JESIENNE TRENDY W MAKIJAŻU SEPHORA TREND REPORT JESIEŃ 2016

9.10.16

      Sephora co dwa sezony wychodzi naprzeciw klientom, którzy lubią modnie wyglądać oraz pachnieć, ale trudno im ogarnąć jednocześnie wszystkie nowinki kosmetyczne. Sephora Trend Report to trzydniowa, otwarta dla wszystkich impreza organizowana zawsze w warszawskim Centrum Handlowym Arkadia, w trakcie której można przyjrzeć się wszystkim jesiennym kolekcjom oferowanym przez marki występujące w Sephorze. 
   Wtedy też można bezpłatnie skorzystać z porad makijażowych konkretnych firm, powąchać gro zapachów na sezon jesienny no i spotkać wielu celebrytów, jeżeli jest to dla kogoś atrakcja. W tym roku oprócz wysłuchania tradycyjnej prezentacji nowości dla mediów, skorzystałam z dwóch dodatkowych opcji - warsztatów olfaktorycznych oraz stanowiska Sephory z szybkim malowaniem ust. Czego można spodziewać się jesienią, czyli właściwie już teraz?  

      Uwaga większości marek powoli przenosi się z oczu na usta - chyba wiele firm zobaczyło potencjał w socjologicznej teorii na temat tego, że w kryzysie kobiety kupują szminki.
   W końcu całkiem niedawno Urban Decay wypuściło 100 odcieni ponoć uzależniających szminek, a ja sama od Sephory (jak pewnie pamiętacie) otrzymałam w prezencie kolekcję wszystkich 24 jesiennych pomadek. 
   Hector Espinal z zespołu Sephora PRO zaprezentował dwa makijaże - jeden z podkreślonymi ustami, wręcz mrocznymi, a drugi z mocno zarysowanym konturem oczu, w tym wypadku na fioletowo, ale generalnie idea jest taka, by malować sobie oczy na dowolnie wybrany przez nas kolor i w ten sposób tworzyć jakieś pochodne smoky eyes.
   Burberry lansuje blask i błysk, co mnie się osobiście bardzo podoba. Najważniejszy w tym sezonie jest w tej marce brokat - w tym wypadku przypomina spadające łzy. Jest to z pewnością makijaż niewygodny, ale efektowny i sama z pewnością sobie taki zrobię z jakiejś okazji.
   Powracamy do motywu ust, który ta jesienią będzie dominować w makijażu Diora. Matowe i satynowe wykończenia kultowych szminek Diora z pewnością pojawią się odbite na niejednym męskim policzku.
   Na pewno w tym sezonie na uwagę zasługuje Marc Jacobs Beauty - jedna z niewielu marek, która nie tylko nie koncentruje się jesienią na ustach, ale odeszła nieco od wszechobecnej mody na konturowanie i wymyśliła (chyba) własną wariację na ten temat, ale już nie skupiając się na oferowaniu klientowi kolejnej palety z rozjaśniaczami i bronzerami, ale dając do dyspozycji nową opcję - modelowanie kolorem. Wygląda to kontrowersyjnie i w sumie zarówno na tym zdjęciu jak i na żywo faktycznie modelka miała tak naprawdę trzy plamy różu na twarzy, ale sama idea wydaje się być ciekawa. Chodzi o takie rozłożenie różu na skórze, by osiągnąć efekt "rozgrzanej po bieganiu lub spacerze cery". Doceniam koncept i oryginalność.
   Estée Lauder nie skupia się na żadnym konkretnym trendzie makijażowym - cera ma wyglądać nieskazitelnie dzięki nowym kremom EL oraz podkładowi i oczywiście usta mają błyszczeć.
   Smashbox chce, by jego kobieta miała pięknie podkreślone usta (120 nowych pomadek!) i wspaniale wygładzoną skórę oraz rozświetloną twarz bez jakichkolwiek skaz. 
   Urban Decay to jedna z moich ulubionych marek kosmetycznych i tak jak pisałam wcześniej - w tym sezonie ma obsesje na punkcie ust, jednakże wprowadza również w obieg przepiękna paletę z nowymi cieniami w intensywnych kolorach (zieleń, granat) i w specjalnej formule, dzięki której można je aplikować za równo na mokro jak i na ciepło.
   Skoro w tym sezonie stawiamy na szminki, postanowiłam skorzystać z pomocy konsultantki marki Sephora w punkcie szybkiego malowania ust i wreszcie sprawdzić, w którym kolorze powinnam się w najbliższych miesiącach nosić.
   I jak się Wam podoba? Niestety nie zapamiętałam koloru, ale zawsze mogę pójść do Sephory i sprawdzić.
   Dla mnie absolutnym hitem tej edycji Sephora Trend Report były warsztaty olfaktoryczne z Marcinem Budzykiem z bloga Nez de Luxe. Marcin sprawdzając nasze preferencje węchowe, dotykowe oraz smakowe pomógł... właściwie dobrał nam perfumy, które mogą nam się spodobać, a jeśli nawet ten konkretny zapach nie był strzałem w dziesiątkę, to wskazywał jakiś konkretny kierunek olfaktorycznych poszukiwań. Ja z warsztatów wyszłam z informacją, że pasują do mnie Amarige od Givenchy i przyznam szczerze, że już postanowiłam je sobie kupić. Marcin pisze o nich w tym miejscu, polecam. Jeśli kiedyś będziecie mieć okazję z nim warsztaty zapachowe, to absolutnie skorzystajcie.
   Zdjęcia, na których widać mnie, zrobiła kochana Ania z bloga Ania Maluje, a resztę ja. Ania w tym miejscu napisała o swoim spojrzeniu na STR.
   Jak się Wam podobają trendy na sezon-jesień-zima 2016? Co myślicie o tym jednogłośnym akcencie na usta?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

10 komentarze

  1. I teraz z tym moim postem czuję się jak cioł, bo ja nie umiem opisać tych trendów w żaden sposób :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ bardzo mi się podobał Twój post!

      Usuń
    2. sęk w tym, że ja umiem opowiedzieć o tych trendach tylko używając słów i sformułowań, które padły na wydarzeniu. Po swojemu już nie. To jak rozumieniem czegoś a wkuciem na sprawdzian :D. Nawet jeśli chodzi o mój własny makijaż, to po prostu wyuczyłam się pewnych schematów nie mając bladego pojęcia o tym jak działa światło/cień (co uświadomił mi między innymi webinar GOSH). Duuuuużo mam do nadrobienia ;)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia, relacja i Twój makijaż. :) Chętnie sama skorzystałabym z takich warsztatów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten kolor szminki bardzo Ci pasuje, został dobrze dobrany, ja zawsze maluję się bardzo podobnie, prawie nigdy nie używam cieni. lubię podkreślać usta

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny, naturalny kolor szminki, który pasuje do Twojego typu urody. Sama chętnie skorzystałabym z olfaktorycznych warsztatów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na warsztaty z Marcinem sama chętnie poszłabym. Uwielbiam jego bloga i to jak pokazał mi drogę wśród mnogości zapachów i oczopląsu od kolorów flakonów. Miałam mały kryzys, bo od dawna używałam jednego zapachu, a chciałam coś nowego. Każde testy w perfumerii kończyły się ucieczką jak przed gazem pieprzowym :D Wreszcie zaczłęłam czytać i tak mnie wciągnęło, że teraz wiem po co sięgać w perfumeriach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo rzeczowo i na temat :) Szminki zdecydowanie górują!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ci zazdroszczę też chciałabym tam być :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook