wtorek, 2 sierpnia 2016

KOSMETYCZNE WŁAŚCIWOŚCI
OLEJU ARGANOWEGO
NACOMI

   Trudno mi sobie wyobrazić, że kiedyś nie wiedziałam, jakie fantastyczne są naturalne oleje. Próbowałam zwalczyć problemy z cerą różnymi preparatami (częściowo się to udało - patrz: Ach, ten trądzik, czyli co by było gdybym go wciąż miała!), męczyłam się straszliwie, a dziś każdy nowy, samotny pryszcz przyprawia mnie o nerwy i palpitację serca. Szkoda, że dopiero dwa lata temu odkryłam magiczne właściwości oleju arganowego.
   Pierwszą buteleczkę dostałam w prezencie od koleżanki na kilkanaście godzin po tym, kiedy zobaczyła mnie bez makijażu. Było to co prawda dwa lata temu (czyli teoretycznie największe problemy z cerą miałam już za sobą), ale tego dnia testowałam na sobie próbny makijaż ślubny (czyli ciężki i mega mega mega kryjący - piękny, ale podrażniający skórę). Po miesiącu stosowania oleju arganowego wespół z czarnym mydłem miałam o wiele gładszą i spokojniejszą cerę.
   Naturalną koleją rzeczy zainteresowałam się kolejnymi olejami (kokosowym, z czarnuszki, jojoba, tamanu), ale do arganowego wracam z nieukrywaną przyjemnością.
   Olej arganowy jest jednym z najdroższych na świecie. Pozyskuje się go z nasion drzewa arganowego (Arganii Żelaznej), które rośnie wyłącznie w Maroku (południowo-zachodniej części). Do wyprodukowania 1 litra potrzeba aż 30 kg owoców i 8 godzin pracy.
   W kosmetyce olej arganowy ma niesamowicie różnorodne zastosowanie. Dla mnie przede wszystkim jest remedium na problemy skórne.

   KOSMETYCZNE WŁAŚCIWOŚCI OLEJU ARGANOWEGO:
   - łagodzi objawy trądziku;
   - działa przeciwzapalnie;
   - chroni naskórek przed wysychaniem;
   - wygładza i uspokaja podrażnioną skórę;
   - dzięki obecności witaminy E chroni komórki organizmu przed niszczącym działaniem wolnych rodników; przeciwdziała procesom starzenia się skóry, poprawia jej elastyczność oraz jędrność;
   - jest przeznaczony zarówno do skóry wrażliwej, dojrzałej, alergicznej, trądzikowej jak i suchej.

   Można go również stosować do olejowania włosów oraz nawilżania dłoni i regeneracji skórek paznokci, ale ja tego nie robię, więc nie będę się qo tym rozpisywać. Wiele blogerek obszernie opisało ten temat.
    Aby olej arganowy naprawdę działał, powinien pochodzić ze sprawdzonego źródła: być w 100% naturalny, bez domieszek innych olejów, barwników czy konserwantów. Ja od dłuższego czasu polubiłam się z tym od Nacomi - można go kupić w Hebe, jest dostępny w trzech pojemnościach (30, 50 i 100 ml), ale to tak wydajny produkt, że spokojnie możecie zaopatrzyć się w najmniejszą buteleczkę.

   Jak używać oleju arganowego?

Ja nakładam go wieczorem na oczyszczoną i suchą skórę zamiast kremu. Niewiele, dosłownie dwie-trzy krople, które wklepuję w twarz i zostawiam. Kiedyś nałożyłam go również rano, ale nie wchłonął się nawet w połowie i przez cały dzień nosiłam na twarzy zważony podkład. Wiem jednakże, że są osoby, które stosują go również rano, ale ja do nich nie należę;).

   Używacie naturalnych olejów?

 

12 komentarzy:

  1. Ostatnio jak byłam w Hebe przeglądałam oleje Nacomi. Jeszcze ich nie testowałam :) Ogólnie używam olej arganowy, ale do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam używać go do pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. obecnie używam oleju z opuncji figowej, świetnie uspokaja cerę i leczy wypryski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, tego akurat nie znam - muszę to zmienić!

      Usuń
  4. Parę lat temu, wybrałem się do Maroko z myślą o zakupie naturalnych kosmetyków. Wówczas odkryłem magię olejku arganowego w połączeniu z czarnym mydłem, po krótkim czasie pozbyłem się trądziku z którym walczyłem od lat na wszelkie sposoby. Ogólnie kosmetyki w Maroko jak i perfumy to magia!
    Ważna uwaga, czarne mydło trzeba stosować ostrożnie, a w okresie letnim lepiej nie eksperymentować z nim, ponieważ ma działania takie jak mikrodermabrazja, której też nie poleca się w okresie letnim.
    Pozdrawiam, Paweł.

    OdpowiedzUsuń
  5. I u mnie argan gęsto i często :)

    OdpowiedzUsuń
  6. używam, używam:) i bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam kilka olejów zimnotłoczonych, używam je po goleniu akurat olej arganowy nie zrobił na mnie wrażenia, za to olej z pestek winogron i olej z zarodków pszennych to rewelacja. Skóra miła w dotyku i to nawilżenie, lepsze niż najlepszy krem, koniecznie muszą być zimnotłoczony bo rafinowane tak nie działają:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow