CZASEM MAM OCHOTĘ OGOLIĆ GŁOWĘ

7.10.15

   Choć trudno w to uwierzyć, kiedyś miałam krótkie włosy, które chętnie farbowałam lub dziwacznie ścinałam. Długie włosy nigdy nie wyglądały u mnie dobrze: żyły własnym życiem, kompletnie nie licząc się ze mną. Z kolei ja nie potrafiłam ich odpowiednio ułożyć i wyglądałam w nich co najmniej jak głupek. Wydawało mi się, że krótka fryzurka jest łatwiejsza w utrzymaniu (szybsze czesanie, szybsze suszenie itd..). Dopiero mój mąż kilka lat temu uparł się, bym zapuściła włosy, a ja się zgodziłam - z zastrzeżeniem, że kiedy będą długie, ale mnie się nie spodobają, zetnę je natychmiast. Jednakże i tak przeżyłam męki zapuszczania i często myślałam o urokach ogolenia głowy na łyso.

   (fot. Spinki i Szpilki)
   Znacie ten moment, kiedy włosy są zbyt krótkie, by móc je związać gumką, oraz wkurzająco długie, zasłaniające cały świat? Zapuszczałam włosy (do stanu, który widzicie na zdjęciu) mniej więcej 1,5 roku. Oprócz podcinania końcówek co miesiąc, nie robiłam wiele: jadłam jak zwykle, używałam podobnych kosmetyków, czesałam i odgarniałam je z twarzy. Choć na fotografii wyglądają dobrze, musicie wiedzieć, że bardzo trudno je rozczesać, suszenie trwa około 30 minut, a kiedy się zaplączą, to już na węzeł gordyjski. Z drugiej strony nic tak nie wyszczupla okrągłej buzi, nie dodaje kobiecości i nie odmładza jak długie pasma włosów:).
   (fot. Spinki i Szpilki)
   W związku z tym pielęgnacja mojej fryzury przestała być przypadkowa. W mojej kosmetyczce pojawiła się słynna szczotka TT (bez której nie wyobrażam sobie funkcjonowania!), gumki invisibobble oraz szereg różnych szamponów i odżywek.
   Im bardziej naturalne kosmetyki pojawiają się w pobliżu mojej głowy, tym lepiej dla niej i dla mojego czasu, który mogę spędzić inaczej niż na rozczesywaniu supełków we włosach. Moje ostatnie odkrycie to szampon i odżywka z linii do włosów blond marki Pat&Rub.
   Zalety tego zestawu to przede wszystkim piękny zapach, wydajność (choć trzeba się przyzwyczaić do innej konsystencji produktów niż w przypadku konkurencyjnych marek) oraz działanie naturalnie rozjaśniające włosy - dzięki zawartości kurkumy i szafranu. Jestem bardzo zadowolona z tych kosmetyków i na pewno będę z nich korzystać częściej teraz, gdy słońce powoli chowa się za jesiennymi liśćmi. Serdecznie Wam go polecam;).
  Zapuszczałyście kiedyś włosy? Też miałyście ochotę ogolić głowę?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

24 komentarze

  1. Ojjj nieraz! :) Mamy bardzo podobne włosy, ja odczuwam to samo! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja całkiem na krótko obcięłam się tylko raz, dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz piękne włosy ;)


    Przez ostatni rok zapuszczałam włosy z kilkucentymetrowych i sporo mi urosły - aż za brodę :)

    Jednak na dzień dzisiejszy są one naprawdę króciutkie (około 5 cm), ale niedługo ścinam je jeszcze krócej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Włosy mam do połowy pleców i kocham je absolutnie. Jak idę do fryzjera to zwykle tylko proszę o ścięcie końcówek. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. zapuszczałam, ale kiedy są za długie (do połowy pleców), zaczynają mi przeszkadzać

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ostatnio się zastanawiam: po co dalej zapuszczam włosy? Przecież już sięgają do połowy pleców i tylko same z nimi kłopoty (długo schną, nie da się ich rozczesać, trzeba zużywać więcej farby, itp) ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz bardzo ładne włosy :) zapuszczaj dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja lubię moje długie i kręcone włosy... kiedy nie muszę ich rozczesywać po myciu ;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś krótkie włosy, ale z nimi miałam mnóstwo problemów. Nie chciały się układać i żyły swoim życiem ;) To był jeden raz, kiedy obcięłam je "na chłopaka" z włosów do pasa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pat&Rub - planuje zakup tej linii do włosów ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś, w zamierzchłych czasach miałam długie włosy, mąż je uwielbiał. jak urodziłam córcię to nie miałam czasu o nie dbać i ścięłam an krótko. minęły 4 lata i nadal mam króciutkie :D zazdroszczę troszkę Twoich bo są śliczne

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie raz miałam taką ochotę, ba byłam blisko, ale w ostatniej chwili się rozmyśliłam;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie przywiązywałam wielkiej wagi do długości moich włosów, ale "na chłopaka" chyba nigdy bym się nie ścięła. Wydaje mi się, że w takiej fryzurze wyglądałabym fatalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana nigdy nie ścinaj włosów! Tak jest Ci pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie myślałam o ogoleniu głowy, bo mi nawet w krótkich włosach brzydko. Co dopiero bez nich. Ale nie przeczę, że moje włosy też mnie czasami wkurzają. Szczególnie jak się puszą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie Ci w długich włosach! Mąż miał rację, że kazał je zapuścić ;) Sama pamiętam jak miałam włosy prawie do pasa, które już mi się znudziły - wtedy u fryzjera ścięłam je 'na chłopaka' - bardzo krótko ;/ Teraz myślę że to była głupota. Ale taki miałam kaprys. Męki jakie towarzyszą zapuszczaniu włosów przeżyłam, lecz często miałam ochotę znów je ściąć. Ale warto było się męczyć , bo stwierdzam, że w długich mi najlepiej ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!!:) Niestety mój mąż często ma rację;).
      To jest najgorsze - zapuszczanie trwa tak długo, a obcięcie to chwila, często nie poprzedzona myśleniem.

      Usuń
  17. Ja właśnie zapuszczam włosy :) Mam do ramion ale chciałabym trochę dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pół życia miałam długie włosy (do pasa). W wieku 16 lat postanowiłam ściąć do ramion. Później zapuszczałam z różnym efektem, z reguły, gdy włosy nie dawały się ułożyć podcinałam znowu do ramion. Ale od kilku dobrych lat zapuszczam i znów mam włosy do pasa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje włosy są średniej długości i w takich czuję się najlepiej, ale podobnie jak ty kiedyś miałam krótkie i dziwne fryzury często gościły na mojej głowie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. no ciekawa jestem jak wyglądałaś :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook