VASELINE - KOLEJNA MARKA UNILEVER W POLSCE

30.8.15

   Już chyba od ponad roku na polskim rynku funkcjonuje amerykańska marka Vaseline, dając wielu osobom powód do radości. Najbardziej chyba tym, którzy znali ją wcześniej ze Stanów - zarówno z własnych wycieczek jak i zakupów znajomych. 
   To niesamowite, że chociaż globalizacja podstępnie owija świat swoimi mackami, a na meksykański, włoski czy chiński obiad nie trzeba nawet wyjeżdżać poza swoją dzielnicę, to wiele marek marek kosmetycznych można dostać wyłącznie na eBay-u lub stacjonarnie za granicą.

    (fot. Spinki i Szpilki)
   Vaseline znajduje się pod skrzydłami Unilever, które otacza "opieką" wiele brandów. Na ilustracji poniżej widać to bardzo dobrze. Można się z niej również dowiedzieć, że rynek światowych marek to tak naprawdę kilka olbrzymich portfeli.
   (źródło: Internet)
   Jedną z podopiecznych Unilevera jest Noxzema, o której pisałam W TYM MIEJSCU. Bardzo bym chciała, by i ona pojawiła się w Polsce. Sprowadzanie jej z zagranicy jest nie tylko kłopotliwe, ale i śmieszne w obliczu dzisiejszych czasów;). Znacie Noxzemę?
   Póki co jednak i ja cieszę się, że Vaseline już od roku gości na półkach polskich drogerii. Stałam się jej fanką właściwie od pierwszej konferencji prasowej i aplikacji balsamu w sprayu.
    (fot. Spinki i Szpilki)
   Jak widzicie mam sporą kolekcję kosmetyków tej marki. To już samo za siebie mówi, jak bardzo je sobie cenię:).
   Na zdjęciu widzicie  Balsamy do ciała w klasycznej formie - białe opakowanie zawiera bezzapachowy produkt zaś zielone to aromat aloesowy.
   Hitem Vaseline są balsamy w sprayu. Ich aplikacja jest natychmiastowa dzięki sprayowej końcówce oraz lekkiej konsystencji. Ja mam brązową (z masłem kakaowym) i żółtą puszkę (z wyciągiem z owsa). Lubię używać ich przed snem, ponieważ naprawdę szybko się wchłaniają - a ja organicznie nie znoszę kosmetyków brudzących pościeli.

   (fot. Spinki i Szpilki)
   Nowe opakowanie tego balsamu zostało wzbogacone o funkcję "lock", dzięki tej blokadzie kosmetyk sam się nie uaktywni.
   Choć brzmi to jednoznacznie dwuznacznie muszę to napisać - uwielbiamy z moim mężem wazelinę. Ja ze względów czysto kosmetycznych (nawilża, wygładza, redukuje cienie, może stanowić bazę pod cienie, korektor do lakieru itd..), a mój M. z powodów praktyczno-technicznych. Wazelina to świetna uszczelka, zapobiega powstawaniu rdzy, jest wspaniałym impregnatem do skórzanych akcesoriów... Dla każdego coś miłego. Nie waham się powiedzieć, że wazelina Vaseline (od marki powstała ogólna nazwa produktu!) ma najwygodniejsze opakowanie z obecnie dostępnych na rynku.
  (fot. Spinki i Szpilki)
   Nowością Vaseline na polskim rynku jest krem do rąk - po kilku użyciach mogę Wam powiedzieć, że jest znakomity - bardzo szybko się wchłania i ładnie nawilża skórę, odżywia skórki i ma funkcjonalne opakowanie. W zasadzie w jego przedziale cenowym niewiele produktów mnie zachwyca, więc polecam go Wam niezależnie od Waszych upodobań.
   Zachęcam Was do zajrzenia na amerykańską stronę marki Vaseline, gdzie można zobaczyć, jak wiele produktów tej firmy dopiero czeka na pojawienie się na polskich ziemiach: http://www.vaseline.us/product/category/men.html - w tym miejscu znajdują wszystkie produkty Vaseline. Przyznam, że nie mogę doczekać się serii do ust (różowy żel wygląda bardzo zachęcająco) oraz tej dla mężczyzn.
   Może któraś z Was zna te jeszcze niedostępne produkty Vaseline? Czy tylko ja sprawdzam, jakie kolejne produkty danej firmy pojawią się w Polsce?
   Poza tym - na jakie marki czekacie w Polsce z otwartymi ramionami?;) I czy lubicie Vaseline?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

23 komentarze

  1. Kupiłam wazelinę do okiennych uszczelek. Podobno raz do roku należy je nią impregnować. Ale skończyło się na tym, że używam do stóp, bo fantastycznie wygładza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam tę markę kiedy była na rynku polskim gdzieś w latach 90-tych, a potem zniknęła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego nie pamiętam - ale w latach 90. XX wieku wiele marek nieudolnie próbowało wejść na nasz świeży, nieskażony kapitalizmem rynek:).

      Usuń
  3. Ostatnio na polski rynek wracają marki z lat 90 :)

    Zapraszam na weekend zniżek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba udany powrót Vaseline na polski rynek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście wcześniej nie wiedziałam, że ta firma swój początek miała w Stanach. Sama z każdym produktem coraz bardziej ją lubię! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. wow nawet nie wiedziałam że TBS ma coś wpólnego z Lorealem który w dodatku podlega pod Nestle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi - ta plansza jest ciekawa sama w sobie:).

      Usuń
  7. no proszę ile ciekawych rzeczy można się dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo ostatnio czytam o tej marce, ale jszcze nie miałam okazji używać zadnego produktu. Trochę mnie przerażają takie ogromne korporacje kontrolujące mnóstwo marek, ale to w sumie znak czasów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy po raz pierwszy znalazłam ten obrazek byłam nie w mniejszym szoku - choć interesuję się tymi tematami, to nie wiedziałam o wielu powiązaniach.

      Usuń
  9. Słyszałam o tych produktach, ale nie miałam ich.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o tych produktach, ale jeszcze żadnego z nich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałam sporo o tych produktach,ale dopiero od niedawna mam balsam w sprayu-żółte opakowanie,jest tak cudny że mam ochotę na więcej :)
    super mapkę pokazałaś,można się sporo dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe są te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuszą mnie balsamy w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. polubiłam Vaseline dzięki Anglii
    tylko smutne jest to że tutaj można kupić ją za bezcen często
    natomiast kiedy zobaczyłam ceny w Rossmannie złapałam się za głowę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz? To ile ona kosztuje w Anglii? Wazelina, Balsam w sprayu?

      Usuń
  15. Jeszcze nic nie miałam Vaseline. Poza tym bardzo kusi mnie balsamy w sprayu.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Dostałam tą małą gelly w JOY Boxie, zastanawiam się gdzie ją podziałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook