czwartek, 16 lutego 2017

JAK UŻYWAĆ SUCHYCH SZAMPONÓW? #COLAB

   Do suchych szamponów podchodziłam zawsze z dużym dystansem, ponieważ wiem doskonale, że nic nie zastąpi regularnego mycia włosów. Któregoś dnia jednak obudziłam się za późno, a nie mogłam sobie pozwolić na paradowanie w czapce albo tłustym kokiem, więc skorzystałam z szybkiej opcji pomocy suchym szamponem, który dostałam od kogoś w prezencie. Efekt był ciekawy, ale później się dowiedziałam, że nie do końca poprawnie użyłam produktu.
   W związku z tym pomyślałam, że podzielę się z Wami krótką instrukcją na temat tego, jak należy korzystać z suchego szamponu w spreju (są jeszcze odpowiedniki np. w proszku).

   - Przede wszystkim włosy najpierw należy dokładnie wyszczotkować.
   - Następnie mocno wstrząsnąć pojemnik ze sprejem.
   - Szampon trzeba rozpylać krótkimi seriami w odległości około 20 cm od włosów - i dokładnie na skórę głowy. Przed każdą aplikacją należy mocno wstrząsnąć pojemnikiem.
   - I teraz kluczowa sprawa - zanim kolejny raz wyszczotkujecie włosy, odczekajcie kilka minut. Skrobia zawarta w szamponie musi wchłonąć nadmiar sebum przy skórze głowy.
   -  Na koniec kolejny raz wyszczotkujcie włosy lub suszarką usuńcie nadmiar produktu z włosów. 

    Aktualnie używam dwóch suchych szamponów marki Colab: Volume New York oraz Sheer New York. Wcześniej testowałam naprawdę sporo podobnych kosmetyków (zarówno droższych jak i tańszych). Muszę Wam powiedzieć, że uczucie do Colab nie wybuchło od razu. Pierwszą aplikację oceniam słabo, ale po czasie sprawdziłam, że po prostu źle ją wykonałam. Bardzo istotne jest pozostawienie na kilka minut szamponu na włosach, a nie natychmiastowe ich rozczesywanie. Teraz (w natłoku miliona obowiązków!) częściej zdarza mi się nie mieć czasu na umycie włosów, a raczej nie mogę sobie pozwolić na nieświeży wygląd. 
   Produkty Colab ładnie pachną, nie obciążają włosów oraz ICH NIE BIELĄ i dzięki temu mogą być używane zarówno przez blondynki jak i brunetki :). Szczerze? Batiste się nie umywa.

 
   Wspomniane szampony są od niedawna dostępne na wyłączność w mojej ulubionej drogerii Hebe (wszystko tam kupuję!). W tym miejscu możecie o nich poczytać (klik!).
   Ciekawostką jest, że są to szampony stworzone przez... blogerkę! Autorka bloga A Model Recommends.
   Czy Wy używając suchych szamponów robiłyście to to według spisanej przeze mnie instrukcji, czy też popełniałyście jakieś błędy? 

5 komentarzy:

  1. Ja też od jakiegoś czasu zaczęłam używać suchych szamponów i jestem zadowolona. Pisałam o nich u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, nie wiedziałam, że trzeba odczekać :) Dzięki, spróbuję, a na Colab mam chęć już od jakiegoś czasu - czytałam już na innym blogu, że nie bieli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie istnieje tylko Batiste, inne suche szampony nie są tak dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już próbowałam paru, zakupiłam nie dawno colab i jestem zadowolona! :) Wszędzie polecają batiste, który jako jedyny daje mi w prezencie łupież...

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tej pory szczotkowałam włosy prawie od razu po aplikacji produktu. Już wiem co robię źle :D Przy następnym użyciu odczekam te 5 minut, może efekt będzie jeszcze bardziej zadowalający.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow