KRYSZTAŁEK DOVE

6.6.14

   O ile wcześniej zupełnie nie dbałam o włosy (ograniczałam się do wizyt u fryzjera), o tyle teraz bardzo dbam o włosy. Są długie i ... ładne. Jestem nieskromna, ale muszę przyznać, że naprawdę mi się podobają. Zapuszczanie ich było prawdziwą udręką - w pewnym momencie chciałam je nie tylko obciąć, ale też ogolić do samej skóry. Dziś jednak są moją dumą i ozdobą! :)
   Od jakiegoś czasu poranne wstawanie sprawia mi przyjemność - a im młodsza godzina, tym lepiej. Przed wyjściem do pracy piję kawę, czytam, piszę posty na Spinki i Szpilki oraz robię sobie SPA: maseczki, balsamy, peelingi - słowem: wszystko, co można. Dziś rano zafundowałam moim włosów dawkę ciepła z magicznego kryształka Dove:).



Regenerująca maska Dove z aktywatorem ciepła z technologią keratin repair actives składa się z dwóch elementów: maski regenerującej oraz serum aktywującego ciepło. Poniżej na zdjęciu widzicie rozpakowany zestaw - maska jest w saszetce, a serum w kryształku. 

 
   Po umyciu głowy w mokre włosy wmasowujecie maskę (z lewej), a następnie łamiecie czubek "kryształka" (z prawej), wylewacie jego zawartość na dłonie i wmasowujecie we włosy. 

WAŻNE!!! APLIKACJI DOKONUJECIE OD POŁOWY WŁOSÓW W DÓŁ, 
CZYLI DO KOŃCÓWEK. OMIJACIE NASADĘ WŁOSÓW, 
KTÓRA ZNAJDUJE SIĘ PRZY SKÓRZE! 

   Serum aktywujące ciepło ogrzeje Wasze ręce - przygotujcie się na to, bo może to być szokujące doznanie (jak w moim przypadku). Całą mieszankę trzymacie na włosach ok. minuty po czym dokładnie wszystko spłukujecie. 

Informacja od producenta: 
"Taka intensywna fuzja, wzbogacona o KERATIN REPAIR ACTIVES TM dociera po poziomu komórkowego włosa, aby pomagać w odbudowie i regeneracji protein. Pomaga odbudować włosy na najgłębszych warstwach, pozostawiając je mocne, lśniące i do 10x bardziej odporne na przyszłe uszkodzenia".

Rzeczywistość:
   Przede wszystkim: kosmetyki bardzo ładnie zeszły pod wpływem wody. Nie pozostawiły tłustego filtra. Po delikatnym wysuszeniu włosów, udało mi się je rozczesać bez większego problemu (a miałam z tym problemy jakiś czas temu). Nie umiem sprawdzić wewnętrznej struktury włosa, ale wiem, że na zewnątrz moja fryzura wygląda dziś pięknie. Włosy są mocne i lśniące. Czuję się, jakbym była po wizycie u fryzjera, który swoimi magicznymi specyfikami dodał im blasku i mocy. 

   Polecam czarodziejski kryształek Dove na co dzień i od święta:).

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

5 komentarze

  1. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem, ale jak gdzieś spotkam, to wezmę na wypróbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam już o tym wcześniej i jak spotkam to chętnie wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o takim cudzie ale poszukam.Może się jednak rozmyślę przed obcięciem włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny!
    Kryształek można kupić w każdym Rossmannie za 16,99 zł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny produkt, ale ja jakoś jestem sceptycznie nastawiona da pielęgnację włosów z Dove :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook