RĘCE NA STÓŁ!

2.11.14

   Ostatnio pisałam o uśmiechu, a dziś opowiem Wam, jak ważne jest umiejętne używanie rąk. Kiedy witacie się z kimś za pomocą uścisku dłoni jesteście oceniani na podstawie tej prostej czynności (siła, lepkość i temperatura ręki są głównym kryterium oceny). By czuć się pewnie powinnyście (sądzę, że w większości czytają mnie kobiety) dbać o Wasze dłonie - dla swojego komfortu oraz przebywającego z Wami świata. 

  • Skóra na rękach nie może  być sucha - będzie to niewygodne zarówno dla Was jak i dla witających się z Wami osób. By zniwelować łuszczący się naskórek należy stosować (jak w wypadku ust) odpowiednie peelingi. Ja polecam złoty scrub od Yves Rocher:). Jest delikatny, ale zdecydowany i efekty widać przez cały dzień, a nie tylko kilka chwil po użyciu.
  • Choć sama nie jestem najlepszym przykładem...polecam, zalecam i rekomenduję Wam wszelkie oliwki do skórek. Ja mam witaminową kurację do skórek od Paese (widziałam, że jest w nowym Shinyboxie). Nie brudzi ubrania, szybko się wchłania, ładnie pachnie i już po kilku aplikacjach zauważyłam redukcję wstrętnych, suchych skórek. Żyć - nie umierać!
  • Odżywki do paznokci to w moim przypadku śliski temat - naprawdę trudno było mi odnaleźć coś odpowiedniego. Na zdjęciu widzicie buteleczkę z niebieską naklejką i białą zakrętką, która zdaje się być mocno eksploatowana? To Micro Cell 2000 Nail Repair Classic - produkt, który rekonstruuje, chroni, zapobiega rozdwajaniu, wzmacnia i przyspiesza wzrost paznokci. 12 ml wydaje się nigdy nie kończyć. "Micro..." aplikuje się jak lakier do paznokci - odżywka zastyga jak bezbarwny takiż i w zasadzie, jeżeli nie lubicie malować paznokci, możecie je w takim stanie zostawić. Jednakże jeżeli lubicie kolorowy manicure, możecie bez obaw nałożyć lakier dowolnej marki - wbrew moim doświadczeniom z innymi tego typu produktami, Micro Cell 2000 Classic współpracuje ze wszelkimi produktami. to wcale nie jest takie oczywiste, ponieważ zazwyczaj odżywka marki A współpracowała jedynie jedynie z lakierami spod szyldu marki A, a z lakierem marki B tworzyła nieestetyczną breję. 
  • Nie wiem jak Wy, ale ja wciąż nie mogę przyzwyczaić się do nowego designu opakować produktów Orly - jak widzicie, Glosser od Orly ma jeszcze stare opakowanie. Używam go z powodzeniem jako utwardzacz. Polecam, choć w tej formie jest już raczej niedostępny;). Ktoś ma nową odsłonę?
  • Krem do rąk o zapachu pomarańczy i kakaa to uwieńczenie zarówno mojego dzisiejszego wywodu jak i procesu codziennej pielęgnacji moich rąk. Generalnie nie lubię tego duetu - nawet najszlachetniejsza czekolada wespół z pomarańczą nie przypada mi do smaku. Jednakże krem do rąk od Yves Rocher z nowej, świątecznej kolekcji wzbudza moje jak najcieplejsze odczucia. Znacie? Lubicie?
   Oczywiście - warto zadbać również o "wystrój" naszych dłoni: jakiś ładny pierścionek albo bransoletka jeszcze nikomu nie zaszkodziły, ale u eleganckiej kobiety najpiękniejszą i najbardziej praktyczną formą biżuterii będzie szlachetna Certina albo może Tissot?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

10 komentarze

  1. Korzystam właśnie z tego peelingu YR;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Micro Cell chętnie bym przygarnęła:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach pomarańczy w kosmetykach zawsze poprawia mi humor :) Muszę koniecznie zamówić coś z tej serii YR :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie zakupie odżywkę do tych moich nieszczęsnych paznokci! ;)
    obserwowanie za obserwowanie? :) zacznij, jeżeli się zgadzasz! poinformuj mnie komentarzem, a ja się odwzajemnię! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy post :) ja staram się kremować dłonie, żeby nie były suche, ale zimą bardzo łatwo o wysuszoną skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam tak mega suchą skórę, że aż brak słów..

    OdpowiedzUsuń
  7. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie! Bardzo nie lubię jak ktoś ma suchą skórę na dłoniach, u siebie bym tego nie zniosła...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem do rak z Yves Rocher pachnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook