środa, 28 czerwca 2017

Na co zwrócić uwagę kupując pędzle do makijażu?

   Wiecie, że chociaż nawet skończyłam kurs makijażu, do teraz nie posiadam profesjonalnego kompletu, a jedynie zbiór kilkudziesięciu pędzli, gdzie każdy jest z innej parafii? :)
   Powodów jest mnóstwo. Przede wszystkim na początku nie było mnie stać na wymarzony zestaw, później z kolei zaczęłam przebierać i wybierać - grubość, gęstość i jakoś włosia, markę, kształt rączek...
   Dostałam ostatnio tyle pytań o to, jakie pędzle polecam, że postanowiłam zebrać moje przemyślenia na ich temat w jeden post.
   Przede wszystkim przed ich zakupem musicie sobie zadać kilka pytań:

   - Po co Wam te pędzle (malujecie tylko siebie czy jeszcze kogoś?)? 

   - Jaki makijaż najczęściej wykonujecie? Jeżeli kompletnie nie malujecie oczu, to po co zawracać sobie głowę pędzlami do rozcierania cieni?

   - Czy jesteście uczulone na sierść jakiegoś zwierzęcia? Jeżeli tak, to może lepiej zainwestować w pędzle ze sztucznego włosia.

   - Jak nakładacie podkład? Palcami, pędzlem, gąbeczką? Z doświadczenia wiem, że nie warto nabywać wszystkich możliwych aplikatorów, a jedynie ten ulubiony.
   Dla mnie też istotny jest kształt rączki pędzli (lubię wygodę) oraz... ich stan po co najmniej pół roku używania. Wiele pozornie znakomitych pędzli traci kształt (albo co gorsza włosie!) po półrocznym kontakcie ze mną. Co ciekawe najlepiej trzymają się te ze średniej półki cenowej.
   Ostatnio mam jeszcze bardziej wrażliwą cerę niż wcześniej i wycofuję ze swojego życia potencjalne alergeny. Niestety naturalne włosie przy makijażu do nich należy. Od jakiegoś czasu używam pędzli marki Hebe Professional - są wykonane z wysokiej jakości włosia syntetycznego, które póki co się nie odkształca, pięknie rozprowadza kosmetyki i dobrze się myje. Przyznaję, że F01 to najlepszy pędzel do pudru, jaki miałam.
   Myślę, że te pędzle to świetna alternatywa nie tylko dla alergików, ale również dla pasjonatek kosmetyków. Można zakupić do nich eleganckie etui (polecam to rozwiązanie!). Wszystkie 18 rodzajów możecie obejrzeć w tym miejscu: https://www.hebe.pl/hebe-professional/pedzle.
   Ja mam pędzel do pudru, podkładu, korektora i rozcierania cieni - o ile niekoniecznie używam tego do korektora, to na pewno przydałby mi się jeszcze jeden do różu + kabuki. Cieszę się, że nareszcie na rynku pojawiły się korzystne cenowo i dobrej jakości pędzle ze sztucznego włosia. 
   Znacie je? 

zdjęcia: Marta z bloga: Kreuje Swoje Życie

5 komentarzy:

  1. o jak się elegancko prezentują! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne pędzle. Też wolę z włosia syntetycznego, inne mnie drapią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o pedzlach hebe slyszalam ze sa dobre musze sie im przyjzec blizej

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli pędzle to tylko że sztucznego włosia, naturalne "piją" za dużo kosmetyku i są trudniejsze w utzymaniu czystości w dłuższym czasie. użytkowania.
    Pędzli Hebe nie znam wprawdzie, ale czuję że mogą być zupełnie przyzwoite 😊
    PS. Sukienka śliczna, choć wolę Cię w podobnej o innym kroju ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pędzle to bardzo ważny element w wykonywaniu makijażu. Pani porady idealnie sprawdzą się w praktyce. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Spinki i Szpilki | blog lifestylowy | blog modowy | blog kosmetyczny | blog kulinarny

Follow