PRZED I PO ŚLUBIE

27.7.14

   Jak pewnie wiecie, dwa tygodnie temu w sobotę wzięłam ślub. Wesele było piękne - to duża zasługa mojego męża, który wszystko wspaniale zorganizował: począwszy od muzyki, przez dobór alkoholi i jedzenia, pomysły czysto strukturalne oraz... swoją osobistą zajeb*****ć :). 
   Przed ślubem schudłam w sumie 13 kg - co, oczywiście, nie oznacza, że jako mężatka zamierzam równomiernie obrosnąć w tłuszcz;). Będę wciąż o siebie dbać (nawet bardziej!), a dziś chciałabym przedstawić Wam kilka produktów, które pozwoliły mnie i (wtedy jeszcze) mojemu narzeczonemu przed weselem i teraz, w trakcie poślubnego życia, dbać o dobre samopoczucie :).

Pod postem o to pytacie, zatem podaję link do notki o tym, jak schudłam 10 kg w cztery miesiące;). LINK

   Moją uwagę na kilka miesięcy przed ślubem pochłonęły włosy. Stosowałam różne odżywki i szampony, a w czerwcu, po premierze nowości od Dove, rozkochałam się w olejkach z linii Dove Pure Care Dry Oil oraz odżywce do włosów również z tej serii.

   Mężowi podarowałam ten do włosów dojrzałych z anatolijskim olejkiem z pestek granatu (jak myślicie, to ten z lewej czy z prawej?). Ja dzięki odżywce z Dove mam włosy błyszczące jak złoto;).


   Mój mąż Michał uważa, że czerwony antyperspirant z Iwostinu to obecnie najlepszy na rynku tego typu produkt. Stał się elementem podstawowego wyposażenia każdej konfiguracji kosmetycznej.

   Ponadto mój mąż zauroczył się odżywką do włosów Toni&Guy - ja mu dałam jedną, a on kupił sobie jeszcze sześć twierdząc, że jest znakomita i musi mieć zapas. Żel do włosów tej marki zdobył nas oboje. Wiecie, że wspomagał nawet moją ślubną fryzurę?

     
   Na ślubie (i po!;)) moja cera błyszczała dzięki żelowi do twarzy Iwostin oraz (a jakże!) czarnemu mydłu oraz olejkowi arganowemu z Organigue (pisałam o nich tu: link).
  A po ślubie? Wspominamy wesele (szok, niedowierzanie i radość!) i... żyjemy dalej:). Ręce myjemy w najnowszych, ultra pachnących żelach z Bath & Body Works. Ten z prawej to właściwie intensywnie pomarańczowa pianka, a z lewej widzicie cytrynowy, myjący peeling do dłoni. Jestem nimi zachwycona. wyglądają bardzo ładnie w łazience, opakowania są wielorazowe, a same produkty uzależniają jakością. Znacie? Kupujecie?
  
   W związku z tym, że próbuję się w miarę zdrowo odżywiać, staram się nie kupować tłustych, niezdrowych chipsów. Nie oznacza to jednak, że zupełnie zrezygnowałam z chrupania przed TV... Znacie Sunbites? Wcześniej byłam fanką ich wielozbożowych listków o przeróżnych smakach - do niedawna. Dziś uwielbiam ich chipsy (nota bene promowane przez piękną Małgorzatę Sochę). Sama nie wiem, czy wiosenna cebulka jest smaczniejsza od słonecznej papryki? :)
   Polecam je jako zdrową przekąskę, po której nie ma "rewelacji urodowych", a talia wciąż ta sama;).

    Cieszę się, że przed ślubem nie eksperymentowałam z wyglądem. Postawiłam na naturalność i konsekwentną pracę nad sobą, którą rozpoczęłam na wiele miesięcy przed. Dzięki temu ominęło mnie wiele kosmetycznych "wpadek", o których za to wiele słyszałam od koleżanek. Znacie takie historie?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

7 komentarze

  1. Nie wadziłam nowych chipsów od Sunbites...

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje:) Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia! Jestem pod wrażeniem, że udało Ci się schudnąć aż 13 kg, to imponujący wynik:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawią mnie te mydełka Bath & Body Works, kiedyś będę musiała je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia ;) wooow 13 kg jak to zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny, dałam już link w treści notki, ale podaję Wam go również tu: http://spinkiiszpilki.blogspot.com/2014/05/z-pamietnika-asucha-na-diecie-czyli-jak.html - notka o tym, jak schudłam 10 kg;). Później 3 kg było totalną łatwizną i kosmetyką;).

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tych kosmetyków osobiście ;)
    Wszystkiego dobrego kochani :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook