Właściwości czarnego mydła - co to jest savon noire? #nacomi

5.3.17

    Czarne mydło to taka ciemna, dziwnie pachnąca (dla niektórych śmierdząca) maź. Jest wytwarzane ręcznie ze zmiażdżonych oliwek i wody w Maroku.
   Jak i po co używać savon noire?

   Przede wszystkim do kosmetyku nie może dostać się woda ani wilgoć - dlatego nabieramy go z opakowania suchymi palcami. Można go używać jak zwykłego mydła do mycia ciała i twarzy oraz nawet do włosów, chociaż ja sama stosuję czarne mydło wyłącznie do oczyszczania twarzy - nakładam je na mokrą skórę i wmasowuję do powstania lekkiej piany. Jeśli mam czas, to dla efektu głębszego oczyszczenia zostawiam je na kilka minut na twarzy jak maskę. To jest mój sposób :). Dodam, że czarnego mydła nie używam codziennie, a raczej kilkanaście razy w miesiącu - jeżeli mam większe problemy z cerą, to 2-3 razy w tygodniu. Osobiście uważam, że to nie jest kosmetyk odpowiedni do codziennej pielęgnacji twarzy. Z mojego doświadczenia wynika, że zbyt długo trzymany na skórze potrafi wręcz poparzyć, a za często aplikowany - wysuszyć skórę.

   Posiada jednak szereg wspaniałych właściwości:
   - oczyszcza skórę;
   - dotlenia ją;
   - działa przeciwzmarszczkowo;
   - dzięki zawartości witaminy E (oliwki) niezwykle odżywia i wygładza skórę.
 
   Czarnego mydła używam od kilku lat - kto czyta bloga uważnie i od dawna, ten wie, że swoją przygodę z savon noir zaczęłam w sklepie Organique, a od ponad roku jestem wierna marce Nacomi. Przyznam Wam szczerze, że największą rolę gra w tym wypadku cena (w trakcie promocji w Hebe potrafi wynosić zaledwie 10 zł za 100 ml), ponieważ w produktach obu marek nie widzę różnicy;).
   
    A Wy w jaki sposób korzystacie z czarnego mydła?

Te teksty również mogą Ci się spodobać:

4 komentarze

  1. Moje ulubione i to właśnie z Nacomi u mnie gości. Pokochałam czarne mydło od pierwszego użycia, stosuję jak Ty - na twarz raz w tygodniu czy też jak jest cera w gorszej kondycji to częściej. Ja lubię zostawić je na twarzy jako maskę , fantastycznie sprawdza się jako peeling enzymatyczny i oczyszcza pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, że może zaszkodzić, ja sobie raz zrobiłam peeling enzymatyczny z czarnego mydła, nałożyłam na 10 minut, ale chyba zbyt dużą ilość (wcześniej też robiłam i było ok, ale nakładałam mniej) i miałam tak czerwoną skórę, że szok, dosłownie wstyd się komuś pokazać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam, mam kilka opakowań jeszcze z Maroka i uważam, że nie ma nic lepszego do peelingu ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym mydłem nie miałam jeszcze styczności ale kosmetyki Nacomi są fantastyczne, zachwycają mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki

Like us on Facebook