DZIEWCZYNA ZE SZPARAGAMI
JAK SCHUDNĄĆ NA LATO

27.5.16

   W tym roku po raz pierwszy jadłam świeże szparagi - do tej pory miałam kontakt jedynie z tymi ze słoiczków. Kiedyś próbowałam przyrządzić świeże białe szparagi, ale albo znalazłam kiepski przepis, albo źle się do niego zastosowałam. W każdym razie zamiast obłędnego dania otrzymałam paskudną breję, która na dobre zraziła mnie do tych warzyw.
   W tym roku jednak najpierw odczarowała je wizyta w restauracji Ale Gloria (SPINKI I SZPILKI NA MIEŚCIE RESTAURACJA ALE GLORIA), a później sama Dobrusia z bloga DobrulBloguje wytłumaczyła mi, jak łamać i gotować szparagi. Tak oto powstała Dziewczyna ze Szparagami.

   (fot.: Spinki i Szpilki)
   Kupuję je teraz bardzo często i jem z jajkiem (ja mówię: "na wodzie", ale na mieście lepiej brzmi jednak "jajko poche) i białym sosem na bazie niebieskiego sera pleśniowego (na ciepłym mleku bezlaktozowym roztapiam ser i dodaję przyprawy do smaku). Smakuje rewelacyjnie, ale szparagi można jeść na wiele różnych sposobów - kto jadł krem z białych szparagów? Przepis w linku.
   U Kasi z Kuchni Bazylii przeczytałam o 3 powodach, dla których warto jeść szparagi. Oczywiście moją uwagę przykuł punkt pierwszy. Zawsze chętnie zrzucę parę kilo.
   Zaczęłam czytać o właściwościach szparagów i okazało się, że to lepszy kosmetyk niż niejeden drogi krem lub szampon. Szparagi zawierają witaminę A, która zapobiega łamaniu się włosów! Są nisko kaloryczne (18 kcal w 100 gramach!) i obniżają zawartość złego cholesterolu. W 100 gramach szparagów znajdują się 2 gramy błonnika pokarmowego (dzięki czemu czujemy po ich zjedzeniu większe poczucie sytości). Dzięki zawartości glutationu spowalniają procesy starzenia. Są lekkostrawne, działąją moczopędnie oraz lekko przeczyszczająco. To absolutnie rewelacyjnie warzywo dla każdego, kto tak jak ja chce zrzucić na lato kilka kilogramów. Oczywiście, jeśli nie je się szparagów z boczkiem, masłem i bułką tartą.

   I są coraz tańsze - dziś za pęczek zapłaciłam na Saskiej Kępie 8 zł :). Jakie ceny u Was?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

14 komentarze

  1. Szparagi są ostatnio bardzo popularne, ja jednak ich nie jadłam:( Jestem ciekawa jak smakują. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, niewiele stracisz jakby co;).

      Usuń
  2. Mi szparagi nie smakują ale widzę że warto się do nich przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też niezła cena, chociaż 8-9 zł to wg mnie uczciwa cena.

      Usuń
  4. Nie wiem, ile kosztują, ale absolutnie uwielbiam. Sezon jest taki krótki, że jak się tylko zaczyna, to sobie folguję. :) I zajadam najczęściej zapiekane w szynce parmeńskiej. Dziś też będą na kolacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam raz, ale jakoś mnie nie zachwyciły. Ale te właściwości... no, może się jeszcze skuszę: >

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam szparagi, nie mogłam się już doczekać sezonu na nie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam szparagi, mogłabym je ciagle jesc :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko mogę je u mnie kupić. Może w większym mieście można je kupić w markecie. U nas chyba za drogo i lokalnemu sklepowi się nie opłaca sprzedać.

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie na ogrodzie rosną szparagi i mam ich tyle ze cieszę sie ze juz sie kończą :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook