NIVEA CHUSTECZKI OCZYSZCZAJĄCE

27.8.16

   W podróż warto zabrać nie tylko produkty, które znamy i lubimy, ale warto poświęcić nieco miejsca w bagażu na choćby kosmetyki do tej pory nie testowane przez nas lub nie mające praktycznego zastosowania w domowej łazience. Dla mnie chusteczki oczyszczające to właśnie taką rzeczą.

   Chusteczki oczyszczające od marki Nivea powinny w teorii znakomicie ściągać nawet wodoodporny makijaż i świetnie przesuszać skórę, natomiast w praktyce nie jest źle, ale bez przesady;).
   Ja już w kolejną podróż zabieram je ze sobą z kilku powodów:
   - są lekkie;
   - tanie;
   - w podróży zazwyczaj się nie maluję, a te chusteczki bardzo ładnie odświeżają skórę w ciągu dnia;
   - zawsze mogę je użyć do przeczyszczenia czegokolwiek innego.

   Co do demakijażu - radzą sobie z tuszem do rzęs i kredką, ale nie w wersji wodoodpornej (kiedy się maluję na wyjście, muszę mieć mocne kosmetyki), czyli smoky eyes nie polecam nimi zmywać, ale delikatny dzienny makijaż już tak.
   Mnie nie podrażniły, nie uczuliły, nie zrobiły niczego złego, a Wam?   

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

10 komentarze

  1. Bardzo lubię ten zapach, ale Nivea nigdy mi nie chciało służyć :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Micelarne mam i chwalę baaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokochałam te chusteczki, też nic złego mi nie zrobiły, nawet moje mega wrażliwe oczy je akceptowały! niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy... trza kupić kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny produkt, przydatny np. w czasie podróży. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze mam takie chusteczki w domu. Muszę spróbować także tych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super, że radzą sobie także z mocniejszym makijażem, muszę je kupić na wyjazd , do samochodu lub torebki.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze tych chusteczek, ale w podróży faktycznie są niezastąpione :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam wszelkie chusteczki do demakijażu,tych chyba nie miałam,ale uwielbiam zapach Nivea więc pewnie się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobra recenzja! Ja używam tych biedronkowych chusteczek do demakijażu ale ich muszę zużyć 3, natomiast chusteczki do higieny intymnej z tesco 1 i cały makijaż zmyty. Na niveę jestem niestety uczulona. Obserwuję i pozdrawiam ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno przydatne podczas podróży ale i nie tylko, póki co jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook