ANDRZEJKOWE WRÓŻBY

29.11.16

   Wróżycie sobie dziś? Ja lałam wosk i czekam na to, co wyjdzie z tego - generalnie przypomina omlet...
   Mnóstwo osób z uwagi na wyznanie nie bawi się we wróżby i szanuję to, aczkolwiek sama od lat nie umiem odnaleźć w sobie pełnej zgody i miłości z jakimkolwiek wyznaniem. Chyba przyciśnięta do muru czuję się antropologiem kultury i tak właśnie postrzegam podobne tradycje jak andrzejki (inaczej: jędrzejki lub jędrzejówki).

   Podobno w polskiej literaturze pierwsza wzmianka o andrzejkach pochodzi z jednej ze sztuk scenicznych szesnastowiecznego pisarza Marcina Bielskiego:
”Nalejcie wosku na wodę, poznacie swoją przygodę” i dalej „w Wigilię Jędrzeja świętego ujrzy oblubieńca swojego!” (Komedyja Justyna i Konstacyjej). Wynika z tego, że obchodzono andrzejki w wigilię imienin świętego Andrzeja oraz iż we wróżbach mogły brać udział jedynie niezamężne panny. Z drugiej strony - wtedy nie znano rozwodów. Inne źródła jednak podają, że już w średniowieczu mogły pojawić się andrzejki, ponieważ wskazują na to zapisy kazań księży, potępiających z ambony wróżbiarstwo.
   Ów święty (Andrzej Apostoł) jest patronem Szkocji, gdzie raczej świecko aczkolwiek wciąż hucznie obchodzi się 29 listopada: panowie w kitlach graja na dudach, wszyscy tańczą, popijają whisky oraz zajadają się Haggis (tradycyjna szkocka potrawa z owczych flaków).
   Wracając do Polski. Od wieków wierzy się, iż w noc z 29 na 30 listopada może się przyśnić wybranek (oblubieniec, książę z bajki!), także nawet jeżeli darujecie sobie lanie wosku czy sprawdzanie, but której koleżanki pierwszy przekroczy próg okazać się może, że przepowiednia przyjdzie sama.
   Myślenie magiczne jest znane ludzkości od lat i objawia się utożsamianiem czynności myślenia z działaniem, a nawet sprawczością. Natomiast wszelkie mitologie i święta opierają się w ogromnej większości na chęci odnalezienia wyższego sensu i odpowiedzialności za nasze losy. Mircea Eliade dzielił czas na sakralny i świecki, gdzie niezbędne i konieczne jest, by człowiek je odróżniał i jednakowo dobrze nimi zarządzał, by finalnie mogły się wzajemnie napędzać. Etnolog Paweł Pawelczyk w wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej (bardzo ciekawy, polecam!) powiedział:
Według teorii Bronisława Malinowskiego, znanego polskiego etnologa i antropologa społecznego, magia i wróżby są odpowiedzią na postawę ufności. Stąd wiara, że jeśli zwrócimy się bezpośrednio do zaświatów lub do osoby potrafiącej z zaświatami mediować, uzyskamy wgląd w przyszłość. Dla wielu osób przebywających w stanach niepewności bądź lęku wróżby spełniają terapeutyczną rolę. Wizyta u wróżki zastępuje seans u psychoterapeuty. W rozumieniu potocznym współczesnych wróżbitów uważa się za „psychologów praktyków”.

   Ja natomiast za Kartezjuszem powtarzam: Człowiekiem jestem i nic co ludzie nie jest mi obce.


   PS.: Znacie kogoś, komu andrzejkowe wróżby się sprawdziły?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

4 komentarze

  1. powróżyłam sobie i wyszło mi serduszko w ramce, co idealnie odbija moją sytuację :)
    albo po prostu widzialam co chcialam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzis idę na imprezę andrzejkową. Na pewno będzie wróżenie 😊 . Nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak! :) w jednym roku dlugo sie zastanawialam co to mi wyszlo- ktos powiedzial, ze to ksztalt Wysp Brytyjskich. W lipcu wyjechalam do Londynu i juz zostalam. Pojechalam na 2 tygodnie i nie mialam w planie zostac :)
    Ana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ana, cudownie! U mnie pod światło wyszedł jakiś brodaty drwal albo właśnie naleśnik.
      PS.: Muszę Cię kiedyś wypytać o Twoje początki w Londynie :).

      Usuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook