PRZEGLĄD PERFUMERII - CO CIEKAWEGO W SEPHORZE I DOUGLASIE?

24.7.15

   Też przechodząc obok jakiejkolwiek drogerii nagle (nieważne, jak bardzo akurat się spieszycie) zaczynacie zachowywać się jakbyście były pod wpływem hipnozy i niezależnie od zasobności portfela wchodzicie do środka? Ja tam mam, ale w niektórych sklepach tego rodzaju czuję się znakomicie, a z innych natychmiast wychodzę.Dlaczego? Lubię miłą obsługę, krótkie kolejki, nierozpaćkane testery i próbki produktów, które chciałabym zakupić, ale boję się, że to będą pieniądze wyrzucone w błoto. Dlatego właśnie lubię Sephorę;).
   Poza tym to jedna z niewielu perfumerii, które są naprawdę w wielu miejscach - nie tylko w centrum Warszawy.

   (fot. Anna Dziadosz)
   Z warszawskich najchętniej wchodzę do tej ulokowanej na Nowym Świecie obok Empiku. Choć jest ona stosunkowo niewielka (w porównaniu do choćby siostry w Arkadii, Galerii Mokotów lub na Marszałkowskiej), jest tam przytulny klimat i bardzo miła obsługa, która chętnie doradza nawet najbardziej marudnej i niezdecydowanej klientce. Wiem, ponieważ sama zazwyczaj właśnie taka jestem (zupełnie niechcący!).
    Sephora regularnie poszerza i aktualizuje swoją ofertę, więc tak naprawdę ciężko za nią nadążyć;). Z aktualnych nowości na pewno doradzę Wam Chusteczki z ekspresowym zmywaczem do paznokci. Ja swoje poprzedzierałam, by mieściły się do mniejszej kosmetyczki - widzicie czerwony kopczyk na zdjęciu? Staram się je oszczędzać, bo to znakomite uzupełnienie nie tylko letniej walizki. Podróże małe i duże zdarzają się pewnie i Wam przez cały rok, a lakier na paznokciach może się zedrzeć w każdej chwili. Mam dla Was tylko jedną radę - kiedy otworzycie saszetkę z chusteczką, natychmiast jej użyjcie, ponieważ stosunkowo szybko wysycha. Z drugiej strony - przy jasnym lakierze jedna wystarczy nawet na zmycie paznokci obu rąk, a przy ogniście czerwonym jednej ręki, ale dość dokładnie. Testowałam to na różnych lakierach:). Za 19 zł możecie mieć w sumie 20 saszetek (10x2 chusteczki).
   Marka Sephora w tym sezonie wypuściła jednorazowe, inspirowane Azją maseczki pod oczy - moja różowa była z lotosem. Nie do końca rozumiem, w jaki sposób, ale działają:). Po zdjęciu obu płatków moje cienie pod oczami były jakby jaśniejsze i gładsze. Sama aplikacja jest bardzo przyjemna, a maseczka przylegała do skóry, jednocześnie zupełnie nie przeszkadzając, dając przy tym lekkie uczucie chłodu. 
   Na zdjęciu widzicie opakowanie po absolutnie znakomitym Relaksującym kremie przeciwzmarszczkowym marki Dr Brandt. Niestety nie macie mi czego zazdrościć - dane mi było jedynie skorzystać z maleńkiego testera tego cuda, a na fotografii znajduje się pusty fantom opakowania;). Jednakże już po trzech aplikacjach zdobył mnie i moją twarz - chłodził, nawilżał i łagodził. Zupełnie zignorowałam ewentualne działanie przeciwzmarszczkowe, choć podobno w 26. urodziny zaczęły mi się robić zmarchy i będzie coraz gorzej;). Chciałabym kiedyś zużyć całe opakowanie tego kremu:). Jest wart swojej ceny.
   Bumble and bumble to moim zdaniem aktualnie jedna z najlepszych marek kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji i stylizacji włosów. Ostatnio pisałam Wam o moich przygodach z suszeniem i układaniem włosów przy pomocy balsamów tej firmy, ale okazało się ostatnio, że Bumble and bumble dba, by użytkownicy ich produktów nie musieli nawet używać suszarki do układania fryzur. Don't Blow It to magiczny krem, który pomaga wystylizować niesforne kosmyki, nadaje im puszystość (uwielbiam to!) i w dodatku chroni je przed działaniem szkodliwych promieni słonecznych. Jego konsystencja jest bardzo lekka, dzięki czemu włosy nie są w żaden sposób obciążone. Lakierze do włosów - precz!:) Kosmetyki Bumble and bumble są dostępne na wyłączność w Sephorze.
   Bardzo rzadko pojawiam się w Douglasie (w Warszawie w Blue City!), ale warto tam wejść po nową serię PUPA HOME SPA, w skład której wchodzi pięć żeli do mycia ciała i pięć mgiełek zapachowych - każdy zestaw ma inne właściwości. Moja mgiełka dzięki aromatowi z paczuli ma działanie najbardziej dla mnie pożądane - antystresowe i relaksujące:). Jej zapach jest bardzo intensywny i utrzymuje się przez wiele godzin. Polecam!:)
   Do jakich chodzicie perfumerii i po co ostatnio?;)

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

11 komentarze

  1. Też uwielbiam tam wchodzić :) Krem Brandta i Bumble and bumble mnie też kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie myślałam o mgiełce do ciała, hmmm cena trochę mi się nie podoba i w necie na stronie douglasa jej nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Only w Blue City w stacjonarnym Douglasie i w prywatnych perfumeriach:(.

      Usuń
  3. zainteresowałaś mnie maseczkami pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio w sephorze kupiłam krem maskę na noc:) Działa jak maska, ale nakładamy jak krem na całą noc bez zmywania :) Polecam serdecznie - skóra jest nawilżona i napięta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię takiej formuły - wolę zmyć maskę po użyciu, a krem to krem;)

      Usuń
  5. kuszą mnie produkty z bumble and bumble ale cały czas cena mnie delikatnie odstrasza :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W ogóle nie znam tych produktów. Byłam dziś w Sephorze, ale zajmowałam się tylko perfumami. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook