3 POMYSŁY NA OBIADY DO PRACY #WEGETARIAŃSKIE

16.11.16

   Gdybym miała kiedyś napisać i opublikować swoje zmagania z wagą w formie pamiętnika, to oprócz wiecznego lamentu, że #olabogajajestemzagruba, znaleźlibyście tam rozdział o "jedzeniu w pracy". Nie wiem jak Wy, ale ja spędzam tam przynajmniej osiem godzin dziennie już od lat. Przy biurku wszystko smakuje lepiej - a obok miejsca pracy bardzo często znajdują się kuszące oczy sklepy z jedzeniem, więc tak naprawdę bardzo trudno właśnie w takich warunkach zapanować nad wagą.
   Chociaż kiedyś próbowałam być bardziej warszawska niż Syrenka czy Pałac Kultury i starałam się chodzić jeść poza biurem (umówmy się, że stać mnie było głównie na Maka), to jednak udało mi się wyrobić nawyk przygotowywania sobie posiłków do pracy w domu. Oczywiście wiadomo, że czasem #kac, #lenistwo, #impreza, #film czy inne aktywności uniemożliwiają mi to, ale staram się pilnować, ponieważ:
   - jedzenie na mieście jest dużo droższe niż to przygotowane w domu;
   - i zazwyczaj nie wiemy, co dokładnie w nim jest;
   - wiadomo natomiast, że prawie zawsze tuczy, nawet w wersji light. 

   Pomyślałam, że może czasem brakuje Wam pomysłu na obiad do pracy i stąd moje 3 przepisy. Są wegetariańskie, chociaż jadam mięso, ale w ograniczonej ilości. Szczerze mówiąc sakramencko nie znoszę obrabiania i w ogóle macania surowego mięsa, a jednocześnie uważam, że  człowiek powinien jeść dokładnie tyle mięsa, ile jest w stanie sam przyrządzić od stanu surowego (zakładam, że dałabym radę zabić jedną - maksymalnie dwie kury w miesiącu, gdybym musiała nakarmić dzieci, i właśnie tyle mięsa staram się zjadać).
   Poniżej znajdziecie trzy wegetariańskie przepisy, ale jeżeli spodoba się Wam ta seria, to w kolejnych będzie i mięsko;).


    GOTOWANE NA PARZE BROKUŁY I BATATY 
Z PRAŻONYMI PŁATKAMI MIGDAŁÓW

   składniki:
   - 1 mała główka brokuła;
   - 1-2 bataty;
   - płatki migdałowe;
   - przyprawy do smaku (w moim wypadku: pieprz ziołowy, wędzona słodka papryka, sól, cukier).

   1. Brokuły skubiemy z liści i rwiemy na takie małe kawałki jak na zdjęciu. Bataty obieramy, myjemy i kroimy w ulubiony kształt. Oba warzywa gotujemy na parze. Jeżeli nie macie przyrządu do tego, to ugotujcie je normalnie w wodzie, ale najpierw wrzućcie go gotującej się wody bataty, a po kilku minutach brokuły, które szybciej zrobią się miękkie. Po ugotowaniu wyjmijcie je z wody i posypcie lekko solą.

    2. Natomiast płatki migdałów uprażcie na suchej patelni (czyli rzućcie je na rozgrzaną patelnię i cały czas mieszając, by się nie przypaliły, prażcie je). Do migdałów już przy wyłączonym gazie/ ogniu możecie dosypać trochę cukru - wtedy ładnie się skarmelizuje. Ja posypałam jej jeszcze wędzoną słodką papryką.

   3. Do brokułów i batatów dosypcie migdały. Co do przypraw - wedle potrzeb i smaków. Ja dodałam pieprzu ziołowego.
   Gotowe! Do pudełka i siup!
   SPAGHETTI Z SEREM PLEŚNIOWYM 
I FASOLKĄ SZPARAGOWĄ

   składniki:
   - spaghetti;
   - mleko;
   - ser pleśniowy (z niebieską pleśnią);
   - fasolka szparagowa;
   - cukier, sól, biały pieprz.

1. Ja najpierw robię sos. Na lekkim ogniu podgrzewam 1/5 szklanki mleka i stopniowo dodaję do niego ukruszone kawałki sera pleśniowego. By sos się nie przypalił, wciąż go mieszam drewnianą łyżką. Pod koniec wyłączam ogień i dodaję resztę sera (dzięki temu ten ostatni nie do końca się stopi). Dodaję trochę cukru (by zrównoważyć smak sera pleśniowego) i białego pieprzu. Na końcu do sosu dodałam fasolkę szparagową. Opcjonalnie można też dodać oliwki albo szparagi.

2. Gotuję makaron.

3. Makaron przekładam do pudełka i zalewam sosem. Opcjonalnie można jeszcze zjeść ten makaron z pomidorkami koktajlowymi. 
   PĘCZAK Z SOCZEWICĄ I KUKURYDZĄ

   składniki:
   - soczewica;
   - kukurydza w puszce;
   - pęczak;
   - olej do smażenia (ja używam kokosowego);
   - przyprawy do smaku.

   To danie powstało w momencie, gdy bardzo nie chciało mi się gotować, ale wiedziałam, że muszę. Łyżkę soczewicy i pęczaku ugotowałam razem w osolonej wodzie, po czym lekko podsmażyłam na oleju kokosowym i dodałam kukurydzę w puszce. Przyprawiłam cukrem, solą, pieprzem, słodką papryką i pieprzem ziołowym, ale to mój smak - być może Wasze są inne?;)
___________________________________
   To proste i szybkie potrawy, które powinno się dać łatwo odgrzać w biurowej mikrofalówce. Nawet zdjęcia zrobiłam już w pudełkach, w których normalnie noszę jedzenie do pracy. 
   A Wy co przygotowujecie sobie do pracy na obiad? Jesteście ciekawi moich kolejnych pomysłów na posiłki do pracy?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

8 komentarze

  1. Mega przepisy, szczegolnie pierwszy wpadł mi w oko bo uwielbiam bataty :) Szybki i dobry obiad do pracy to też gniocchi z pesto- fakt że gniocchi kupuję gotowe, ale przygotowanie całości zajmuje max 5 minut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha - ja jeszcze kupuję ravioli gotowe (np. ze szpinakiem i ricottą), by w kryzysowym momencie zrobić je sobie na obiad :P, także rozumiem Cię doskonale;).

      Usuń
  2. Mi też najbardziej podpasowal pierwszy przepis. Wyglada yummy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba czeka mnie małe gotowanko , najbardziej uwielbiam z zielonych warzywek brokuł i szpinak. Świetne przepisy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. najbardziej podoba mi się pomysł na makaron, uwielbiam połączenie spaghetti i sera

    OdpowiedzUsuń
  5. Odjazdowe są te przepisy, chętnie wypróbuję :) Wegetarianką się robię dzięki moim kotełom, które mi czyszczą lodówkę zanim zdążę sobie nawet powąchać ;)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook