ORGANIQUE I JA

2.7.14

   Słyszałam wiele dobrego o marce Organique, ale do tej pory używałam tylko kilku ich mydeł i balsamów do ciała - bez refleksji nad propozycjami do pielęgnacji twarzy. Do czasu... poranka po słynnym Wieczorze Panieńskim:). Ania, której nikt nie wierzy, że ma 35 lat (wygląda na 25!) podarowała mi cztery cuda z Organique: Olejek Arganowy, "Savon Noir"-tradycyjne mydło z Maroka, wiśniowy balsam do ust oraz Mydło oliwne z Aleppo. Dziś napiszę o "czarny cudzie" z Maroka i oleju arganowym.

   Używam obu produktów dwa razy dziennie - rano nakładam czarne mydło na wilgotną skórę (cienką warstwę), zostawiam na kilka minut i spłukuję, masując, po czym w mokrą buzię wmasowuję olejek arganowy. Wieczorem wszystko powtarzam - poprzedzając całość jedynie demakijażem:).
   Wiele osób pisało już peany na temat właściwości olejku arganowego, ale ja byłam do niego nastawiona sceptycznie. Nie wierzyłam, że tłusty olej może pomóc w pielęgnacji mojej tłustej cery. Okazało się, że w połączeniu z czarnym mydłem z Maroka daje wprost niewiarygodny rezultat! Moja skóra się uspokoiła - zniknęły większe przebarwienia i podrażnienia, a ponadto czuję, że nareszcie poziom nawilżenia jest podobny zarówno na czole jak i na policzkach czy nosie. Bez makijażu prezentuję się teraz zdecydowanie lepiej:).
   Po dwóch tygodniach korzystania z tych kosmetyków właściwie nie widać ich większego zużycia. Są bardzo wydajne. Myślę, że moja przygoda z Organique dopiero się rozpoczęła! :)
   Lubicie Organique?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

15 komentarze

  1. Moja ulubiona marka, nawet mam wszystkie te produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To były dwa pierwsze produkty tej marki, jakie miałam i ciągle do nich wracam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze przyjemności używać kosmetyków tej firmy ale muszę się w końcu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze tych produktów :)
    A u mnie na blogu ? KONKURS ! Zapraszam :)
    http://veneaa.blogspot.com/2014/07/180_1.html

    OdpowiedzUsuń
  5. słyszałam wiele dobrego o tej firmie, ale kosmetyków jeszcze nie testowałam :/

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bardzo polubiłam tą formę i z pewnością będę sięgać po ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z Organique nic jeszcze nie miałam, muszę w końcu wybrać się do ich sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. znam czarne mydło i olejek arganowy, ale nie z organique. olejek arganowy bardzo lubię, ale fenomenu czarnego mydła niestety nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam czarne mydło ale innej marki, bardzo dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czarne mydelko mnie kusi od dawna ale jakos nie moge sie zebrac do zakupu ;) a co do olejku to ja jakos sie boje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bałam - dziś wiem, że warto i nie boli;).

      Usuń
  11. Niestety nie mam nic z tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie miałam jeszcze niczego z Organique, ale mam ochotę na małe zakupy w ich sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mieszkam kilka minut od sklepu Organique;).

      Usuń
  13. Chętnie sobie sprawię oba te kosmetyki, ostatnio nie mogę sobie poradzić z cerą. Ciekawi mnie olej arganowy tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook