SYTUACJE, W KTÓRYCH WARTO MIEĆ
MOCNE KOSMETYKI

30.3.16

   Czasem makijaż musi wytrzymać co najmniej tyle, ile górskie buty albo i nawet dwie pary takowych. O dziwo w reklamach nie zawsze jest mowa o sytuacjach, w których faktycznie lepiej, by szminka się nie rozmazała, tusz nie spłynął strumieniem po twarzy, a podkład nie odbił na cudzym swetrze, dlatego ja napiszę o newralgicznych momentach, które najlepiej testują jakość makijażu i użytych przy jego wykonaniu produktów.

    (fot. Spinki i Szpilki)
   Wbrew pozorom nie mam na myśli randek czy innych spotkań damsko-męskich. Wręcz przeciwnie - cóż to za facet, który rzuci Cię z powodu zniekształconego makijażu? Niewarty nawet najtańszej szminki.
   
    ROZMOWA O PRACĘ
   To jest moment, kiedy odbity na powiekach tusz potrafi zmienić bieg historii. Pytania rekrutujących potrafią rozgrzać podkład do czerwoności, po czym go stopić lub zważyć, przez co nawet najmniej bystry HR-owiec zauważy, że coś tu nie gra. Uważam, że lepiej już wcale się nie malować na spotkanie rekrutacyjne niż pomalować się czymś niepewnym.
   ŚLUB, POGRZEB LUB ŚMIESZNY ŻART
   Płakać się nam zdarza, nie ma co się oszukiwać. Jesteśmy dziewczynami. Jednakże niezależnie od tego, czy publicznie płaczemy z radości, smutku lub z powodu niezwykle zabawnego dowcipu dobrze by było, gdyby za żadnym razem tusz nawet nie drgnął (w tym temacie polecam Better Than Sex od Too Faced, choć nie znam jeszcze jego wersji wodoodpornej). Dyskretny płacz w miejscu publicznym jest uroczy, natomiast płaczące dziewczę z oczami pandy to widok smutny i niezręczny dla każdego. Ponadto trudno później zmyć taki rozmazany po całej twarzy makijaż.
   SPOTKANIE Z BYŁYM CHŁOPAKIEM, BYŁĄ DZIEWCZYNĄ AKTUALNEGO CHŁOPAKA LUB INNĄ ZGROZĄ
   Wiadomo - trzeba wtedy błyszczeć, a może nawet owym blaskiem oślepić.
   CZARNE UBRANIE, A ZWŁASZCZA ZIMOWA KURTKA
   Kiedyś byłam konsultantką Mary Kay (nie polecam) i używałam ich podkładów jak szalona, ale gdy na wszystkich kurtkach miałam białe ślady po nich, to zrezygnowałam i zaczęłam korzystać z innych - mocniejszych, niebrudzących. Same powiedzcie, co myślicie, gdy widzicie kobietę, której kurtka umazana jest podkładem czy pudrem?
   To samo tyczy się czarnych ubrań, na których najmniejszy mech odznacza się jak kwiatek przy kożuchu, a co dopiero właśnie podkład czy jakakolwiek inna składowa makijażu

   Jeśli Wasz makijaż trzyma się w tych sytuacjach, to znaczy, że dobrze wybrałyście;), a jeśli nie - szukajcie dalej!
   Przy okazji - podpowiecie kolejne sytuacje, w których warto mieć mocne kosmetyki?  

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

13 komentarze

  1. to prawda, podkłady potrafią być wszędzie , u mnie głównie odbijały się na czapce, więc jakoś nie ucierpiałam z tego powodu , ale te wszystkie ważne momenty wiadomo nie chcemy żeby nam kosmetyk spłyną z twarzy czy coś ;) musimy być wtedy piękne i nieskazitelne ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezawodny kosmetyk to skarb. Ja w razie potrzeby utrwalam wszystko pudrem Kryolanu. Niemniej dalej jestem poszukująca w kwestii podkładu na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy moje kosmetyki są mocne czy nie :) mało się maluję ;) chyba poczuję się jak Kopciuszek jak się kiedyś spotkamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeci punkt, haha! :D
    Muszę upewnić się, że wyglądam idealnie. Przecież mogę spotkać kogoś, kogo znam.
    I nienawidzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze mówisz Kochana, moja zgroza to mój były mąż z jego przyszłą ex :D Czyli ja błyszczę a ich szlag trafia ;))) Musze uważać na tusz do rzęs, bo mam bardzo wrażliwe na szczypanie oczy, nawet jak nie płaczę, to czasami one tak wyglądają. :) Podkład też nie może się odbijać i musi wyglądać nienagannie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ja nie znoszę ubrań umazanych podkładem, jest to nagminne w sklepach odzieżowych, kiedy to biorę ubranie do przymierzalni, patrzę a tak wokół dekoltu plamy po podkładzie, bleeee

    OdpowiedzUsuń
  7. Też nie znoszę, kiedy podkłady odbijają mi się na kołnierzach kurtek ;/ Niestety takie rzeczy często się zdarzają,. szczególnie wtedy, kiedy chcemy kupić kurtkę i jest tylko jedna sztuka w danym rozmiarze - z moim szczęściem zawsze jest wymazana albo szminka, albo pozostałościami innego kosmetyku :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli chodzi o podkład to dla mnie niezawodny jest estee lauder double wear :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No bardzo fajnie to wygląda :) Dla mnie idealny podkład to EL , a jak za mało kasy w portfelu to uwielbiam Ingrid Ideal Face, zawsze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma nic gorszego niż podkład na ubraniach, bardzo często niestety zdarza się to Polkom w czasie przymierzania ubrań w sklepach...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się niestety często osadza podkład na kołnierzykach od koszuli. :<

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobre, czyli trwałe kosmetyki to podstawa niemal w każdej sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przyszłoby mi do głowy, żebym idąc na pogrzeb miała się malować... Ze mnie jest taka płaczka :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook