   Coraz młodsze dziewczątka się malują, chociaż mają śliczne buzie i naprawdę nie potrzebują korekty urody. Z kolei dziewczyny w moim wieku częstokroć ledwo wytrzymują bez makijażu czas snu. Znałam przypadek, gdy młoda kobieta bała się pokazać chłopakowi "saute". 
   Nie namawiam Was do całkowitej rezygnacji z makijażu, ale chciałabym podkreślić, jak bardzo ważne jest, by każda cera mogła od niego odpocząć. Zwłaszcza w takie upały!

   Oto kilka powodów, dla których czasem warto się nie malować:

   1. Oprócz w 100% naturalnych produktów, większość kosmetyków do makijażu zawiera moc szkodliwych substancji, które wręcz pogarszają stan cery. A im bardziej kryjące pudry i podkłady, tym ryzyko staje większe.
   2. Mnie makijaż zajmuje ponad pół godziny - a ile Wy zaoszczędziłybyście, gdybyście się czasem nie malowały?
   3. Jeśli polubicie się bez makijażu, Wasza pewność siebie wzrośnie. Makijaż nie powinien dodawać Wam odwagi ani własnej wartości - one powinna w Was być w każdej sytuacji.
   4. Prawdopodobnie, gdy czasem wyjdziecie z domu bez makijażu, Wasza skóra nieco "ogorzeje" od słońca - nie będzie blada i ziemista, a przyjemnie muśnięta powietrzem. Oczywiście nie zapomnijcie o kremie z filtrem!
   5. Oszczędzicie na kosmetykach do makijażu - zaoszczędzoną kwotę możecie wydać na bardziej zaawansowane produkty do pielęgnacji!
   6. Jeśli w dniu #NoMakeUp zainteresuje się Wami jakiś mężczyzna nie będziecie mieć wątpliwość, że urzekła go Wasza osobowość, a nie perfekcyjny makijaż. 
   7. W taki upał jak wczoraj czy dziś i tak większość podkładów spływa, a skóra pod nimi się gotuje. Dajmy sobie żyć.
 
   Ja dziś zamierzam wypróbować moje nowinki od NARS, ale w niedzielę i poniedziałek też powiem #NoMakeUp. A Wy?

12 komentarzy:

  1. Świetna akcja, jak tylko usłyszałam o Alicii to od razu się ucieszyłam :) Na codzień makijażu nie noszę praktycznie w ogóle, jedynie tusz do rzęs i czasem naturalny róż, ale od czasu do czasu fajnie jest tak pokazać się w czymś mocniejszym. Mimo to sądzę że niektóre "memy" czy dziewczyny z filmików z IG totalnie przesadzają z ilością kosmetyków na twarzy (baza, kolorowe korektory by ukryć niedoskonałości, podkład, kilo korektora itd itd itd), jak dla mnie to już nie makijaż a malowanie sobie innej twarzy. :l

    OdpowiedzUsuń
  2. Też słyszałam o tym manifeście Alicii Keys, ciekawa jestem, jak będzie wyglądać w swoich kolejnych teledyskach ;) PS. ja od paru dni też biegam saute, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Młode dziewczyny nie potrzebują makijażu, ja jednak wolę tak chodzić po domu, uwielbiam się malować, choćby usta, czy oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja w wakacje praktycznie w ogóle się nie maluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w upały podkład mineralny i korektor. Na siłownię czy do sklepu biegam bez make upu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o tej akcji Alicii :) w takie upały też daję mojej skórze odpocząć od makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę plusów jest, ale ja się jednak wolę w makijażu. Zawsze robię taki minimum, ale jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. w upały sięgam tylko po azjatyckie kremy BB, nie dość, że mają filtry to jeszcze nie spływają i nie zapychają twarzy :-) u mnie niemalowanie się odpada, bo mam zbyt duże cienie pod oczami i za małe oczka :P

    OdpowiedzUsuń
  9. W gimnazjum strasznie się bałam wyjść z domu bez makijażu, nawet na głupi spacer. Teraz mam 18 lat i dużą większą pewność siebie, zdarza się że najzwyczajniej zapomnę się pomalować i w ogóle mi to nie przeszkadza w ciągu dnia. Największą motywacją do porzucenia malowania się są komplementy innych, gdy nie masz na sobie ani grama kosmetyku.
    A i zapomniałabym - brak makijażu to też zaoszczędzone pieniądze, które można np. wydać na lepszą pielęgnację naszej naturalności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy tylko mogę, nie maluję się. Lubię siebie bez makijażu, lubię jak skóra oddycha. Niestety, stety... Pracuję w perfumerii i makijaż tam jest wymagany. Staram się korzystać z produktów, które zrobią mi dobrze lub zrobią mało złego. To klucz do sukcesu. I wiesz co? Często, od razu po zmianie, na zapleczu się zmywam :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. No to ja tutaj jestem prawie całkowicie no make up ;) To czas kiedy się maluje jest tym rzadszym czasem ;) Pracuję w domu, tak więc na spacery, tak na co dzień się nie maluję jedynie w weekendy kiedy gdzieś jedziemy z mężem i małym. I to nie zawsze :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja często nie maluję się, gdy mam na uczelnię na rano, a także na wyjazdach i w dni, kiedy nie wychodzę z domu :) Ale robię to po prostu z braku czasu i wygody, ale jednak nie umiem zaakceptować siebie bez makijażu, mam trądzik różowaty i jak tylko ruszę się z domu bez tapety, to padają pytania, co mi się stało, albo czy nie mam gorączki, bo jestem czerwona ;) Niby to traktuję na luzie, ale jednak gdzieś tam w środku trochę mnie to dotyka...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow