CO TO JEST I JAKIE MA WŁAŚCIWOŚCI GĄBKA LOOFAH?
LOOFAH, LOOFA, LUFFA, LUFA, TRUKWA, LOUFAH

12.6.16

      Gąbkę loofah odkryłam kilka tygodni temu na stoisku z mydłami w CH Reduta. Absolutnie uwielbiam mydła w kostce i co miesiąc chętnie kupuję nowe i nieznane mi ich rodzaje. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że gąbka loofah istnieje, a teraz nie wyobrażam sobie bez niej mycia. Kupuję ją zatopioną w ręcznie robionych mydłach - na zdjęciu widzicie nowe mydło z gąbką loofah oraz "wypłukaną" gąbkę. 
   Co to jest gąbka loofah (albo loofa, luffa czy lufa) i jakie ma właściwości?

   (fot.: Spinki i Szpilki)
     Loofa to jednoroczna roślina tropikalna występująca w Indiach, Arabii oraz Egipcie. Jej inne nazwy to: lufa, loufah, trukwa, loofah, luffa, loofa. We wnętrzu jej cylindrycznych owoców wykształca się kłąb włókien, które przypominają siatkę. Jest to jedyna znana i hodowana roślina, której można używać jako naturalnej gąbki. Dawniej stanowiła luksus dostępny dla nielicznych (choćby w arabskich saunach), a dziś można ją kupić w większości mydlarni. Osobiście wolę, gdy jest zatopiona w mydle.
   Gabki loofa w stanie suchym są szorstkie i twarde (jak ta ze zdjęcia), a po zamoczeniu stają się miękkie. Są hipoalergiczne oraz nie rozwijają się w nich bakterie. Delikatnie wygładzają skórę, pomagają w zwalczaniu cellulitu, przygotowują skórę do wchłaniania kosmetyków pielęgnujących oraz zapobiegają wrastaniu włosków po depilacji. Gąbki loofah można kupić w formie właśnie gąbki albo rękawicy do masażu. 
   Loofah zatopiona w mydle poprawia ukrwienie w skórze, co pobudza regenerację komórek. Oczyszcza skórę z toksyn. Są osoby, które używają mydła z gąbką loofah do cery, ale ja do nich nie należę.
Odkąd odkryłam mydła z gabką loofah, zdążyłam zużyć już dwa (fioletowe ze zdjęcia jest trzecie). Bardzo podobają mi się ich właściwości myjące - czuję, że po prysznicu z nimi moja skóra jest faktycznie czyściutka, a ponadto pięknie pachnie (np. trawą cytrynową). Chyba zbyt krótko ją stosuję (albo mam zbyt obszerny cellulit), bo nie zauważyłam, by mój obwód ud zmniejszył się o nieszczęsny cellulit, ale widzę wyraźnie, że moja skóra po takim codziennym, lekkim peelingu jest gładsza i bardziej miękka. Mydełko ze zdjęcia kupiłam za ok. 10 zł na stoisku z mydłami w CH Reduta.
    Te czarne włoski na gąbce pochodzą z moich pędzli do makijażu, które domyłam resztką mydełka. Ten paten poleciła mi Angel z Kosmetyków Bez Tajemnic. To działa lepiej niż mycie pędzli czymkolwiek innym - spróbujcie!

Używacie gąbki loofah oddzielnie lub w mydle jak ja? Gdzie kupujecie swoje? Chętnie poznam nowe miejsca, gdzie mogę wydać fortunę na mydła.

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

5 komentarze

  1. Miałam takie mydło, ale nawet nie wiedziałam, że to ta gąbka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Brdzo ciekawy i wyczerpujący post, a swoją drogą to słyszałam o nich ale nigdy nie miałam okazji kupić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś, bardzo dawno temu miałam, ale moja babcia uznała że jakieś patyki mi się wtopiły i wyrzuciła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam o bardzo lubię ja używać. Świetnie się sprawdza na mojej skórze :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie próbowałam jeszcze, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook