ALBO WYGRAM ALBO ZDECHNĘ

9.5.16

   Po prawie 10 latach pracy w branży szkoleniowo-doradczej jestem uodporniona na motywacyjne frazesy, którymi karmi się młodych akwizytorów oraz słabo opłacanych pracowników niższego szczebla. Niestety pauperyzacja intelektualna społeczeństwa jest faktem i banały o wychodzeniu ze swojej strefy komfortu, mocy sprawczej czy nagminnie przekręcane zdania z Biblii (cytowane częstokroć bez zrozumienia) cieszą się tak samo dla mnie niezrozumiałą popularnością jak polskie kabarety. 

    (fot.: Spinki i Szpilki)

   Przykład? John Maxwell - człowiek, za którego mogłabym pisać książki; każde zdanie wygląda w nich tak samo, mniej więcej tak: jesteś kwiatem, dookoła fruwają pszczoły, które chcą cię zapylić, ale masz zamknięte płatki; te pszczoły to marzenia, płatki to twoje ręce, więc chodź, wstań, daj się zapylić, zacznij zarabiać mnóstwo pieniędzy, kup wszystkie moje książki i zapisz się do na mój Uniwersytet, gdzie powiem ci to samo, ale po angielsku. Współcześni kołczingowi bohaterowie zostawią po sobie tylko takie cytaty, niestety.
   Brakuje mi na świecie doceniania na co dzień prawdziwych, głębokich mądrości. Wypowiedzianych nie po to, by skłonić kogoś do sprzedania kiepskiego kremu czy odkurzacza, ale wynikających z lat doświadczenia i pragnienia, by się podzielić myślą, która dojrzewała naprawdę długo. By świat stał się lepszy.
   Sama niewiele jeszcze wiem o życiu, a nauka (zwłaszcza ostatnio) w tym wypadku naprawdę potrafi boleć. Znalazłam dziś jednak ciekawy blog młodej dziewczyny, która zaczyna od nowa, może ją znacie? Tekstualna zamieściła post ze 100 mądrymi zdaniami od 100 mądrych kobiet. Test: ile z tych kobiet serio znacie?;). I który cytat najbardziej oddaje Wasz dzisiejszy stan duszy? Co napisałybyście na swojej koszulce? Nie wszystkie cytowane tam kobiety określiłabym przymiotnikiem "mądre", ale warto przeczytać ten tekst i wyłuskać coś dla siebie.
   Ja się zastanawiam nad koszulką z cytatem z Justyny Kowalczyk: "albo wygram, albo zdechnę". Mocne, a ona na pewno wie, co mówi. Powinni je dawać dziewczynkom w szkole przed wuefem, po nieudanej rance, po pierwszym okresie, przed/po/w trakcie rozwodu, przed wejściem na wagę, przed egzaminem na prawo jazdy, przed pójściem na studia, przed pierwszym seksem, przed założeniem bloga... Kiedy jeszcze?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

6 komentarze

  1. Cóż, sentencja Kowalczyk ma przełożenie na sukces, ale do mnie zupełnie nie przemawia. Nie lubię radykalizmu i dosadności w mało subtelnym wydaniu. Może to źle, może dobrze, ale tak już mam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie każdy stworzony jest do tego, by być zwycięzcą. Niektórym wystarczają drobne sukcesiki :) i wcale nie jest to kwestia bycia lub nie bycia ambitnym.
    Moje motto to" szczęśliwym się bywa, szczęście to nie jest stan permanentny". Chcę bywać jak najczęściej szczęśliwa :) i w sumie to chyba jest jakieś zwycięstwo, nie uważasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. myślę, że wygrana owszem jest bardzo ważna, ale nie za WSZELKĄ cenę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Codziennie trzeba wygrywać ze sobą i swoimi słabościami, inaczej zdechniemy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię cytaty ale te z książek głównie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cytaty to temat rzeka i coraz mniej jest tych mądrych.. Czy komercyjnych. Swojego ulubionego cytatu jeszcze nie znalazłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook