SŁOŃCE ŚWIECI NAD NAMI, A MY SMARUJEMY CIAŁA SPECJALNYMI KREMAMI...!

24.4.15

   Kiedy jako 18-latka pojechałam po raz pierwszy do Włoch, większość rodowitych mieszkańców tego kraju patrzyła na mnie jak na przybysza z kosmosu. Niektórzy nawet głośno komentowali mój wygląd... Dlaczego? Ponieważ moja skóra na całym ciele jest biała jak u Królewny Śnieżki. Wyobraźcie sobie, że jeżeli nie używam kremów z filtrem - spiekam się na czerwono jak kurczak, schodzi mi skóra i finalnie jestem tak samo blada jak przed opalaniem, bogatsza jedynie o niemiłe doświadczenie. W związku z tym o tej porze roku zaczynam gromadzić zapasy kremów z filtrem. Wiem jednak, że wiele z Was nie uważa tego typu produktów za konieczne w okresie słonecznym.
   Jedną z moich ulubionych marek kosmetycznych jest Pharmaceris, która przygotowała dla Was zestaw 6 faktów o ochronie przeciwsłonecznej. Mam nadzieję, że ich lektura przekona Was (lub utwierdzi w przekonaniu!), jak ważna jest ochrona skóry przed słońcem!!! :)

    (materiały prasowe: Pharmaceris)

6 faktów o ochronie przeciwsłonecznej
   1. Stosowanie kremów z filtrem spowalnia starzenie skóry
Na starzenie skóry składa się naturalny proces uwarunkowany genetycznie i fotostarzenie. Według dermatologów, gdybyśmy do czasu przekwitania, kiedy skóra zaczyna się starzeć fizjologicznie, stosowały kosmetyki z filtrami systematycznie,  to mogłybyśmy ograniczyć ilość zmarszczek i utratę jędrności o 80% w porównaniu z tymi zmianami, które pojawiają się ok. 45–50 roku życia bez stosowania kosmetyków z filtrami.
Na co dzień stosuj: Nawilżający krem ochronny do twarzy SPF 30, SUN PROTECT, Pharmaceris S,
36,90 zł/50 ml
   2. Tylko odpowiednia aplikacja kosmetyku gwarantuje ochronę przed słońcem
Chcąc zachować wartość SPF deklarowaną na opakowaniu kosmetyku, należałoby użyć 2 mg kremu na 2 cm2 skóry, stać w miarę nieruchomo, nie pocić się, nie przykładać ręcznika do skóry.
Ponieważ w praktyce jest to niemożliwe, faktyczna ochrona przeciwsłoneczna obniża się w stosunku do wartości wyjściowej deklarowanej na opakowaniu. Dlatego nie ma co obawiać się preparatów z wysokim faktorem w obawie przed brakiem opalenizny.  Filtry nie chronią przed słońcem całkowicie, więc „odcięcie” od życiodajnej witaminy D nam nie grozi. W czasie plażowania używaj: Hydrolipidowy ochronny balsam do ciała SPF 50+, SUN BODY PROTECT, Pharmaceris S, 38,90 zł/50 ml
   3. Preparaty wodoodporne też się ścierają
Nawet jeśli kosmetyk jest „uodporniony” na działanie wody, to i tak  nie unikniemy jego ścierania się. Przy letnich aktywnościach,  np. na plaży, pewna ilość kosmetyku zostanie na ręczniku, leżaku,  materacu, czy piasku. Nawet po dłuższej kąpieli wartość jego SPF spadnie o połowę. Badania nad trwałością preparatu prowadzone są w warunkach laboratoryjnych, nie plażowych, dlatego każdy kosmetyk fotoochronny, nawet ten o deklarowanej wodoodporności, należy co godzinę-półtorej dosmarować. Szczególnie osoby ze skórą bardzo wrażliwą powinny stosować najwyższą ochronę przeciwsłoneczną, pamiętając o systematycznej aplikacji
W czasie kąpieli w basenie, morzu i przy skórze wrażliwej stosuj: Hydrolipidowy krem ochronny do twarzy dla dorosłych i dzieci SPF 50+, SUN PROTECT, Pharmaceris S, 39,90 zł/150 ml
   4. Małe dzieci wymagają najwyższej ochrony przeciwsłonecznej
Skóra malucha jest tak cienka i delikatna, że czym mniej wystawiana celowo na działanie słońca, tym lepiej. Rumień (czyli opaleniznę) wywołują promienie UVB. Groźniejsze są jednak promienie UVA, które docierają do tkanki podskórnej i uszkadzają strukturę DNA komórek. Skóra dorosłego posiada mechanizmy obronne niedopuszczające tak szybko do uszkodzeń, ale niewykształcony układ odpornościowy dziecka – nie potrafi tego. Działania promieni UVA maluch nie odczuje od razu, ale wyrządzone szkody będą nieodwracalne. Dlatego tak ważne jest, by preparat, którym smarujemy dziecko, dawał maksymalną i kompleksową ochronę: nie tylko zabezpieczał przed poparzeniami, ale i miał wysoki faktor ochrony przed promieniowaniem UVA. Optymalnie, by był to kosmetyk przeznaczony specjalnie dla dzieci.
Skórę malucha smaruj preparatami o najwyższych faktorach: Krem ochronny na słońce do twarzy i ciała 50+, SUN PROTECTION CREAM, Pharmaceris S, 49,90 /125 ml
   5. Dla kilkulatka SPF 30 to absolutne minimum
Lekarze mówią, że dzieci do 3 roku życia w ogóle nie powinny się opalać. Na plaży powinny być wysmarowane filtrem co najmniej SPF 30, mieć kąpielówki, koszulkę zakrywającą ramiona oraz czapkę z daszkiem, która będzie chroniła głowę i oczy. Kosmetyk fotoochronny musi być nałożony na pół godziny przed wyjściem na plażę i szczególnie dokładnie pokrywać kark, nos, uszy i ramiona, bo te części ciała najszybciej ulegają poparzeniu. Ze względu na dziecięcą ruchliwość i częsty kontakt z wodą, po około 30 minutach warstwę kosmetyku należy nałożyć ponownie. Na plażę weź ze sobą: Krem ochronny na słońce do twarzy i ciała SPF 30, SUN PROTECTION CREAM, Pharmaceris S, 38,90/125 ml 
   6. Po opalaniu skóra wymaga regeneracji 
Świeżo opalona skóra szczypie, swędzi i piecze. Jest podrażniona, zaczerwieniona i wysuszona. Naskórek wymaga doraźnego ukojenia, a także  długofalowej regeneracji: nawilżenia i uzupełnienia niedoborów lipidów. Dzięki odnowie bariery naskórkowej wzmocniony zostaje naturalny system ochronny skóry, hamujący procesy starzenia i zabezpieczający przed działaniem czynników zewnętrznych. Składniki aktywne z formuł kosmetyków po opalaniu mają zatem nie tylko zadziałać łagodząco i chłodząco, ale także przedłużyć efekt opalania. Po opalaniu nałóż: Łagodzący preparat z D-Pantenolem po przedawkowaniu słońca do ciała i twarzy, AFTER SUN PROTECT S.O.S. Pharmaceris S , 34,90 zł/150 ml (materiały prasowe: Pharmaceris)

   No i co myślicie? :)

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

5 komentarze

  1. ja używam tylko spf 50:) i dizeiceki tez obowiazkowo smaruje

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę wreszcie przyłożyć się do filtrów :)

    OdpowiedzUsuń

  3. Jestem posiadaczką cery oliwkowej i dość łatwo się opalam i opalenizna trzyma się mnie dość długo :)OD razu jestem brązowa, a skóra schodziła mi może dwa razy w życiu :P Jednak robię podstawowy błąd i opalam się na przyspieszacz:P Zazwyczaj mam dwa dni nad morzem, czy jeziorem i chce wycisnąć z tego czasu jak najwięcej, bo potem mogę nie mieć już okazji :) Oczywiście przy dłuższych wyjazdach filtry są obowiązkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W tekście jest kilka błędów jeżeli chodzi o pojemności produktów. Balsam ochronny SPF 50+ ma pojemność 150 lub 200 ml (promocyjne opakowanie), krem hydrolipidowy SPF 50+ natomiast 50 ml. W przypadku serii dla dzieci krem ochronny ma pojemność 180 ml.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook