WYCIECZKI W SPINKACH I SZPILKACH

31.5.15

   Uwielbiam wycieczki! Wszędzie - nawet wyjście po bułkę do pobliskiego spożywczaka jest dla mnie przygodą. Nigdy nie wiadomo, co się zdarzy. Im jest cieplej na dworze, tym chętniej wychodzę z domu - z natury jestem bardzo ciepłolubna: w zimowe wieczory preferuję książkę i czekoladę pod kocem lub filmowe spotkanie z mężem bardziej niż spacer przez zaspy. Jednakże latem z przyjemnością zakładam plecak i idę w świat;).

   (fot. Anna Dziadosz)
  
Choć survival nie przewiduje kosmetyków jako podstawowego wyposażenia podróżniczego, staram się mieć przy sobie niewielką, przezroczystą kosmetyczkę, która pomieści kilka niezbędnych produktów do przeżycia, gdy na swojej drodze spotkam kogoś, kto mnie nie lubi. Oraz by czuć się dobrze;).
   Dziś w moim przezroczystym etui znalazł się brzoskwiniowy (model off duty) lakier do paznokci z najnowszej kolekcji ANNY (za kilka dni napiszę o niej więcej!), błyszczyk oraz bronzer z ostatniej serii marki ARTDECO, pielęgnujący balsam do ust z marki Pat&Rub oraz miniaturkę tuszu do rzęs Benefitu. Ten uroczy plecaczek kupiłam w Decathlonie za... 9zł;). Mam jeszcze wersję w szarym kolorze:).
    Postanowiłam, że latem uskutecznie na mojej twarzy zupełnie inny styl niż do tej pory. Zamierzam możliwie zrezygnować z codziennego makijażu na korzyść kremów BB (testuje właśnie takie cudo z Pat&Rub, dziś sprawdził się znakomicie), bronzerów (ten z zdjęcia noszę wszędzie!) i ewentualnej kreski na oku i tuszu do rzęs. Zobaczymy, jak sprawdzi się ten minimalizm;). 
   W zestawie znalazł się lakier do do paznokci,  ponieważ przy malowaniu paznokci w plenerze nie czuć żadnego zapachu - w domu muszę szukać pustego pomieszczenia, by woń lakieru nikomu nie przeszkadzała. Zaś balsam do ust z Pat&Rub już nie jeden raz pomógł moim spierzchniętym ustom. Latem słońce obnaża każdą niedoskonałość skóry, więc warto zadbać o każdą suchą skórkę;).
   Jak wyglądają wasze podręczne, wycieczkowe kosmetyczki?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

4 komentarze

  1. Lubię kosmetyki do ust Pat&Rub.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie taki minimalizm na twarzy się nie sprawdzi :p owszem, mogę obejść się bez podkładu/kremu BB/CC, bronzera, pudru czy różu, ale oczy muszę mieć mocno podkreślone :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny zestaw wyjazdowy, bronzer ARTDECO zdecydowanie jest kosmetykiem obowiązkowym tego lata :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też lubię wyjeżdżać, jednak ja mam zawsze pełną kosmetyczkę ze sobą:P W górach co prawda się nie maluję w ogóle zazwyczaj, ale jakoś tak lepiej mieć, niż nie mieć:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook