wtorek, 18 października 2016

JEDEN DZIEŃ

   Jako wielbicielka Podwójnego życia Weroniki Kieślowskiego wierzę, że wiele sytuacji w życiu to wypadkowa z góry zapisanego losu oraz konsekwencja naszej ingerencji w te notatki. Myślę, że jedno kichnięcie ma zupełnie inne znaczenie w perspektywie przyszłości niż dwa. Ostatnio dawna koleżanka, na moje biadolenie rozstaniu i o straconych latach na związek, powiedziała: "a może nie tracisz 5 lat, tylko zyskujesz 50?". 
   Być może dlatego tak bardzo spodobała mi się powieść Jeden Dzień Davida Nichollsa, gdzie jedno nie pójście do łóżka wszystko zmieniło?
   Nikt nie poświęca czasu ani energii na spisanie zwykłej historii, w której ktoś urodził się, chodził do szkoły, wziął ślub, poszedł do pracy i umarł. Dopiero zbaczanie z utartej drogi, łamanie reguł, szukanie innych rozwiązań i celu w nieoczywistościach naddaje opowieści znaczenia i sensu przekazania dalej.
   Emma i Dexter (bohaterowie "Jednego dnia") mogli pójść do łóżka już pierwszego dnia. Dla niego była to i tak codzienność studenckiego życia zamożnego chłopca z dobrego domu, a dla niej może piąte doświadczenie seksualne w życiu, ale nie zrobili tego. Prawdopodobnie wtedy właśnie naruszyli kontinuum czasoprzestrzenne albo połaskotali jedną z Mojr w stopę, ale doprowadziło ich to do dwudziestoletniej znajomości, która ewoluowała w zupełnie niespodziewanych kierunkach.
   15 lipca 1988 roku nie rzucili się na siebie jak zwierzęta, lecz spędzili ze sobą cały dzień i postanowili zostać przyjaciółmi, a tego dnia co roku się ze sobą spotykać. Byli razem, lecz oddzielnie i w niezwykłej relacji.
   Ich życia toczyły się po zupełnie różnych torach - ona pracowała w meksykańskiej knajpie jako kelnerka i grała w polityczno-artystyczno-społecznie zaangażowanym teatrze amatorskim, a on najpierw pracując jako nauczyciel szukał sensu pod spódniczkami uczennic, a później realizował się w podróżach. Później to ona uczyła, wchodziła w dłuższe lub krótsze związki, a on stawał się powoli gwiazdą telewizji... A jednak wciąż byli obecni w swoich życiach. 
   Ta książka to nie tylko wiwisekcja skomplikowanych relacji międzyludzkich, ale również zarys historii Wielkiej Brytanii opowiedzianej ustami Emmy - wiecznej oponentki, altruistki, feministki, działaczki, literatki. Może to głupie, ale widzę w niej trochę siebie, w każdym razie mam nadzieję, że kiedyś byłam do niej podobna, choć może nigdy nie dysponowałam tak rozbudowaną i lekką frazą.
   Ta powieść podoba mi się również dlatego, że rozgrzesza z wielu niepowodzeń i błędów, które nie są do końca akceptowane w otaczającej mnie rzeczywistości: gdzie po maturze od razu idzie się na studia, a po studiach natychmiast wychodzi się za mąż, zaś po ślubie oczywiście należy niezwłocznie rozpocząć produkcję dzieci, bo inaczej nic nie ma sensu. W "Jednym dniu" łamie się tabu seksu z cudzym mężem, odrzuconych powieści, dzieci z poprzednich małżeństw i zaczynania od nowa.
   Nie życzyłam źle Emmie i Dexterowi - przeciwnie! Pragnęłam ich szczęścia i spełnienia, ale gdy coś szło nie po ich myśli, czułam się lepiej. Może to nie ja jestem dziwakiem, któremu często coś nie wychodzi, lecz jest to naturalna część mojego człowieczeństwa?

   Polecam Wam tę książkę na jesienne, deszczowe wieczory. 

4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawie się zapowiada ta książka, tak prawdziwie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją już długo, a nadal czeka w kolejce. Chyba ją wreszcie przeczytam, zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam film, Twój post na insta mnie zachęcił do przeczytania , a blogowy jeszcze bardziej! Piękny opis. Historia pięknej przyjaźni, którą warto pielęgnować, mimo że droga do zaaowocowania w coś więcej jest długa i wyboista...

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście kocham film , który powstał na podstawie tej książki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow