czwartek, 23 czerwca 2016

RÓŻNE METODY PARZENIA KAWY
AKADEMIA KULINARNA WHIRLPOOL
WARSZTATY KAWOWE Z ILLY

   Wyobraźcie sobie dramat kawosza, który nie ma w domu żadnego urządzenia do parzenia tego drogocennego napoju. To historia o mnie - od jakiegoś czasu posiłkuję się ekspresem w pracy i dopiero po dziewiątej rano raczę się ulubioną małą czarną bez cukru. Z tego właśnie powodu wprost nie mogłam odmówić marce Illy Polska oraz Akademii Kulinarnej Whirlpool udziału w warsztatach kawowych (18 czerwca 2016 r.). Oczami wyobraźni widziałam już filiżanki pełne espresso oraz siebie wśród nich. Nie myliłam się.
                    (fot.: Madame Edith - dziękuję Ci, Edyto, a Was zapraszam na bloga Madame Edith;))
   Kawom nie było końca, ale zanim mogliśmy się nimi delektować, Szef Akademii Marco Ghia opowiedział, jak bardzo niepozorna filiżanka z czarnym płynem jest istotna dla każdego Włocha, a ekipa Illy Polska zajęła się uzupełnianiem naszej wiedzy praktycznym pokazem parzenia kawy w różny sposób.
                 (fot.: Spinki i Szpilki)
   Na zdjęciu widzicie Syfon Elektryczny (na zdj. KitchenAid), w których kawę parzy się metodą próżniową. Cała procedura (od włączenia urządzenia aż do wlania napoju do filiżanki) przypomina niewielki spektakl. Najpierw woda musi się podgrzać w dolnym zbiorniczku, po czym pod wpływem ciśnienia przenosi się do górnej połowy. Dopiero w tym momencie wsypujemy kawę i włączamy stoper. Po odpowiednim czasie (1-2 minuty) wyłączmy palnik. Wtedy właśnie temperatura się obniża, a płyn z górnego elementu spływa do dolnego. W trakcie całej procedury nie wolno nam mieszać kawy aż do tego momentu, kawa powoli napełnia dolny dzbanek. Pomiędzy górną a dolną komorą znajduje się bawełniany filtr izolujący drobinki kawy od finalnego napoju. Gdy kawa znajduje się już w całości w naczyniu możemy wreszcie się napić!
   (fot.: Spinki i Szpilki)
     Byłam nieco zaskoczona jej jasną barwą. Okazało się jednak, że nie należy oceniać kawy po kolorze - smakowała wyśmienicie. Zwłaszcza, jeśli tak jak ja lubicie espresso bez mleka. Kawa z syfonu była ziemiście intensywna i pobudzająca.
    (fot.: Spinki i Szpilki)
      Klasyczną francuską praskę do parzenia kawy pewnie większość z Was zna, ta jednak zasłużyła na oddzielne zdjęcie, ponieważ jest szalenie nowoczesna - zaopatrzono ją choćby w termometr, dzięki któremu nie musicie się obawiać, że zalejecie kawę temperaturą wyższą lub niższą niż zalecane w tym wypadku 80 stopni Celsjusza.
   (fot.: Akademia Kulinarna Whirlpool)
      Oczywiście blogerzy zanim cokolwiek wypiją muszą zrobić temu zdjęcie;). Białe urządzenie z prawej strony to ekspres przelewowy. Kawa powstała w nim ma największą zawartość kofeiny.
    (fot.: Spinki i Szpilki)
       W sumie wypiłam chyba z sześć różnych kaw (w tym cappuccino z cudownie spienionym mlekiem), ale przecież nie można żyć samą kawą. Kto chciał, mógł poznać tajniki przepisu na pyszną focaccię z pomidorami i kabaczkami lub równie smacznych gofrów.
  (fot.: Spinki i Szpilki)
       Jako wielbicielka masła musiałam przyjrzeć się, jak robot kuchenny potrafi je ubić w kilkanaście sekund. Domowe masło jest NAJLEPSZE. 
  (fot.: Akademia Kulinarna Whirlpool)
       Gofry z truskawkami, bitą śmietaną oraz autorskimi dżemami Marca smakowały na tyle obłędnie, że zjadłam chyba swój roczny limit słodkości.
 Zdecydowanie polecam udział w warsztatach Akademii Kulinarnej Whirlpool;).

   Najwięcej miejsca poświęciłam kawie z syfonu, ponieważ ta najbardziej zdobyła moje podniebienie. Była klarowna, intensywna, lekko ziemista, a jednocześnie naturalna i pobudzająca (czyli podobnie jak orgazm). 
   A Wy jaką kawę pijecie?

5 komentarzy:

  1. Kawa kawą, ale gofry zdecydowanie pobudziły moje kubki smakowe. I jak tu zrzucić dupę? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja potrafię obyć się bez kawy, choć od czasu do czasu nie pogardzę :). Ale mi narobiłaś smaka przed snem na coś słodkiego! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam być na tych warsztatach, więc niewiele brakowało, a spotkałybyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To były pyszne warsztaty 😊 Miłej soboty!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow