poniedziałek, 14 listopada 2016

CO SIĘ MOŻE STAĆ W PEŁNIĘ KSIĘŻYCA? #SUPERKSIĘŻYC

   Możecie się ze mnie śmiać albo nawet zupełnie porzucić lekturę tego tekstu, ale absolutnie wierzę w moc faz księżyca i zaliczam się do osób komentujących dziwne wydarzenia słowami: "to musi być pełnia" albo "czy dziś mamy pełnię, co ten księżyc taki wielki?". Magia księżyca jest znana ludziom od wieków i nie widzę powodu, by czuć się mądrzejszą od tysięcy lat nauki oraz wierzeń i ignorować mądrości przodków. Ponadto, niestety, praktycznie zawsze odczuwam wielkość tarczy księżyca na własnej skórze. 
   Ostatnio chodziłam po mieszkaniu niezwykle poddenerwowana i miałam wrażenie, że całe miasto wymarło, a jeśli nie, to z pewnością za chwilę nastąpi jakiś kataklizm. Na dodatek (jak i w tę pełnię) miałam owulację, która sama w sobie potrafi nieźle wykrzywić psychikę kobiety (kto wie, o co chodzi, ten wie). W trakcie rozmowy z bliską koleżanką okazało się, że ona czuje podobny niepokój i... No właśnie, to była pełnia księżyca.

   Co się może stać w pełnię księżyca?
   Wszelkie zło, to oczywiste. Ludzie chodzą pobudzeni i w różny sposób realizują swoją energię - pół biedy, jeżeli jest to ostrzejszy seks z kochankiem/ kochanką (czego Wam życzę w sumie), ale oprócz tego istnieje mnóstwo aktywności, którym można się oddać, jeżeli nie można spać, a zewsząd czujemy presję białego światła.
   Popkultura wdzięcznie zaanektowała księżyc do swoich dzieł i tak wszelkie możliwe potwory i upiory objawiają się zawsze w pełnię - również wilkołakiem można się stać właśnie wtedy, zatem bądźcie dziś uważni. Może nawet nie wychodźcie z domu po zmroku? Albo i w ogóle do pracy, bo już po godzinie 14 księżyc będzie pełny!
   Pełnia księżyca wyznaczała daty sabatów czarownic na Łysych Górach. W tym czasie wiły zbierają się i decydują o spuszczeniu na ziemię deszczu lub rozpędzeniu chmur.  
   W czasie pełni nie należy również wykonywać żadnych teoretycznie osłabiających ciało zabiegów - fryzjerzy, manicurzyści czy inne kosmetyczki powinni zamknąć swoje zakłady, ponieważ w ten dzień nie należy ścinać włosów i paznokci czy robić peelingów, a skupić się raczej na zabiegach regeneracyjno-wzmacniających.
   Należy za to uprawiać seks - wiele osób wierzy, że w pełnię jest się najbardziej płodnym. Ponadto nasz popęd płciowy jest w fazie kulminacyjnej - odrzucamy zahamowania i wszelkie konwenanse. Niestety w trakcie pełni ponoć istnieje największe ryzyko popełniania przestępstw - nie tylko seksualnych, ale również morderstw. Podobno żadne badanie ani analiza nie potwierdziły związku pomiędzy ilością zbrodni a fazą księżyca...

   Tak naprawdę wszystko jest kwestią podejścia i punktu widzenia. Pierwsi ludzie posługiwali się kalendarzem księżycowym - obserwowali jego zachowanie i światło. Dziś mamy torebki pełne szminek, smartfonów i innych współczesnych gadżetów, a jednak bardzo często w różnych miejscach pracy na mnie i współpracowniczkach potwierdza się pewna teoria antropologiczna. Otóż nasze cykle menstruacyjne się synchronizują. Dawniej wspólna menstruacja dawała siłę kobietom w plemieniach. Mogły odejść od grupy i odmawiać modlitwy, wspierać się i mieć tajemnice przed mężczyznami. A całość cyklu menstruacyjnego ściśle korelowała z fazami księżyca - „Babki mówiły nam, młodym kobietom - jeśli zgubisz swój rytm, idź, siedź w świetle księżyca w pełni, a on przywróci ci rytm” - relacjonowała w 1990 roku młoda kobieta z plemienia Yurok. Podobno kobietom mieszkającym na wsi częściej pokrywają się cykle menstruacyjne z fazami księżyca, ponieważ naturalnie mają lepszy dostęp do księżycowego światła - w dodatku ich miesiączki są mniej bolesne!

   Wiecie, że każda pełnia księżyca ma swoją oddzielną nazwę? Listopadowa to Pełnia Bobrzego Księżyca (więcej na ten temat znajdziecie w tym miejscu).

   Dajcie mi znać, czy pełnia ma na Was jakikolwiek wpływ!

6 komentarzy:

  1. Poza bezsennymi nocami, które są niezależni od faz księżyca nie zauważyłam nic ciekawego ;) Może za mało obserwuję świat. Dobrze, że wspomniałaś o tych zabiegach, będę na to uważać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w pełnię jestem zawsze pełna energii. A co do okresu to prawda, zawsze miałam synchronizację czy to ze współlokatorkami na studiach, czy z koleżankami z pracy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też teoria o tym, że okresy synchronizują się kobietom, które razem pracuję i się lubią;).

      Usuń
  3. A to dziś? Ja myślałam, że pełnia była 2 dni temu, bo nie umiałam spać w nocy, a okrągły księżyc świecił prosto na mnie. Również wierzę w to, że księżyc ma na nas wpływ. Jeżeli porusza morza, a nawet podnosi góry, to musi mieć wpływ i na człowieka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, Aniu, tak naprawdę pełnia trwa trzy dni - czyli w tym miesiącu od 13 do 15 listopada, ale punkt szczytowy mamy dziś - prawdopodobnie odczułaś wpływ rosnącego księżyca. Ja generalnie dziś mam cały dzień pojebany i śmiem twierdzić, że to pełnia. Poza tym być może 2 dni temu światło księżyca było równie intensywne jak w czasie zeszłej pełni - w końcu dziś tarcza księżyca świeci najmocniej od 68 lat!

      Usuń
  4. Ja mam podobnie :) kiedyś nawet miałam specjalny kalendarz księżycowy, ale teraz nigdzie nie mogę go dostać...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow