czwartek, 27 października 2016

WŁAŚCIWOŚCI OLEJU RZEPAKOWEGO #POZNAJSIĘNATŁUSZCZACH

   W poniedziałek uczestniczyłam w warsztatach kulinarnych w ramach kampanii #poznajsięnatłuszczach. Okazało się, że słusznie mnie na nie zaproszono, ponieważ wcale tak wiele o nich nie wiem.
   Podzielono nas na dwie drużyny (zieloną i żółtą - ja byłam w tej pierwszej),a cała zabawa miała polegać na sprawdzeniu naszej wiedzy o zdrowych i niezdrowych tłuszczach.
   Jakby to rzec - moja drużyna poradziła sobie słabiej, a co najmniej jedno pytanie zawaliliśmy ewidentnie przeze mnie;).
   Na szczęście się lubimy;), a ja sama od razu pomyślałam, że po prostu muszę uzupełnić swoją wiedzę.

    A to czerwoni - kogo czytacie?
   Pani Ewa Kurowska (dietetyk i ekspert kampanii) praktycznie co chwila systematyzowała naszą wiedzę na temat zdrowych tłuszczów i choćby mitów na temat masła i margaryny.
   Jak widać jak mam dużo do powiedzenia ale jednak nie zawsze mam rację;). Energiczny Czosnek w pomidorach wie o tłuszczach więcej!;).
   A to jest moment, kiedy uparłam się, że margaryna jest dobra na wszystko - nie jest, chociaż też nie stanowiła takiego zła jak sądziłam.
   Dużo się dowiedziałam o tłuszczach na tych warsztatach i chciałabym wesprzeć tę kampanię, dlatego dziś podzielę się z Wami tym, czego sama dowiedziałam się o oleju rzepakowym - ponoć nazywanym oliwą północy.

   - w porównaniu do innych olejów płynnych olej rzepakowy zawiera korzystną dla zdrowia proporcję kwasów omega-3 (9,8%) do kwasów omega-6 (20,6%);
   - ponadto zawiera dużo kwasu linolenowego z rodziny omega-3, który redukuje stany zapalne, sprzyja profilaktyce chorób układu sercowo-naczyniowego oraz odgrywa znacząca rolę w rozwoju mózgu i procesie wzrostu; ludzki organizm nie potrafi syntetyzować go samodzielnie, więc należy dostarczać go wraz z dietą;
   - jest bogaty w kwasy polienowe, które pomagają obniżyć poziom cholesterolu we krwi;
   - rafinowany olej rzepakowy jest oczyszczony z substancji bioaktywnych i zanieczyszczeń, które wpływają na obniżenie punktu dymienia, czyli jest odpowiedni do smażenia, pieczenia i dłuższej obróbki termicznej potraw;
   - nierafinowany olej rzepakowy jest zaś bogaty w witaminy: A, E, K i D2, ale można go spożywać jedynie na zimno; 
   - obecnie wśród odmian rzepaku zarejestrowanych do uprawy przez Unię Europejską, a wiec także Polskę znajdują się tylko formy pozbawione kwasu erukowego i niemające żadnego związku z GMO

Jeżeli zastanawiacie, który olej kupić do smażenia kotletów - rafinowany rzepakowy, natomiast do sałatki: nierafinowany.

   A my tutaj w trakcie drugiej części warsztatów gotujemy zdrowe jedzenie na zdrowych tłuszczach.
   Chcecie przeczytać więcej postów o zdrowych tłuszczach? Na zdjęciu jestem z uroczą Magdą z bloga Moaa.pl.


Patronat nad kampanią objęły wiodące w naszym kraju instytucje wyznaczające
i promujące zalecenia oraz normy w zakresie żywienia dla całej populacji, takie jak: Instytut Żywności i Żywienia, Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością oraz Zakład Medycyny Zapobiegawczej i Higieny Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

7 komentarzy:

  1. Jestem szczęśliw, że mogłm Cię poznć :)
    Ps. Zepsuł mi się n tym kompie pierwsz liter lfbetu hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się cieszę! Niecierpliwie czekam na okazję do kolejnego spotkania!:)

      Usuń
  2. ja często korzystam z rzepakowego,ale nie bardzo zwracam uwagę na rafinacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też. zawsze kupuję ten sam olej. to musiało być ciekawe spotkanie,

      Usuń
  3. Ale bzdury , olej rzepakowy to trucizna i nie ma tu znaczenia , że ma omega 3 . Wykańcza tarczycę i potem stąd mamy jej niedoczynność . Blokuje to wątrobę , która potem nie może trawić tłuszczy nasyconych z których organizm pobiera energię . I potem wszelkiej maści pajace mówią , że smalec , czy masło są be . Rafinowany olej jest jeszcze gorszy i do żadnego smażenia się nie nadaje , a pryskany randapem jak rzepakowy to super trucizna i o czym tu mowa . Od tego oleju to się tylko tyje . Jedyny olej jakiego napewno potrzebuje nasz organizm to olej z konopii , bo receptory wrażliwe na pochodzące z niego związki znajdują się nawet w mózgu .

    OdpowiedzUsuń
  4. Moment, w którym uznałaś, że margaryna jest dobra na wszystko, był najśmieszniejszym momentem spotkania - brawo za odwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa tematyka spotkania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow