POD KOŁDERKĄ Z KSIĄŻKĄ

23.4.15

   Absolutnie uwielbiam leniwe dni, spędzone w całości w piżamie, pod kocem, z czekoladą, świetnym filmem lub takąż książką. Na szczęście nadal zdarzają się w księgarniach nowe pozycje, które potrafią mnie zachwycić lub przynajmniej zaciekawić.

   (fot. Anna Dziadosz)
   "Lalka" Bolesława Prusa to żadna nowość - zna lub słyszał o niej każdy, kto uczęszczał do liceum czy jakiejkolwiek innej szkoły średniej. Ja jednak ostatnio wróciłam do tej ulubionej lektury i odkryłam ją na nowo. Jako nastolatka miałam określone i dość jednoznaczne uczucia wobec Wokulskiego, Łęckiej, Rzeckiego, Łęckiego, Księcia, Ochockiego, Krzeszowskiej itd.. Dziś całą tę historię widzę w szerszym kontekście, a dzięki jakiemukolwiek doświadczeniu życiowemu inaczej pojmuję pewne skomplikowane kwestie międzyludzkie.
   To nowe, piękne wydanie "Lalki" (Wydawnictwo MG) czytałam wieczorami w sumie chyba ze dwa miesiące - i żałuję, że tak krótko. To był wspaniały czas.
   "Historia Kotów" Madeline Swan z pewnością stanie się kultową pozycją zarówno w biblioteczkach wielbicieli dobrej literatury jak i... kotów! Ja należę do obu grup, a dodatkowo lubię czytać o ciekawostkach historycznych, więc kompilacja tych wszystkich zjawisk sprawia, że "Historia kotów" (wyd. Znak) to dla mnie książka absolutna. Po jej przeczytaniu zauważycie, że koty rządzą światem!
   "Narkopolis" Jeet Thayil jest powieścią zastępującą używki. Więcej: w trakcie jej czytania w pokoju samoistnie zaczynają unosić się opary opium. Przedstawiony w niej świat jest niesamowicie nierzeczywisty (zupełnie odbiegający od tego, w którym ja żyję), a jednocześnie do szpiku kości prawdziwy; choć nigdy nie byłam w Bombaju i nie wiem, jak wygląda życie tamtejszych prostytutek. "Narkopolis" (Wydawnictwo Literackie)  to olbrzymi, upajający kawałek świetnej literatury z tajemniczego Wschodu.
   "Razem będzie lepiej" Jojo Moyes (Wyd. Znak) opowiada historię kobiety będącej jakąś wariacją na temat współczesnej Pollyanny. Jess nie ma pieniędzy, ale nosi na plecach worek pełen złudzeń dotyczących swojego byłego męża oraz reszty świata. Jej przyszywany syn jest regularnie maltretowany przez lokalnych, młodocianych opryszków. Jess pracuje na kilku etatach, a i tak nigdy nie płaci rachunków na czas. Iskierką nadziei na poprawę ich życia jest niezwykle utalentowana córeczka, która ma szansę na wygraną w konkursie matematycznym... Ed ma mnóstwo pieniędzy, ale równie wiele problemów - jednym z nich staje się widmo podróży z rodziną Jess (do której należy również ogromny pies!) do miejsca konkursu.
   Jess nie ma żadnego powodu do radości, a mimo to jest niesamowitą optymistką. Ona zakłada, że będzie dobrze. Narracja całej książki przypomniała mi dzieciństwo, w trakcie którego obkładałam się powieściami, gdzie bohaterkami były takie właśnie kobiety. Myślę, że warto wrócić do podobnej literatury w trzeciej dekadzie życia.
   Dziś Światowy Dzień Książki - co udało się Wam przeczytać z tej okazji? Po jakie nowości warto iść do księgarni? Czytałyście którąś z opisanych przeze mnie książek?:)

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

4 komentarze

  1. hm, może i ja powinnnam odświeżyć sobie "Lalkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lalka -moja ulubiona od lat książka .Miłośc Wokulskiego do pięknej Izabeli .Jego perypetie ,rozczarowania ,starania --wciągają mnie w jego świat .Kocham Wokulskiego za to co osiagnął ,szkoda ,ze niespełniona miłośc go zniszczyla .Polecam Lalkę -B.Prusa <3

    OdpowiedzUsuń
  3. O! W końcu muszę sie zabrać za oglądanie filmów! Mam tyle do nadrobienia.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może Lalka to żadna nowość, ale co krok jest odczytywana od nowa. Bolesław Prus (o którym piszę na swoim blogu, jeśli jesteś zainteresowana to zapraszam) jest, niestety, ciągle nieznany, w odróżnieniu od Sienkiewicza, którego wyprawy do Afryki odbiły się echem... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook