NIE MA KOTÓW W AMERYCE - A ULICE WYBRUKOWANE SĄ...NOXZEMĄ!

15.11.14

   Ostatnio pisałam o polskich kosmetykach, a dziś zawędruję... za ocean! 
   Czy chcemy tego czy nie - żyjemy w globalnej wiosce. Mamy telefony komórkowe, komputery z Internetem i wszelkie inne urządzenia, dzięki którym przekazujemy sobie informacje niezależnie od dzielącej nas odległości. Kapitalizm uczynił nas równymi "zachodniemu" światu - by napić się włoskiego wina lub polać sałatkę oryginalną, toskańską oliwą, wystarczy iść do sklepu z produktami "prosto z Italii". Jeżeli znajomi jadą do Francji, Australii czy Rosji, nie prosimy ich o kupno perfum czy konkretnej pasty do zębów, ponieważ dla każdego wygodniej będzie, jeżeli nabędziemy te rzeczy w Polsce. I nabywamy!
   Zrozumcie zatem moją frustrację, kiedy jednego z moich ulubionych kosmetyków nie mogę kupić ot tak, w sklepie - pozostaje mi jedynie czekać aż pojawi się on na allegro albo ktoś ze znajomych będzie jechać do Stanów i zechce obciążyć nim swój bagaż. Jesteście ciekawe, jaki produkt wzbudza tak wiele moich emocji?


   Znacie Noxzemę? To produkt rdzennie amerykański - gdzieś przeczytałam, że powstał w 1914 roku, ale nie mogę ręczyć za tę informację. Faktem natomiast jest, że to kosmetyk kultowy. Amerykanki używają go od lat. Na zdjęciu widzicie totalnie klasyczną wersję Noxzemy: "Original Deep Cleansing Crem", czyli 340 gramów magicznej, białej substancji. Na ową magię składa się m.in. olejek z siemienia lnianego, olejek z nasion soi, kamfora, mentol i olejek z liści eukaliptusa. Absolutnie uwielbiam ten produkt.
  Opakowanie, jak pisałam, jest ogromne. Kosmetyk nakłada się dłonią bezpośrednio z pudełka. Sposobów aplikacji jest kilka - osobiście preferuję nakładanie Noxzemy na pozbawioną makijażu twarz na kilka-kilkanaście minut.
   Maseczkę z Noxzemy zmywam wodą. Ów kosmetyk ma właściwości oczyszczające, łagodzące, normalizujące, nawilżające i antyseptyczne. Można nią zmywać makijaż, ale ja lubię maksymalnie wykorzystać jej właściwości i dlatego najpierw robię demakijaż, a dopiero potem aplikuję Noxzemę - po jej zmyciu skóra jest miękka, odświeżona (jak zęby po wyszczotkowaniu miętową pastą!), oczyszczona, a jednocześnie wszelkie stany zapalne są rozjaśnione i złagodzone. Jeżeli macie skórę tłustą - będziecie zachwycone tym, jak pochłania sebum, oczyszcza pory i niweluje stany zapalne. Jeżeli zaś borykacie się z przesuszoną cerą, Noxzema ją nawilży i znormalizuje. Dzięki niej podkład i generalnie cały makijaż wygląda znakomicie.
   W pewnej kreskówce pełne nadziei na lepszy los rosyjskie szczurki śpiewają, że "nie ma kotów w Ameryce, a ulice wybrukowane są serem", po czym emigrują do Stanów Zjednoczonych. Generalnie różne są opinie o możliwościach, jakie daje ten ogromny kraj, ale wiadomo z pewnością, że można tam kupić Noxzemę:).
   Znacie inne produkty, których nie ma na polskim rynku i nawet w Internecie pojawiają się okazjonalnie? A może jesteście fanami Noxzemy?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

27 komentarze

  1. Pamiętam jak byłam mała mój kuzyn wrócił ze Stanów i dał mi Carmex :) dla mnie to był taki nieosiągalny kosmetyk, a teraz możemy go dostać w obojętne jakiej drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś pisałaś mi o tym produkcie i dzięki Tobie zapoznałam się wtedy z czymś nowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę na oczy to cudo. Jest masa takich kosmetyków, do których chciałabym miec większy dostęp. Głownie są to chyba perfumy, rynek w Dtanach jest pod tym względem daleko przed nami. Ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wcześniej, ale chętnie przetestowałabym ją ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale po właściwościach chętnie bym się skusiła. Szkoda, że tak ciężko ją dostać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj na allegro albo pytaj, kto leci do USA;). Jest też na eBay, ale koszty wysyłki zza granicy nie są niskie;).

      Usuń
    2. hehe u mnie światowi znajomi, ale wszędzie tylko nie Stany Zjednoczone :D Oblookam na allegro ;) Dzięki :D

      Usuń
  6. dla mnie również to nowość

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to raczej ubolewam nad tym, że nie mamy globalnej kuchni i na przykład jakość warzyw i owoców, które kupuję w Polsce mocno odbiega od tej, jaką znam z Hiszpanii czy Włoch chociażby. A kosmetyku, o którym piszesz nie znam, pierwszy raz w ogóle o nim czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ps. kotów by mi brakowało, zdecydowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mój ulubiony tusz do rzęs Nivea Lash Elastic też niestety nie jest dostępny w PL, więc muszę polować na niego na allegro... a pojawia się zdecydowanie zbyt rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i co teraz??Nakreciłaś mnie na to cudo ale za ocean się nie wybieram :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z produktów których w drogeriach nie ma jest mój ukochany podkład Anti Age z Maybelline.

      Usuń
  11. pierwszy raz słyszę :) a po ile to cudeńko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Stanach kilka dolarów 3-5$? Czyli prawie darmo. Na allegro 22-27 zł plus wysyłka. Warto;).

      Usuń
  12. Kurczę, pierwszy raz słyszę, a zachęciłaś mnie :) Idę szukać na Allegro to cudo.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam go, ale wydaje mi się że polubiłbym się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę, ale po tej recenzji chętnie bym wypróbowała to cudo :) Rozejrzę się za nim na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkowita nowość dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie to nowinka, będę musiała zgłębić ten temat

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam jeszcze o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
  18. tak zachwalasz, tak zachwalasz, że muszę poznać to cudo:D

    OdpowiedzUsuń
  19. nominuje Cie do Liebster Blog Award :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dzięki:) Tylko napisz mi co i jak - czy mam coś zrobić? Na czym to polega?:) mój e-mail: a.e.wilczynska@gmail.com

      Usuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook