PODKŁAD REVLON COLORSTAY W NOWEJ ODSŁONIE KOLOR IVORY 110

24.8.16

   Marka Revlon udoskonaliła (przede wszystkim o pompkę) swoje kultowe podkłady Colorstay, a ja od trzech tygodni testuję jeden z nich -  przeznaczony do cery tłustej i mieszanej kolor iVORY 110. Czy jestem zadowolona? Trudno powiedzieć.

   Nowa odsłona tych podkładów obejmuje aż 18 odcieni:
   Combination/Oily
– beztłuszczowa formuła o matowym wykończeniu (SPF 20);
kolory: Ivory, Buff, Sand Beige, Natural Beige, Medium Beige, Fresh, Beige, Golden Beige, Warm Golden, True Beige, Natural Tan, Early Tan, Rich Tan. 
   Normal/Dry – nawilżająca formuła o pół-matowym wykończeniu (SPF 15), kolory: Buff, Sand Beige, Natural Beige, Fresh Beige, True Beige, Natural Tan.
   Ja mam totalnie jasną i mieszaną cerę w stronę tłustej, więc z pierwszej grupy wybrałam najjaśniejszy odcień: ivory. Jest faktycznie dość jasny, ale raczej wpada w ciepły beż niż porcelanę, której się spodziewałam. Dla kogoś tak bladego jak ja nie będzie odpowiedni - daje wrażenie maski za ciemnej o 2 tony. Na pewno osoby o jasnej skórze przed zakupem powinny sprawdzić w domu próbkę kosmetyku.
   Natomiast znakomicie kryje i faktycznie przez cały dzień moja twarz była matowa. Podkład jest bardzo gęsty i szybko zastyga na twarzy, więc przy aplikacji trzeba trzymać odpowiednie tempo - inaczej zostaną Wam smugi na twarzy. Produkt nie zapycha porów, ale miałam wrażenie, że jednak przesusza moją skórę.
    Nie przesadzałabym z informacją, iż to odpowiedni podkład dla każdej cery, ale z pewnością znajdą się osoby, które będą z niego zadowolone. Uczulam jednak na dokładne sprawdzenie koloru przed zakupem oraz sprawdzeniem, jak reaguje ze skórą. Podkład ma w miarę przystępną cenę (69 zł), ale każdą złotówkę należy inwestować rozsądnie.
   Używacie podkładów Revlonu?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

11 komentarze

  1. Na mnie ten podklad sie nie sprawdza,ale mam wrażenie,że należę do mniejszości...

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki popularny a ja się przyznam, że jeszcze go nie miałam i jakoś mnie nie kusi do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go i chyba ten sam odcień, faktycznie jakby był deczko jaśniejszy to nie byłoby źle :) Lubię go, ale po dłuższym używaniu coraz bardziej czuję, że chcę czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ze mnie jest lamus bo ja nigdy go nie używałam hahahah :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja go nie miałam nigdy, mimo, że tak go chwalą :P Może sprawdzę kiedyś, bo to krycie mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam podkłady z firmy Revlon. Jestem wierna TM, ale kiedy będę miała ochotę na zmiany na pewno po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To Ty naprawdę masz Bardzo Jasną Cerę, Aniu, jeśli Ivory Revlonu jest dla Ciebie o dwa tony za ciemny :-O. Na mojej skórze on jest prawie biały, a zimą też mam jasną karnację :) (jeśli nie jestem opalona, mój typ to Buff). Ciekawe, czy przegrzebali coś w składzie przy okazji dodania pompki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam , że jest taki odcień, kiedyś miałam 150 i byłam pewna, że jest najjaśniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kiedyś używałam podkładów REVLON, bardzo je lubiłam za idealne krycie, ale trochę przeszkadzała mi ich dosyć ciężka konsystencja już na samej twarzy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten produkt, właśnie kupiłam sobie trzecie opakowanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio uzywam Clinique w sztyfcie poniewaz skraca czas porannego mskijazu do doslownie paru sekund :) Akurat czytalam wczoraj o podkladach w brytyjskim Glamour i Revlon Colorstay jest wymieniany jako jeden z najlepszych bijacy na glowe inne marki.
    Ana
    www.champagnegirlsabouttown.co.uk

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook