sobota, 18 lutego 2017

Czy jesteś taktowny? #wścibstwo

   Dla mnie pewne rzeczy są oczywiste - nowo poznanej osoby nie pytam o stan cywilny, wysokość zarobków czy poglądy polityczne. Jakiś czas temu poznałam uroczą Ukrainkę, przy której nigdy nawet nie wspomniałam, że zamierzam iść na "Wołyń" Smarzowskiego. Bezdzietnego małżeństwa nie pytam: "kiedy maluszek?", a samotnej koleżanki, czemu nie ma chłopaka.
   Z jednej strony oburzamy się na coraz to dalej przekraczane granice intymności w Internecie, a z drugiej strony - nasza ciekawość zdaje się nie mieć miary. Większość z nas ma wścibską ciocię/ babcię/ sąsiadkę itp., która jak wujek Bridget Jones ma zwyczaj publicznego wykrzykiwania niezręcznych pytań, od których ze stresu zwija się Wam żołądek. Oczywiście wszystko można usprawiedliwić dobrymi intencjami oraz również wiele osób nie ma nic przeciwko takiej wiwisekcji, natomiast ktoś nauczył mnie mądrej zasady: "jeśli nie wiesz, jak się zachować - zachowaj się uprzejmie".
   Zdjęcie nijak ma się do tematu, ale przypomina mi wizytę w cudownym Lwowie.
   Kiedyś byłam pierwszą zadymiarą i uwielbiałam poruszać zapalne tematy. Poza tym miałam poczucie, że tylko moje poglądy są właściwie. Cóż, radykalizm jest jednym z praw młodości. Im bardziej jestem starsza, tym narastają we mnie pokłady pokory. Jak to napisał Dołęga-Mostowicz: "świat jest ogromny, a ludzie na nim rozmaici". Co mi daje prawo do omnipotencji?
   Cały ten wywód powstał, ponieważ ostatnio ktoś ostatnio zarzucił mi sprzedawanie intymności na blogu. Nie uważam, żebym była jakoś wybitnie ekstrawertyczna na Spinkach, natomiast każdy ma swój filtr informacyjny. Znam dziewczynę, której ktoś w pracy powiedział, że jest ładna, a ona latami powtarzała, że to były oświadczyny. Rozśmieszyło mnie coś innego - ów zwolennik dyskrecji na pierwszym spotkaniu (i to w większym gronie obcych osób) zapytał mnie serią z karabina maszynowego m. in.:
   - ile mam lat? 
   - czemu nie mam męża ani dzieci? (założono, że dwudziestosiedmiolatka nie ma męża ani dzieci);
   - czy zarabiam na blogu? ile?
   - kto płaci za moje lekcje francuskiego?
   - ile kosztuje mój płaszcz?
   
   Uwielbiam rozmawiać, ale pierwsze spotkanie to nie jest dobry czas na operację na mojej otwartej biografii. Small talk stanowi umiejętność poprowadzenia miłej, neutralnej konwersacji, która nikogo nie urazi, a nie przesłuchania KGB. 
   Nie sztuką jest grzeczną osobę wprawić w stan zakłopotania niezręcznymi pytaniami, ale samemu pozostać zapamiętanym jako rozmowny miły, taktowny i dyskretny człowiek.

6 komentarzy:

  1. Jak ja lubię tego typu pytania! :D Przeważnie odpowiadam coś równie głupiego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie pytam o takie szczegóły jak ile zarabiasz, nawet osoby, którą znam od wielu lat.
    :-) Trzeba wiedzieć co można , a co nie. A jak ktoś pyta o to wszystko to raczej nie ma z nim o czym rozmawiać 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie zadaję nietaktownych pytań.Jak ktoś sam nie porusza tematu, to widać ma ku temu powód Zresztą, nie do końca mnie interesuje dlaczego ktoś żyje ciut inaczej niż inni. I dlaczego inni życiem wpisują się w schemat. Nawet mnie męczą takie tematy. Stale o tym samym. Dlatego wolę pracować z mężczyznami, bo to głównie kobiety lubią swoje życie wypełniać treścią życia innych. A co do odpowiadania, to ja po prostu ignoruję zbyt personalne wycieczki i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. spotkałam na swoje drodze mnóstwo nietaktownych ludzi. najczęściej oni po prostu mieli inne pojęcie taktu i wścibstwa. w końcu nie ma jednej słusznej definicji. stąd rodzą się nieporozumienia i zgrzyty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od pieciu minut patrze na ostatnie zdanie i nadal nie wiem ossochozi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, poprawiłam! Nie wiem, gdzie miałam głowę;).

      Usuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow