TALBOT RUNHOF FASHION COLORS 2016 KOLEKCJA WIOSNA ARTDECO

6.2.16

   Kto widział nową, wiosenną kolekcję makijażową Talbot Runhof for Artdeco? Szczerze Wam powiem, że ja jestem nią zachwycona. Bardzo lubię limitowane edycje kasetek z tej marki, ale rzadko coś podoba mi się aż tak bardzo. Te kolory są szalone i piękne. Co ciekawe, faktycznie kojarzą mi się właśnie z wiosną, a nie ciepłym latem.
   Wiosenna linia kosmetyków do makijażu marki ARTDECO została zainspirowana najnowszą kolekcją duetu projektantów Johnny'ego Talbota oraz Adriana Runhofa zaprezentowaną podczas Paris Fashion Week. Według mnie wyszło bosko.

      (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 5 
   Kasetka z cieniami wchodzi do wielkiej rodziny limitowanych kompaktów od Artdeco. Jesienią i zimą nosiłam piórka od Mariusza Przybylskiego, a od dziś mam już nowe kolory - właśnie od duetu Talbot Runhof. Zaproponowane kolory cieni są świeże, wiosenne i zwyczajnie ładne. Kolory są super, świetnie napigmentowane, a ten limonkowy zielony ładnie się w ciągu dnia utlenia na nieco głębszą barwę. 
  (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 5
   Próbowałam to nieco uchwycić na zdjęciu, ale nie wyszło to wszystko tak, jak wyglądało w rzeczywistości, gdzie każdy kolor był intensywniejszy. Przy okazji - jak się Wam podoba mój nowy podkład z Too Faced? Kolor: porcelain.
  (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 5
      Cienie przez cały dzień trzymają się bardzo ładnie, ale muszę Was ostrzec: róż ma niesamowicie intensywną barwę i musicie nakładać go bardzo ostrożnie. Ja nałożyłam je nieostrożnie i dopóki nie zamaskowałam tego pudrem (nie znoszę zmywać makijażu), wyglądałam jak ofiara pobicia. Szkoda też, że kiedy róż się skończy, kompakt jest do wyrzucenia (albo zachomikowania - jak u mnie).
   (fot. Spinki i Szpilki) zdjęcie zrobiłam aparatem OLYMPUS PEN LITE E-PL 5
      W kolekcji oprócz cieni (kolory od lewej: golden almond, lemon flicker, mat stony shore i navy blue) i różu jest jeszcze kredka do ust w intensywnym, malinowym odcieniu, tusz do rzęs (design jak w kasetce i różu), ciemnoniebieska kredka do oczu oraz dwa błyszczyki (brzoskwiniowy i malinowy).
   Mnie najbardziej urzekł kompakt, choć wcześniej nie znałam estetyki reprezentowanej przez projektantów Talbot Runhof. Wam podoba się ta kolekcja?

Cała kolekcja jest od lutego jest dostępna w sieci perfumerii Douglas oraz sieci perfumerii prywatnych.

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

9 komentarze

  1. Ajajaja... prawdziwa wiosna :) Z Artdeco mam małe doświadczenia niestety, ale tłoczeniee... iście mistrzowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow piękna kolekcja :)

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosenne kolorki:) Sama testowałam ten podkład i podkreśla pory i wysusza skórę. Ja bym Cie widziała w podkładach wygładzających, kremowych, nie z wykończeniem pudrowym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mają cudowne zdobienia na swoich kosmetykach,ale jakoś nigdy jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Róż ma śliczne wiosenne zdobienia :)
    Zapraszam na konkurs Ava Laboratorium :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta nowa kolekcja jest naprawdę rewelacyjna.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook