Metody na kaca - prewencja i interwencja!

31.12.16

   Wiecie, że tylko raz w życiu miałam kaca? Zapamiętałam go bardzo dobrze, ponieważ trwał dwa dni podczas których leżałam w łóżku bez życia i byłam w stanie jedynie sączyć przez słomkę coca-colę. Po raz pierwszy w życiu piłam wtedy złotą tequilę z cynamonem i nie mam ochoty na powtórkę. O dziwo po srebrnej z cytryną nigdy nie miałam żadnych problemów.
   Ludzie myślą, że jestem abstynentką (do pierwszej wspólnej okazji), a ja nie tylko nie mam kaca, ale nawet szybko trzeźwieję i zazwyczaj pod koniec imprezy jestem może nie trzeźwa, ale na pewno szalenie przytomna. Potrzebuję wtedy jedynie snu. Niewyspana nie nadaję się rano do niczego.
   Być może brak kaca jest zasługą dużego stężenia dehydrogenazy alkoholowej (grupa enzymów, które katalizują utlenianie aldehydów) w moim organizmie, ale prędzej obstawiałabym szereg zasad, których mimo woli trzymam się podczas picia. Podstawą braku kaca jest według mnie dwupoziomowe działanie - prewencyjne i/lub interwencyjne. Sama stosuję się jedynie do tego pierwszego, ale zebrałam dla Was również kilka patentów, które ponoć pomagają, gdy kac już jest.

   METODY NA BRAK LUB MINIMALIZOWANIE WIELKOŚCI KACA - W TRAKCIE PICIA ALKOHOLU

   - Gradacja stężenia alkoholu, czyli zaczynamy od najsłabszego i kończymy na najmocniejszym, co w praktyce oznacza, że po wódce, brandy czy koniaku nie doprawiamy się choćby piwem czy winem. Wiem, że toksykolodzy uważają, że to bzdura, ale to mój blog i moja wiara, że to działa.
   - Jednocześnie toksykolodzy generalnie odradzają mieszanie alkoholi!
   - Nie pijemy na pusty żołądek - chyba każdy wie, ale wolę jednak o tym przypomnieć. Przegryzanie sera czy orzechów w trakcie picia alkoholu sprawi, że ten będzie wolniej przedostawać się do krwiobiegu. Chipsy czy inne słone paluszki nie mają w sobie praktycznie żadnych wartości odżywczych, zatem ich podjadanie niewiele Wam pomoże w uniknięciu kaca, a jeszcze pójdą Wam w biodra.
   - Dolewanie do alkoholu wody czy coli jest w moim skromnym pojęciu pewną zbrodnią, natomiast przeplatanie kolejnych drinków czy szotów szklanką wody lub soku cytrusowego - niezbędną praktyką! Kac wiąże się z odwodnieniem organizmu, a systematyczne popijanie wody sprawia, że alkohol ulega rozcieńczeniu, a krew staje się rzadsza, co ułatwia krążenie. Wtedy też i trudniej się upić;).
   -  Chociaż wiem doskonale, jak znakomicie smakują papierosy przy procentach, to polecam ograniczenie palenia fajeczek w trakcie alkoholowej imprezy - dwie używki to za dużo zabawy na jedną wątrobę. Następnego dnia Wam to wypomni, bądźcie pewni.
   
  
   METODY NA BRAK KACA, KTÓRY JUŻ JEST

   - Na pewno nie należy szukać klina -  alkohol jeszcze bardziej struje organizm i zamiast zmniejszyć intensywność kaca, jedynie wydłuży czas jego trwania.
   - Picie wody kokosowej i/ lub napojów bogatych w elektrolity, dzięki czemu poziom magnezu, wapnia i potasy nieco się wyrówna.
   - Spacer na świeżym powietrzu! Mózg na kacu potrzebuje dotlenienia.
   -  Woda z imbirem pomoże Wam uspokoić żołądek.
   - Unikajcie kawy lub herbaty z kofeiną - one tylko pogłębią stan odwodnienia, który jest podstawą kaca.
   - Krakersy! Mnóstwo krakersów!
   - Ziemniaczki z mlekiem, które osobiście uwielbiam, pomogą Wam uzupełnić niedobór wapnia i potasu. Znakomity pomysł na obiad w dniu kaca!

   No i sen, sen, sen. Bez snu nawet bez kaca dzień jest stracony.

   PS.: Wiem, że poleca się również różne soki z kiszonej kapusty albo czarną kawę z cytryną, ale nie chcę Wam polecam czegoś, czego sama nie wzięłabym do ust.

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

8 komentarze

  1. Polecam jeszcze bardzo słodki napój, alkohol dość mocno obniża poziom cukru we krwi. Elektrolity jak najbardziej :) Szczęśliwego Nowego Roku Aniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kac zdarzył sie niestety wiele razy. Na szczęście teraz Malo i rzadko pije alkohol. Skorzystam na pewno z rad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwrotnie niż u mnie - mało kaca, sporo alkoholu;).

      Usuń
  3. Bardzo zaciekawiły mnie krakersy haha:)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie najlepiej sprawdza się sen :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie działa tak że potrzebuje kofeiny! i czegoś tłustego..
    http://s-busz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie działa jeszcze szklanka wody z cytryną!:)
    Świetne porady, z których na pewno prędzej czy później skorzystam:)
    Pozdrawiam,
    aguuuszka.blogspot.com-Mój blog!☼

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook