SEKS W SPINKACH I SZPILKACH - odc. 2

24.1.15

   Jestem zwolenniczką twierdzenia, mówiącego, że by poznać jakikolwiek temat, najpierw należy się do niego teoretycznie przygotować. A skoro i tak uwielbiam czytać - czemu nie poszukać książek o seksie?
   Jako nastolatka przeczytałam wiele pozycji z wypiekami na twarzy, które towarzyszyłyby mi przy ich lekturze nawet dziś. Kilka książek szczególnie wryło mi się w pamięć.
   Pierwszą był, oczywiście, podręcznik o życiu seksualnym. W czwartej klasie podstawówki każdy komisyjnie wypożyczył sobie egzemplarz - nie zapomnę, jaką ekscytację to u nas wywołało. No ale - kiedy miałam 10 lat, seks stanowił dla mnie niejasne, dość abstrakcyjne pojęcie, istniejące gdzieś we wszechświecie dorosłych.
   Nielegalnie wypożyczona wtedy właśnie (miałam ok.10-11 lat) Bridget Jones trochę mnie rozczarowała. Ciągle używane słowo: "bzykać" nie wydało mi się w żaden sposób nieprzyzwoite - a kilka razy rzucony "penis" nie poprawił sytuacji. Do dziś zresztą uważam, że wszystkie trzy części "Dziennika Bridget Jones" są bardzo "grzeczne" pod względem choćby słownictwa. Nie rozumiem, dlaczego musiałam prosić koleżankę z ósmej klasy o wypożyczenie Bridget.
   Mur milczenia przerwała książka "Melissa P. Sto pociągnięć szczotką przed snem". Do dziś się rumienię na myśl, o czym pisała Melissa Panarello. Główna bohaterka (Melissa P.) jest młodziutką Włoszką. Śliczną dziewczyną, która próbuje odnaleźć swoją seksualność poprzez... seks z przypadkowym człowiekiem z czatu (który uwielbiał perwersje), nauczycielem matematyki czy przygodnie poznanymi ludźmi organizującymi orgię. Jeżeli znajdziecie u swoich córek tę książkę głęboko schowaną - nie dziwcie się. Ja do dziś ukrywam ją za książkami. Była dosłowna, dosadna i odpowiadała na wiele pytań, które nie wiadomo było komu zadać. Naprawdę nie wiem, czy jeszcze jakakolwiek książka tak mnie zaskoczy.
   Zupełnie przypadkowo (miałam może 15 lat?) natrafiłam na "Strach przed lataniem" E. Jong (później okazało się, że to kultowa książka). Dopiero za czwartym razem udało mi się ją w całości przeczytać. Zapamiętałam ją jako trudną. Przyznam nawet, że pewne fragmenty pomijałam, by skupić się na jej seksualnych odczuciach w związku z kolejnymi mężczyznami. Byłam zszokowana. Po 10 latach wróciłam do niej - i nie mogę uwierzyć, ale...dziś po prostu tę książkę rozumiem. Dziewczyny, polecam.
   "Panna Nikt" Tomka Tryzny pokazała mi, że wszystkie dziewczynki są takie jak ja. Dziś to oczywiste, ale wtedy było odkryciem na miarę tego, co się udało Kolumbowi.
   Z kolei "Ptaki ciernistych krzewów" wzbogaciły moją wyobraźnię o przepiękną scenę, gdy jedna z potomkiń głównej bohaterki odnajduje swoją miłość - i kocha się z nim delikatnie, namiętnie. W przeciwieństwie do swojej matki odnajduje miłość - a nie zgubne pożądanie (mam na myśli seks). Nie pamiętam, jak skończyła się jej historia, ale tę jedną sekwencję zapamiętałam do dziś.
   Nie trzeba szukać książek Danielle Steel, by poczytać o seksie - ale generalnie warto, ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy teoria przyda się w praktyce.
    Czytacie o seksie? Polecicie coś?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

16 komentarze

  1. Ja jeśli kiedyś będe miała potomstwo chciałabym by darzyło mnie takim zaufaniem że niczego ukrywać przede mną latorośl nie będzie:)) "Ptaki ciernistych krzewów" - oglądałam. Ksiądz nie dał sie skusić....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj książkę - ksiądz nie tylko uległ wiele razy, ale nawet mieli potomstwo. Dla filmu to mogło być wtedy zbyt śmiałe.

      Usuń
  2. Wniosek? Warto czytać i poznawać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej hej:) oczywiście że robi, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak czas pozwoli to może siegnę po którąś. Jedyne co czytałam to osławiony erotyk i rozpadanie się na milion kawałków co stronę :D Mowa oczywiście o trylogii 50 twarzy greya :D

    OdpowiedzUsuń
  5. "Dziennik nimfomanki" jedna z moich ulubionych książek.
    "Anatomia, Monotonia", też o seksie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No jak ja oglądałam "Ptaki ciernistych krzewów" to ksiądz miał jednak dziecko z główną bohaterkę, i to syna, który też został księdzem ... Książki nie czytałam, ale może trzeba nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale!!! ♥
    Z pozdrowieniami z Gdyni:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  8. I see you are very interested in beauty, like me. So maybe I can make you happy with my 100€ hairstyler giveaway! Cross my fingers for you!!!
    xoxo Colli
    Click here to join :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Strach przed lataniem" E. Jong chętnie bym poczytała, ale ogólnie rzecz biorąc fanką takowych książek nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie większość scen erotycznych w książkach jest ckliwa, mdła i nudna, zwykle omijam. Jako dziecko, młoda dziewczyna bardziej, podczytywałam markiza de sade. Mam nadzieję, ze moja córka nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook