DETOKS PO ŚWIĄTECZNYM OBŻARSTWIE.

8.1.15

   Grudzień powinien stać się międzynarodowym miesiącem odchudzania, ponieważ jego końcówka większości ludzi w naszym kręgu kulturowym kojarzy się z totalnym obżarstwem. Nawet jeżeli nic nie zjecie w Wigilię, a w Sylwestra ograniczycie się do szampana - i tak się roztyjecie i wypryszczycie. W związku z tym lwia część postanowień noworocznych rozpoczyna się od zwrotów: "schudnąć"; "zadbać o siebie" czy "zrobić coś z twarzą". Zamiast udawać, że nas to nie dotyczy, warto od razu przygotować sobie plan detoksu.

   Oczywiście podstawą jest dieta. Pierwszym, zupełnie nieszkodliwym i najłatwiejszym do realizacji krokiem jest postanowienie nie jedzenia po godzinie 20. Serio, to pomaga. Jeżeli macie lepszy dzień, warto spróbować nie zjeść już po g. 18, ale codzienny post po g.20 i tak daje wiele (lub inaczej - zabiera: kilogramy!).
   Po drugie: picie wody, niegazowanej, mineralnej (nie źródlanej!). 2-3 litry dziennie wypłukają z Was tłuszcz i inne toksyny. Jeżeli dodacie do niej cytrynę - wejdziecie na wyższy poziom oczyszczania. Przygotuje to Was na kolejny krok - pielęgnację.
   Na zdjęciu widzicie mój ratunkowy zestaw: olejek do włosów Dove, płyn micelarny od Iwostin, czarne mydło od Organique, maskę nawilżającą Eisenberga, waselinę Vaseline, nawilżający balsam do twarzy od Sheiseido oraz nawilżającą maskę marki Dr Irena Eris. Oczyszczanie, nawilżanie, tonizowanie, ochrona plus pielęgnacja włosów. Czy może być coś milszego?
   I spacery. Absolutnie należy spacerować - najlepiej z kimś miłym sercu. Chodzenie nie męczy tak jak bieganie, a na jeżdżenie na rowerze jest jednak za zimno. By Wasze skóry nie popękały od zimna, zaopatrzcie się w Vaseline - wazelina bez wody fantastycznie nawilża i jednocześnie chroni od zimna. Można ją też nakładać na usta, ręce i...buty! Jeżeli impregnujecie swoje skórzane kozaczki, wiecie, co mam na myśli.
   Olejek z Dove nawilży, ale nie obciąży Waszych włosów. Uwielbiam go! Odkąd na wieczór panieński koleżanka sprawiła mi zestaw kosmetyków z Organique, jestem uzależniona od Savoir Noir - nic innego tak nie oczyszcza skóry (niestety odkrył to również mój mąż). Do tego ekskluzywne maseczki nawilżające z Eisenberga i Dr Irena Eris oraz płyn micelarny od Iwostin i balsam z Sheiseido używane regularnie... I mamy pełny relaks. I detoks. Może nie po minucie, ale po kilku dniach Wasze skóry nabiorą blasku, a Wasze samopoczucia znacząco się poprawią po takiej kuracji. Dieta pozwoli pozbyć się psychicznych i fizycznych kilogramów, a jeżeli jeszcze się wyśpicie... Świat stanie się piękny!
   Z pewnością wtedy łatwiej będzie Wam wejść raźnym krokiem w Nowy Rok. Zwłaszcza, że pewnie większość z Was, jak i ja, jest już po urlopie i próbuje się przystosować do nowej-starej, prozaicznej rzeczywistości pełnej pracy i rannego wstawania. Mam nadzieję, że tak jak ja wypoczęłyście i zrelaksowałyście się w te świąteczno-noworoczne dni. Choć nie mogę ukrywać, że wiele czasu spędziłam również na objadaniu się i oglądaniu "Seksu w Wielkim Mieście", ale czy to źle?;).

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

21 komentarze

  1. taki detoks jest bardzo przydatny i dobry początek do zrzucenia na wadze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja trzymam kciuki co byś dotrzymałą sobie tego postanowieni :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Od czasu detoks jest wskazany :o) całe szczęście u mnie nie było świątecznego obżarstwo :o) dieta diabetyka nawet w święta obowiązuje :o(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojjj tak zwlaszcza po swietach ciesze sie w tym roku nie przesadzalam z tym obzarstwem

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja muszę wejść na ten wyższy poziom i pic wodę z cytryną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skroiłam ładnie cytrynę w plasterki, włożyłam do plastikowego pudełeczka i dzięki temu utrzymuje się na poziomie wody z cytryna nawet w pracy;).

      Usuń
  6. tak patrzę na to drugie zdjęcie i się zastanawiam skąd masz taką tubę na płatki kosmetyczne? przyznam, że pierwszy raz widzę coś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam spytać o to samo! Przyznawaj się, gdzie dorwałaś!:P

      Usuń
    2. Dziewczyny, dostałam:). Ale tu jest link, jeżeli chciałybyście, by i Wam Mikołaj przyniósł taką tubę;). http://www.okazje.info.pl/okazja/dom-i-ogrod/alessi-birillo-pojemnik-na-platki-kosmetyczne-pl06-w.html

      Usuń
    3. Tuba naprawdę świetna, ale cena trochę zniechęca.

      Usuń
  7. woda z cytryną dobra na lato:)) spacery świetne, dobrą motywacją jest pies:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresował mnie ten olejek z dove :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki detoks się przydaje :) Wodę z cytryną piję regularnie, ale z tym jedzeniem po 20 bywa różnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. objadanie się i oglądanie seksu w wielkim mieście jest całkiem w porządku :) czarne mydło Organique i olejek dove mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja od czasu do czasu stosuję detoks (dzień na wodzie), ale za to codziennie przestrzegam zasady: nie jem po 18 i wtedy widzę stopniowe zmniejszanie się ilości kilogramów, niestety nie jedzenie po 20 u mnie niewiele daje :D
    bardzo przydatna notka, obserwuję i zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojj ja to sie detoksykować bede za 3 tyg :D Wybór między toaletą, a lodówką :D Bo ponoc przy dziecku trzeba wybierać z czego skorzystac :D Na obydwie rzeczy nie ma czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja się w święta nie obżerałam, ale bardzo lubię pić wodę z cytryną:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też lubię wodę z cytryną ;) Co do niejedzenia po 20, to u mnie chyba największy problem...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojj ta też w tym roku przesadziłam trochę z obżarstwem, ale zdązyłam już dojść do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Staram się pic dużo wody niegazowanej, ale 2-3 litrów w ciagu dnia nie daje rady w siebie wlać. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie piję wodę z cytryną o poranku :) na czczo :) dawka witamy C zawsze spoko :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook