JAK UŻYWAĆ PALETY Z KOREKTORAMI MAKEUP REVOLUTION? #ULTRABASECORRECTORPALETTE

9.1.17

   Jako osoba z mnóstwem przebarwień na twarzy nigdy nie wiem, czy z powodu zimna nie pęknie mi naczynko na policzku, przez okres nie wyskoczy pryszcz na brodzie, a niedospanie nie objawi się ogromnymi sińcami pod oczami. 
    Do tej pory miałam kilka różnych pełnowymiarowych korektorów, których w pełni nie wykorzystywałam (nie zawsze mam ochotę robić sobie pełny makijaż), ale jednocześnie bezmyślnie dołączałam nowe do kolekcji. Zupełnie zapomniałam, że przecież można mieć kilka korektorów w jednej palecie.

   Paleta Makeup Revolution składa się z 8 kremowych (konsystencja), różnobarwnych korektorów. Jak ich używać? Normalnie (to uniwersalna skala) - poniżej wyjaśniam, wymieniwszy kolory od lewego w górnych rzędzie i kończąc na ostatnim z prawej strony w dolnym rzędzie:

RÓŻOWY: Rozjaśnia cerę i nadaje jej "zdrowy" wygląd. Ja go czasem nakładam z braku laku na powiekę jako bazę pod cienie, ponieważ ładnie zakrywa wszystkie żyłki. Przy niewielkich cieniach można go użyć jako korektor pod oczy.

FIOLETOWY: Neutralizuje żółte odcienie - można go nałożyć na piegi, przebarwienia, odbarwienia, czy żółtawe plamy.


ZIELONY: Neutralizuje zaczerwienienia - naczynka czy czerwone miejsca po trądziku. Nakładamy go niewiele, ponieważ zbyt wielka ilość produktu może nas upodobnić do kosmity.


POMARAŃCZOWY: Neutralizuje niebieskie i sine tony (np. żyłki).

BRZOSKWINIOWY: Pomaga wyrównać mniejsze przebarwienia.


BIAŁY: Rozświetla i rozjaśnia, ale również należy stosować go z umiarem, by nie wyglądać jak bombka choinkowa.

KREMOWY: Neutralizuje fioletowe i inne ciemne obszary - z tej palety to najlepszy produkt do zakrycia pokaźnych sińców pod oczami; zakrywa również zaczerwienienia.


BRĄZOWY: Nie wiem dokładnie - to kolor przeznaczony dla dziewczyn z ciemną cerą, na której trzeba rozetrzeć granicę pomiędzy cerą, a zdecydowanie jaśniejszym korektorem (czyli np. fioletowym, zielonym czy białym).


    Starałam się zrobić dla Was swatche, ale nie udało mi się, ponieważ te korektory są wyjątkowo lekkie i trudno nałożyć na dłoń ich grubszą warstwę, co akurat dobrze świadczy o produkcie. 
   Paletka jest leciutka, plastikowa, raczej bezawaryjna i z solidnym zatrzaskiem. Myślę, że stosunkowo długo mi posłuży.
   Dziś zbyt długo trzymałam na twarzy czarne mydło i skutki tego nierozsądnego działania widzicie na pierwszym zdjęciu. Na szczęście kolorystyczna kombinacja korektorów z palety ładnie zakryła większość niedoskonałości. Najbardziej cieszy zielony korektor. Nie widać tego na drugim zdjęciu, ale mam w nim całe policzki :). Trzecie zdjęcie możecie znać z instagramu - zdjęcie zrobiłam tuż przed wyjściem z domu, a zaraz po zrobieniu zdjęć z korektorami. Jak widać dobry korektor to coś niezwykle istotnego w kreowaniu wizerunku.

   Póki co paletka mi się podoba - produkty są delikatne, ale jednak kryjące, nie zapychają porów i ładnie się mieszają z podkładem. Wytrzymały ze mną kilkugodzinne wyjście do restauracji, warszawski smog oraz siarczysty mróz.
   Paleta jest dostępna m.in. w Hebe (36,99 ).

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

2 komentarze

  1. Całkiem fajna paleta. Ja wszystko co chcę zakrywam korektorem z Collection ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowała mnie ta paletka :) Na tyle, że dodałam ją do koszyka w sklepie internetowym :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook