poniedziałek, 16 stycznia 2017

WILCZA50 - RESTAURACJA NA ZARĘCZYNY

   Mój kolega ostatnio mądrze zauważył (zresztą będąc ze mną w barze), iż lepiej w taką pogodę siedzieć w knajpie niż w domu, a egzemplifikacją mojego poparcia dla tej tezy było wybranie się w największy smog do praktycznie serca Warszawy na obiad. Konkretnie mam na myśli elegancką, acz jednocześnie przytulną, restaurację Wilcza50 (dawne: Dwie Trzecie).
   Wilcza50 znajduje się w jednej z warszawskich gastropolii (tak, to mój osobisty neologizm), czyli miejscu wręcz upstrzonym wszelkiego rodzaju knajpkami. Przechadzając się samą Wilczą, skręcając w Poznańską i kończąc na Pięknej można jest ich prawie tyle, co sklepów na Marszałkowskiej.
   Na szczęście sama restauracja jest obszerna, a szyld widoczny z każdego rogu
    Wewnątrz trudno się zdecydować, w którą stronę spojrzeć i gdzie finalnie usiąść.
   Lokal urządzony został w możliwie rodzinnych, przytulnych i ciepłych tonach - dominującą na ścianach cegłę przełamują szare (bardzo wygodne) siedzenia, a dookoła skrzy się przyjemne światło świec.
   Wilk z Wilczej.
   My siedziałyśmy dokładnie naprzeciwko tej ramy za którą w popartowej dekoracji toczy się codzienne kuchenne życie. Wygląda to jak żywy obraz.
    Krewetki z chorizo smażone na maśle (25 zł) podawane są z tymi pysznymi bułeczkami. Przystawka jest maleńka, lecz pyszna, chociaż krewetek mogłoby być więcej.
    Podpłomyk (19 zł - różne rodzaje, my chyba jadłyśmy taki z szynką) to w sumie ciasto do pizzy w nieco innej formie - pyszna przegryzka, znakomite mięsko, rozpływał się w ustach.
    Razem z jedzeniem zawsze idzie picie - Eggnogg (27 zł) to rewelacyjny drink; duży smaczny (koniak, ciemny karaibski rum, likier jajeczny, gorące mleko, piernik, gałka muszkatołowa) i aromatyczny. Absolutny must have, jeżeli kiedyś będziecie w tej restauracji.
    Herbata zimowa (którą wypiłam na końcu - obok stoi czerwona nalewka dodawana w prezencie na osłodzenie rachunku; piękny zwyczaj) oczywiście smakowała wyśmienicie, aczkolwiek nie znoszę emaliowanych kubków. Zwłaszcza obdrapanych.
    Krem z dyni podawany z jogurtem, kolendrą oraz kiwi stanowi natomiast symfonię smaków - polecam Wam tę nieoczywistą mieszankę. Dla tej zupy warto zajrzeć na Wilczą50.
    Tego dania nie ma już w aktualnym menu, ale jest jego wiele wariacji (rwane mięsko, kluseczki), zatem zostawiam Was z jego zdjęciem;).
    Sernik z białą czekoladą (19 zł) to coś wspaniałego - uczta dla oka i ciała.
    Długo zastanawiałam się, jak ocenić to miejsce - choć wszystko (!) było przepyszne, to nic szczególnie nie przykuło naszej uwagi. Menu było zaskakująco równe. Zupa, alkohol, deser, danie główne, obsługa, wystrój, wygodne fotele oraz długie drewniane stoły składają się na wyjątkowo przytulną knajpkę, którą można odwiedzić bez okazji, ale również od święta. Gdybym była chłopcem, to wybrałabym to miejsce na zaręczyny, ponieważ wyjątkowe chwile warto  celebrować w niezwykłych miejscach, a takim na pewno jest Wilcza50. To lokal zaskakująco przewidywalny - można się tam spodziewać samych miłych doznań.
   Polecam.


Wilcza 50 Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

7 komentarzy:

  1. Wystrój bardzo mi się podoba, jedzonko też wygląda super, uwielbiam krewetki z chorizo i serniki, więc moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przytulne i klimatyczne wnętrze :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się wybrać do tej restauracji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ciekawie, dobra restauracja powinna także zadbać o dobre działania marketingowe :) bo smak w dzisiejszych czasach to nie wszystko

    OdpowiedzUsuń
  5. Restauracja prezentuje się rewelacyjnie. Wnętrze nowoczesne i gustowne. Z pewnością przypadnie do gustu wielu młodym parom. My jesteśmy na tak!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow