PRZEDŚLUBNA PIELĘGNACJA - KOLEJNE FAKTY: IWOSTIN

21.6.14

   Jak już wiecie, za chwilę biorę ślub. Codziennie o siebie dbam - stosuję maseczki, pilingi, toniki, mikrodermabrazję itd., maluję się, staram się nie roztyć (zwłaszcza po tym, jak schudłam). Przed ślubem jednak zwracam szczególna uwagę na produkty do pielęgnacji - ostatnio (w czasie, gdy nie może wyskoczyć mi najmniejszy pryszcz) używam: Żelu do mycia twarzy oraz Aktywnego kremu eliminującego niedoskonałości z zielonej serii z Iwostin.

    Pielęgnacja powinna być dopasowana indywidualnie do każdego typu skóry. Ja mam skórę problematyczną, tłustą, skłonną do przebarwień, wyprysków, pryszczy i tym podobnych wstręciuchów. W związku z tym ten zestaw jest wprost idealny dla mojej cery:). Zielona seria z Iwostin (Purritin) jest przeznaczona głównie dla cery trądzikowej. Ostatnio nawet wspomniałam na uczelni, że używam tego zestawu i okazało się, że nie jestem jedyną fanką;).
   Żel do mycia stosuje się na wilgotną skórę. Powinien się spienić w trakcie wcierania w buzię. Później - zmywamy. Ja nakładam Aktywny krem przeciw niedoskonałościom i jeszcze krem pod oczy z Iwostin (kulka).
   Jestem naprawdę zadowolona z efektów. Na początku skóra musiała się przyzwyczaić do nowej koncepcji na jej pielęgnację, ale później było już tylko lepiej. Moja cera po dwóch miesiącach używania żelu (skończył się dziś) oraz kremu (nadal jest) wygląda na spokojną i szczęśliwą.

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

9 komentarze

  1. Ten żel do mycia twarzy mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja kuzynka go stosuje od dawna i sobie mocno chwali, więc coś musi być na rzeczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że kosmetyki działają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam ostatnio żel do twarzy to za kolejnym się na razie nie rozglądam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. musze zadbac wreszcie o pielęgnacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najwazniejsze, ze kosmetyki działają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety nie u wszystkich widać efekty, żel nie daje takiego uczucia super oczyszczonej skóry jak la roche posay effaclar i do tego ma nieprzyjemny zapach. Krem nic nie zmniejsza a nawet wyskoczyły mi zaskórniki po nim, średnio matuje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook