Placki z manioka - jak je zrobić? #Afryka

   Na mojej ulicy otwarty został ostatnimi dniami niezwykły sklep z towarami z Afryki! Oczywiście w dobie globalizacji i podłączonego do krwiobiegu Internetu może Wam to kompletnie nie zainteresować, ale... Jedliście kiedyś maniok?    Jeżeli jesteście ciekawi moich kolejnych zakupów w tym sklepie, koniecznie polubcie profil Spinek i Szpilek na Facebooku! Dzielę się tam z Wami moimi spontanicznymi zakupami :).

   Ja nie, ale musiałam go kupić. Tym bardziej, że klimat tego sklepu kojarzy mi się sawanną - wyobrażoną na podstawie filmów i książek, oczywiście.

   Maniok to w naszej szerokości i długości geograficznej importowana rzadkość, ale tak naprawdę w skali globu jest o wiele bardziej popularny niż ziemniaki - jest kluczowym składnikiem diety około 60 % populacji ludzkiej. Występuje w Ameryce Południowej, Azji oraz Afryce. Mój pochodził właśnie z Afryki.

   Maniok nie zawiera glutenu, jest hipoalergiczny, lekkostrawny, kaloryczny i smaczny. Z niego właśnie robi się tapiokę (pewnie więcej osób słyszało o tapioce niż o manioku).

    Bardzo trudno się go obiera. Właściwiej byłoby powiedzieć, że się go ciosa - jak szczapy drewna. Potrzeba do tego naprawdę dobrego noża i uwagi.

   Co można przyrządzić z manioku? Bardzo wiele potraw! Ma lekko orzechowy smak, który można ubrać zarówno w deser jak i chipsy czy placki. Ja ze swojego manioku przygotowałam właśnie placki.
   składniki:- 1 bulwa manioku- pół czerwonej cebuli- 1 jajko od szczęśliwej kurki- łyżka mąki z ciecierzycy (spokojnie, może być też pszenna!)- sól himalajska do smaku.
   przygotowanie:      1. Maniok obrałam, pokroiłam na małe części i zmieliłam w blenderze, ale jeżeli nie posiadacie kielichowego blendera, to spokojnie możecie zetrzeć maniok na tarce.
   2. Obrałam, umyłam i pokroiłam cebulę w kostkę. Tak naprawdę skroiłam połowę cebuli.
  3. Do manioku dodałam jajko, cebulę i sól. Wszystko zbelndowałam (można zmieszać łyżką w misce - bez różnicy).
  4. Usmażyłam jak placki ziemniaczane.

   Placki były równie ładne i smaczne jak te ziemniaczane, ale mam wrażenie, że wchłonęły  trakcie smażenia więcej tłuszczu i faktycznie czułam się po nich o wiele lżej niż po ich braciach kartoflanych. Polecam Wam maniok i szukanie sklepu z afrykańskim jedzeniem na Woli!

   Jeżeli macie pomysły na to, jak przygotować jakaś potrawę z manioku - koniecznie dajcie znać w komentarzu!

   Zajrzyjcie też do innych przepisów:

-  Paprykowe chipsy z ciecierzycy - zdrowa oraz SMACZNA przekąska

Indyk z duszonymi warzywami #obiaddopracy

Jak zrobić kluski śląskie?

Komosa ryżowa ze szparagami #pomysłnaobiad #dopracy

Share:

4 komentarze

  1. w UK mówią na to warzywo kassava. nie smakuje mi za bardzo, ale to kwestia preferencji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam na fejsie i nigdy bym nie wpadła na to, że to maniok

    OdpowiedzUsuń
  3. Maniok kojarzy mi się nierozłącznie z zapachem solonej ryby (kolejny typowy afrykański 'przysmak'), więc raczej nie planuję go kupować w najbliższej przyszłości ;) Placki wyglądają całkiem apetyczne - mówisz, że tłustsze ale lżejsze?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam dzisiaj takie placki i efekt jest pozytywny. Smakuje też osobom w domu.
    Nie dawałam dużo soli, przez co wyszły troszkę słodkie, strukturę mają podobną do racuchów ale bardziej zbitą, jakby małe chlebki.
    Największy jednak plus to, że banalnie się je robi. Jedyny trud to starcie tego manioku, samo obieranie poszło mi dosłownie jak po maśle [może jakaś inna odmiana..]
    W każdym razie fajnie było spróbować czegoś nowego, a jeszcze lepiej, że dobrze smakuje.

    Ps Co do tłuszczu to mi się wydaje, że wcale tak dużo w nie nie wsiąka.

    Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).
Jeżeli chcecie zostawić link do swojego bloga albo posta, który tematycznie jakoś pokrywa się z którymś z moim - proszę, nie mam z tym problemu, ale będzie mi miło, jeżeli przy okazji dołączycie do grona Obserwatorów;).
Pozdrawiam!!!
Spinki i Szpilki