wtorek, 21 marca 2017

Sephora Open Door Summer 2017

   Pierwszy Dzień Wiosny spędziłam jak za dawnych lat - na wagarach;). 
   Dziś kosmetyczno-modowi entuzjaści mogli poznać (dotknąć, użyć, a nawet wziąć na zawsze do domu) nowości marek dostępnych w perfumeriach Sephora w Polsce. Jeśli jesteście ciekawi, jakie produkty pojawią się w najbliższym czasie na jej półkach lub zastanawiacie się, jak wygląda Sephora Open Door - jest to post dla Was;).
   Co ciekawe - zaczynam od Marca Jacobsa, chociaż to jedno z moich największych kosmetycznych rozczarowań. Przetestowałam zarówno cienie jak i tusze, kredki, eyelinery czy pomadki opatrzone nazwiskiem młodego projektanta i chociaż mam do niego samego wielki sentyment, to niestety nie udało mi się znaleźć nawet jednego makijażowego produktu wartego swojej niebotycznej ceny.
   Natomiast design opakowań kosmetyków oraz ich paleta kolorystyczna podążają trafnie za potrzebami konsumentek. Tego lata Marc Jacobs proponuje pomadki w absolutnie uwodzicielskich kolorach.
   Derma to nowa marka w portfolio Sephory - jeżeli macie problemy skórne, to warto zapoznać się ze składnikami oraz certyfikatami tychże produktów.
   Amika to kosmetyki stworzone przez nowojorską wielbicielkę pięknych włosów - Amikę. Produkty tej marki bazują na Rokitniku, na którym nie tylko opierają się składy produktów, ale również sygnatury opakowań. Dziś po raz pierwszy użyłam szamponu oraz maski Amiki.
   Givenchy w tym sezonie zachwyca innowacyjnością wpisującą się w konsekwentną strategię marki. Jedną z nowości na wiosnę i lato 2017 są pryzmy w 7 kolorach. Niestety wkłady nie są wymienne, ale zaręczam Wam, że delikatność i zmysłowość barw rekompensują brak pragmatyzmu w projektowaniu kompaktów. Piękno nie musi być praktyczne.
   W drugiej kolejności moja uwagę zwróciła nowa mascara Givenchy - nie wiem, czy ta szczoteczka jest wygodna w aplikacji, ale na pewno daje wielkie nadzieje.
   Too Faced Cosmetics bawi się formą, ale mam wrażenie, że tak jak młoda dziewczyna dojrzewa i porzuca w pewnym momencie pluszowego misia, tak ta marka zdecydowanie zmierza w stronę uwodzicielskiej księżniczki niż dziewczątka z placu zabaw. W tym sezonie łatwiej będzie znaleźć w ich kolekcji stylizowane na błyszczącą biżuterię puzderka niż zabawne, plastikowe palety.
   O ile w stylistyce Too Faced Cosmetics odnajdzie się zalotna księżniczka, to w Urban Decay spodziewam się spotkać zmysłową kocicę. Marka stawia na mocne kolory i niezmiennie zwraca uwagę na potencjał, jaki niosą sobą usta.
   Bardzo żałuję, że nie używam klasycznych lakierów do paznokci (hybrydy albo wcale!), ponieważ jedna z moich ulubionych marek paznokciowych w tym sezonie pokusiła się o stworzenie uniwersalnie pięknych kolorów. Nails INC:



“Kolekcja została stworzona z inspiracji dwiema prababciami Erdema, które nigdy miały się nie spotkać. Kilka elementów kolekcji miało lekko liliowy odcień – odcień Cambridge Grove pasował idealnie. Erdem chciał aby odcień był delikatniejszy i tak stworzyliśmy rozmyty odcień lila”.


   Oprócz wymienionych i podkreślonych fotograficznie kosmetyków Sephora zaprezentowała szereg nowości zarówno swojej marki własnej jak i kosmetyków dostępnych na wyłączność w perfumerii. Niestety nie mam zdjęć nawet kawałka atrakcji, jakie dla blogerów i starych mediów przygotowano (włącznie z makaronikami oraz lodami). Dość powiedzieć, że na pewno możecie spodziewać się kolejnej porcji nowych marek koreańskich (Too Cool For School, Caolion) oraz poszerzania oferty starych (Tony Moly wprowadza kolejne pandy oraz serię kosmetyków o zapachu mango!) oraz sięgania do zupełnie nowych pielęgnacyjnych areałów (Skin Food)
   Po ostatnich prezentacjach kosmetycznych utwierdzam się w przekonaniu, że w najbliższym czasie gloryfikowana będzie... naturalna uroda, a makijaż stanie się ekstrawagancją na wielkie wyjścia. Kupujcie zatem kremy, maseczki, peelingi i pianki do twarzy, a nie szminki i korektory;).

   Zdjęcia, na których mnie widać, zrobiła Ania z bloga Ania Maluje, a reszta jest moja.

8 komentarzy:

  1. Ale bym sobie pobuszowała w tych kosmetykach :D Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybko napisałaś post z wydarzenia! Byłaś w żywiole...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tusz Givenchy wygląda jakby jego szczoteczka się złamala :D Ale może faktycznie będzie się nią dobrze pracowało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku ile produktów i cudowności :)
    Świetny event :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Too faced bardzo jestem ciekawa tych nowych opakowań <3
    a ta szczoteczka od Givenchy faktycznie nie wygląda na łatwą w użyciu ?!?! :P
    Bardzo ciekawa też jestem Dermy, nigdy o nich nie słyszałam a ostatnio mam problemy z sebum na twarzy :( może to coś co w końcu mnie uratuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna impreza. Uwielbiam taki skondensowany przegląd nowości :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Too Faced jak zwykle prezentuje się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow